Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jarosław Stawiarski: „Ten pomnik naszym przodkom, którzy zginęli za wolną Polskę, najzwyczajniej w świecie się należy”

W Lublinie podjęto inicjatywę powołania Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Żołnierzy Niezłomnych. Przedstawiciele władz samorządowych, parlamentarzyści oraz rodziny bohaterów podziemia niepodległościowego zapowiadają działania na rzecz upamiętnienia żołnierzy drugiej konspiracji w przestrzeni publicznej miasta.

fot. lublin112.pl

W poniedziałek podczas briefingu prasowego marszałek województwa lubelskiego Jarosław Stawiarski poinformował o utworzeniu Społecznego Komitetu Budowy Pomnika Żołnierzy Niezłomnych w Lublinie. Jak podkreślił, inicjatywa ta stanowi element kontynuacji działań na rzecz zachowania pamięci o żołnierzach podziemia niepodległościowego, którzy po zakończeniu II wojny światowej nie złożyli broni i sprzeciwiali się narzuconemu systemowi komunistycznemu.

Marszałek przypomniał, że obchodzony 1 marca Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych został ustanowiony jako wyraz hołdu dla członków tzw. drugiej konspiracji.

– To uroczystości po to, byśmy nie zapomnieli, że byli ludzie, którzy własne życie poświęcili dla wolności Polski – zaznaczył.

Według przywoływanych danych, w szeregach podziemia antykomunistycznego działało od 130 do nawet 200 tysięcy osób, z czego dziesiątki tysięcy poniosły śmierć w wyniku represji. Symbolem ich tragicznych losów pozostaje tzw. „Łączka” na warszawskich Powązkach, gdzie do tej pory odnaleziono szczątki ponad 300 ofiar systemu komunistycznego.

Marszałek Stawiarski zwrócił również uwagę na znaczącą rolę Lubelszczyzny w działaniach konspiracyjnych. W czasie okupacji niemieckiej oraz po wkroczeniu Armii Czerwonej w regionie działało około 60 tysięcy żołnierzy Armii Krajowej, z których wielu kontynuowało walkę w ramach drugiej konspiracji. Wśród nich byli m.in. Hieronim Dekutowski „Zapora” czy Józef Franczak „Lalek”.

– Ten pomnik naszym przodkom, którzy zginęli za wolną Polskę najzwyczajniej w świecie się należy. To jest po prostu wyraz pamięci o nich dla potomnych, bo pamiętajmy, że pamięć ludzka jest ulotna, w formie pomnika przetrwa wiele lat i będzie zawsze skłaniała do refleksji zarówno młodych ludzi, ludzi w średnim wieku, jak i tych, którzy będą odchodzić już, bo pamiętajmy, że trzeba pamiętać o tych, którzy zginęli za wolną Polskę – mówił marszałek.

Podczas spotkania głos zabrał Marek Franczak, syn sierżanta Józefa Franczaka, ostatniego poległego w walce żołnierza podziemia niepodległościowego. Podkreślił on znaczenie inicjatywy w kontekście sporów wokół oceny działalności żołnierzy wyklętych.

– Oni walczyli o wolną Polskę i trzeba przywrócić ich pamięć w każdym calu. Przywróćmy pamięć jeszcze w większym wymiarze o nich, żeby młodzi i wszyscy pamiętali o tym, o tej normalności wobec ojczyzny, że nie żałowali życia – mówił.

Posłanka Anna Baluch zaznaczyła, że budowa pomnika ma być formą realizacji testamentu pokolenia walczącego o suwerenność państwa. Jak wskazała, chodzi o zachowanie pamięci o tych, którzy byli prześladowani i chowani w nieoznaczonych miejscach, by ich działalność została zapomniana. Przywołała przy tym słowa Danuty Siedzikówny „Inki”, która przed śmiercią powiedziała: „Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba”.

Wicemarszałek województwa lubelskiego Piotr Breś poinformował, że pomnik ma stanąć w godnym miejscu na terenie Lublina. Ostateczna decyzja w sprawie jego lokalizacji będzie należała do Rady Miasta Lublin. Samorząd województwa dysponuje nieruchomościami, które mogą zostać zaproponowane jako potencjalne miejsce realizacji inwestycji.

– Żołnierze wyklęci zasługują na godne, naprawdę godne miejsce w przestrzeni Lublina. My zaproponujemy, tak jak pan marszałek powiedział i pan przewodniczący, koncepcję, gdzie mógłby ten pomnik powstać, ale pamiętajmy o tym, że decyzję o tym będzie podejmowała Rada Miasta Lublin. Tak jak z pomnikiem świętej pamięci profesora Lacha Kaczyńskiego, tak samo również w tej sytuacji. Ja przypomnę państwu tylko to, że my jako Urząd Marszałkowski jesteśmy właścicielem wielu nieruchomości w mieście Lublin, gdzie moglibyśmy zaproponować taką lokalizację. Natomiast oczywiście mamy jakąś koncepcję, gdzie on mógłby powstać. Zobaczymy, jak się do tego odniesie Rada Miasta Lublin. Natomiast tak, jak powiedział pan przewodniczący, od dzisiaj zachęcamy wszystkich do tego, żeby dołączyć się do Społecznego Komitetu Budowy tego pomnika. Pewnie wypuścimy również cegiełki, tak jak w przypadku pomnika profesora Lecha Kaczyńskiego – powiedział wicemarszałek województwa lubelskiego Piotr Breś.

Jednocześnie przedstawiciele komitetu zapowiedzieli rozpoczęcie zbiórki środków na budowę monumentu oraz zachęcili mieszkańców do włączenia się w działania społeczne na rzecz upamiętnienia żołnierzy podziemia niepodległościowego. Wkrótce ma zostać przekazany numer konta do wpłat.

17 komentarzy

  1. pigi
    Odpowiedz

    Zmarłym należy się co najwyżej 2 metry ziemi nad trumną i święty spokój. Pieniądze lepiej przeznaczyć na żywych, a nie na pomniki. No ale w tym kraju o zmarłych dba się bardziej niż o żywych

  2. dajcie i dajcie ....
    Odpowiedz

    Taki komitet zniszczy wszystko co jest godziwe i dlatego mamy to co mamy. Inicjatywa dobra ale ci panowie są smutni i niedobrzy więc nic z tego nie będzie. Komuna powinna upaść.

  3. ngawa
    Odpowiedz

    Wszystko robi żeby utrzymać się przy KOrycie! Tu nie POmoże już nic!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia