Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Janusz Palikot zabrał głos po wyjściu z aresztu. Twierdzi, że jest bezdomny, utrzymują go znajomi

Po wyjściu na wolność przez kilka miesięcy nie wypowiadał się publicznie. Teraz zdecydował się na udzielenie wywiadu. Przeprosił też inwestorów, którzy stracili łącznie 70 mln zł.

fot. Polsat News

Po raz pierwszy od opuszczenia aresztu Janusz Palikot zdecydował się na rozmowę z dziennikarzami. Udzielił wywiadu portalowi Goniec.pl w którym przedstawił jak obecne żyje. Wyjaśnił, że jest bankrutem. Do tego nie ma pracy i jest bezdomny. Zapewnił, iż nie stać go na wynajęcie mieszkania, dlatego pomieszkuje u znajomych.

Swoją sytuację materialną określił jako dramatyczną. Wskazał, iż nie ma rodziny, a pomaga mu „grupa ludzi”, która go utrzymuje. Dodał, że może jeść na ich koszt, mieszkać w ich domach i pokrywają oni jego drobne wydatki.

Były polityk i przedsiębiorca po raz pierwszy zdecydował się na przeproszenie osób, które mu zaufały i powierzyły swoje pieniądze. Twierdzi w rozmowie z Goniec.pl, że wcześniej tego nie uczynił, gdyż do końca wierzył w uratowanie biznesu. Zapewnia, iż jeszcze w przeddzień zatrzymania był z inwestorem i dogrywał warunki nowej umowy, co prawdopodobnie miało doprowadzić do uruchomienia projektu na nowo.

Przypomnijmy, lubelskiemu przedsiębiorcy prokuratura zarzuca dokonanie siedmiu przestępstw oszustwa i jednego przywłaszczania mienia. Jak wyjaśnia prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej, jeżeli chodzi o oszustwa, to dotyczą one doprowadzania ponad 5 tys. osób do niekorzystnego rozporządzenia mieniem.

W przypadku przywłaszczenia, to wskazano tu na napoje alkoholowe. Prokurator tłumaczy, iż podejrzani w tej sprawie, w związku z umową o współpracy zawartą z jedną ze spółek przechowywali w swoich magazynach alkohol, który zamiast po rozwiązaniu umowy zwrócić, to sprzedali go podmiotom zewnętrznym. Ze zgromadzonej przez śledczych dokumentacji wynika, iż łączna kwota wyrządzonych szkód wynosi 75 mln zł.

Palikotowi grozi kara do 20 lat pozbawienia wolności. Nie przyznaje się on do winy. Areszt opuścił w styczniu po wpłaceniu 2 mln zł kaucji.

53 komentarze

  1. .......................,
    Odpowiedz

    Janusz biznesu 🙂

  2. hmm
    Odpowiedz

    Jak nie ma rodziny? ma dzieci i 2 żony

  3. Bialy
    Odpowiedz

    Podatki zapłacone od darowizny na utrzymanie niech niezapomni.

  4. komputer
    Odpowiedz

    Najważniejsze, że przeprosił inwestorów…

  5. Edek z fabryki kredek
    Odpowiedz

    Forsa jest ukryta gdzieś w „rajach podatkowych” . Myśli , że wmówi wierzycielom , że jest goły ….

  6. Pankracy
    Odpowiedz

    Jak go nie jest stać na wynajęcie chałupy, to mógł zostać w pierdlu. Tam miałby tv, jedzenie o stałej porze, I sex z kolegą z celi.

  7. Jesus
    Odpowiedz

    Na kaucję było , wydymał ludzi na 70 baniek i zgrywa ofiarę , a jutro jaja będzie zamarzył w ciepłym kraju , szczur

  8. e
    Odpowiedz

    Wyjątkowo obślizgła POstać.

  9. hmm
    Odpowiedz

    Piotr a ciebie, niech taki ktoś naciągnie na kase

  10. rudawronawon!
    Odpowiedz

    odpad jak ryży i stefan75

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy