W niedzielę rano przed jeden z bloków na ul. Kminkowej w Lublinie zjechały duże siły policji i straży pożarnej. Do tego zespół ratownictwa medycznego i pogotowie gazowe. Jak wyjaśniali nam mieszkańcy, ich sąsiad groził im śmiercią. Krzyczał też, że poleje się krew.
Mężczyzna zabarykadował się w mieszkaniu. Co chwila wychodził na balkon i wyzywał wszystkich dookoła. Rzucał też różnymi przedmiotami będącymi na wyposażeniu mieszkania. Na dół leciały też m.in. słoiki a nawet garnki z potrawami. Z uwagi, iż istniało ryzyko, że desperat może chcieć targnąć się na swoje życie, strażacy ustawili na dole skokochron.
Wielokrotne próby uspokojenia mężczyzny nie przynosiły większego skutku. Krzyczał, że jest to jego „przedstawienie”, innym razem wskazywał, że to „koncert”, proponował ratownikom narkotyki, jednocześnie nie przestając wszystkich wyzywać.
To już kolejny raz takie rzeczy z jego udziałem. On ma poważne problemy natury psychicznej i emocjonalnej. Przez pewien czas nawet przebywał w zamkniętym ośrodku. Objawia się to u niego utratą kontaktu z rzeczywistością, tym razem jednak do tego doszła agresja. Zaczynamy się obawiać o swoje życie mając takiego sąsiada – mówili nam mieszkańcy.
W końcu do działań wkroczyli policyjni negocjatorzy. Ich doświadczenie oraz zastosowanie specjalnych technik psychologicznych sprawiło, że mężczyzna położył się na balkonie i się poddał. Wtedy funkcjonariusze oddziału prewencji po siłowym dostaniu się do środka obezwładnili agresora.
Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników i został przetransportowany do szpitala. Tam zajmą się nim lekarze specjaliści. Równolegle policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w tej sprawie.
1 komentarz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Będzie jeszcze ciekawiej, jak ograniczą bardziej oddziały psychiatryczne. Wszystko zmierza ku zamykaniu oddziałów na rzecz opieki w środowisku. Finansowanie szpitali psychiatrycznych jest śmiesznie niskie, psychiatrzy uciekają do prywatnych gabinetów, braki personelu na oddziałach. Będzie coraz więcej takich kwiatków i zdarzeń