Minęły już ponad dwa tygodnie od głośnej w całym kraju ucieczki Bartłomieja B. ze szpitala psychiatrycznego w Radecznicy. Jak już informowaliśmy podejrzany o zabójstwo własnego brata i ojca przebywał w zakładzie karnym w Zamościu, gdzie po dokonaniu próby samobójczej przewieziono go do szpitala. Tam po pokonaniu kraty w oknie łazienki oddalił się w nieznanym kierunku. Przez kilka dni w poszukiwania mężczyzny zaangażowane były setki policjantów a także śmigłowiec i drony. W końcu został on zatrzymany w jednym z pustostanów na Podkarpaciu.
Jak wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu, obecnie cały czas prowadzone jest śledztwo w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez funkcjonariuszy Służby Więziennej. Bartłomiej B. zgodnie z przepisami był pilnowany w szpitalu przez dwóch strażników. To jednak w żaden sposób nie utrudniło mężczyźnie ucieczki. Już wiadomo dlaczego.
– Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż w czasie wykonywania przez nich obowiązków służbowych nie przebywali w jednym pomieszczeniu z osobą pozbawioną wolności jak też nie sprawowali bezpośredniego nadzoru nad nią. To umożliwiło Bartłomiejowi B. zdjęcie kajdanek, swobodne poruszanie po szpitalu i ostatecznie opuszczenie budynku. Zachowanie to spowodowało zwłokę w podjęciu czynności poszukiwawczych gdyż w czasie poprzedzającym ucieczkę jak i po niej, dwaj funkcjonariusze Służby Więziennej spali w czasie pełnienia służby – dodaje Rafał Kawalec.
Potwierdza to wcześniejsze, nieoficjalne ustalenia w tej sprawie. Okazało się bowiem, że ucieczka została zauważona po dłuższym czasie, dodatkowo nie od razu też podjęto akcję poszukiwawczą. Początkowo bowiem strażnicy przetrząsali szpitalne pomieszczenia starając się samodzielnie odnaleźć uciekiniera. To wszystko sprawiło, że Bartłomiej B. zdołał w tym czasie oddalić się już na sporą odległość od szpitala.
Prokuratura podkreśla, że zachowanie funkcjonariuszy pilnujących mężczyznę było rażąco nieprawidłowe. Śledczy zabezpieczyli monitoring, który jest przedmiotem oględzin, gromadzona jest dokumentacja i przesłuchiwani są świadkowie. Zlecono też biegłemu sprawdzenie kajdanek, którymi skuty był Bartłomiej B. Te bowiem znaleziono w szpitalu i wciąż nie jest wiadome, jak mężczyzna poradził sobie z ich otwarciem.
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A Gorzowie Wielkopolskim całe stado nie spało i przyjechało spacyfikować starego chorego człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na dołkach śpią w więzieniach śpią na izbie wytrzeźwień śpią, na sorach śpią. Problem się robi, bo raz na jakiś czas wyjdą z tego kłopoty, ale to nic nie zmienia. No chyba, że jesteś lekarzem, to możesz spać, bo sobie to zapisali w przepisach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Frajerzy, przecież widzieli, że rudy to po takim wszystkiego można się spodziewać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy ktoś z PiS-u odpowiedzialny za fatalne wyniki handlu detalicznego został już aresztowany a może chociaż postawione zarzuty ma?
#POhandlu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Poczekaj na wybory prezydenckie. Wtedy poznamy prawdziwy stan państwa po PiS-ie. Teraz jest cisza, bo obciążyłoby to KO i spadłoby poparcie. Jak dowalą podatków, aby spłacić zaciągnięte przez PiS kredyty to się posr…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
xxx tvn się naoglądałeś i majaczysz
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak trafio do paki to im zonki nieh duzo3 mydła spakujo😆😆😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dostaną nic prócz warunkowego umorzenia a nawet jeśli by za coś kiedyś klawisz trafił pod cele, to idzie na ochronke.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
słownik ortograficzny najlepiej żeby żonki spakowały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwolnić laserów i obciążyć kosztami poszukiwań 😁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda, że funkcjonariuszy nie obejmuje odpowiedzialność cywilna i regres w razie niedopełnienia obowiązków, tak jak OC nie obejmuje pijanych kierowców.
Wtedy można by ich personalnie obciążyć kosztami wielodniowej akcji poszukiwawczej…
A co do tego, że spali – to było oczywiste od samego początku. Raczej nikt pilnujący podejrzanego, gdy idzie do łazienki, nie sprawdza co się z nim dzieje po upływie wielu godzin.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale sensacja przeciez zawsze sie kima na sluzbie albo na kebsa sie wyskakuje,ale odkryli ameryke ,tak jak kierowcy ciagnikow siodlowych na tabletach filmy ogladaja podczas trasy ale odkrycie no normalnie szok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja na nocnej zmianie nie śpię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak masz służbę na oddziale kobiecym to się nie dziwię.