Do nietypowej sytuacji doszło w poniedziałek, 10 listopada, we Włodawie. O zdarzeniu poinformował lokalny Nowy Tydzień. Pracownicy Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej przygotowywali rynek przy czworoboku do jutrzejszych obchodów Narodowego Święta Niepodległości. W pewnym momencie pod ciężarem dostawczego volkswagena załamały się płyty nad fontanną.
Z uwagi, iż auto nie było w stanie samodzielnie wyjechać, postanowiono wyciągnąć je z pułapki używając do tego ciężarowego stara. Nietrudno się domyślić, że kiedy kierowca wjechał na plac, pod ciężarówką również zapadły się płyty.
Jak wyjaśnia prezes MPGK-u, Hubert Ratkiewicz w rozmowie z Nowym Tygodniem, pomimo zdarzenia wtorkowe uroczystości odbędą się bez zakłóceń. Straty nie są duże i większość ma zostać usunięta jeszcze dzisiaj. Od razu zamówione zostały nowe płytki z tego samego materiału, które zostaną wkrótce zamontowane.
Na razie nie wiadomo, czy nie doszło do uszkodzenia dysz fontanny. Będzie to oceniane w środę. Jednocześnie przeanalizowane mają zostać nagrania z kamer monitoringu, aby ustalić, kto odpowiada za zdarzenie. Wobec winnych zapowiedziano wyciągnięcie konsekwencji.

42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ktoś kto robił ten plac,to jako podbudowę pod płyty kładł styropian czy sypał piach i beton i zagęszczarka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za jazdę rowerem po chodniku/PdP jest mandat. Za jazdę samochodem (także dostawczym lub ciężarowym) jest w najgorszym razie pouczenie, bo służby na pojazdy na chodniku (stojące, jadące) nawet nie reagują. No chyba, że to są hulajnogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu będzie „srogie pouczenie” Franiu 😂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak wygląda państwo Żuka