Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziewczynka na hulajnodze zderzyła się z rowerzystą. Trafiła do szpitala (zdjęcia)

Poruszająca się na hulajnodze 11-latka zderzyła się z jadącym rowerem mężczyzną. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala. Zdarzenie miało miejsce obok przystanku komunikacji miejskiej.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 15 przy Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie. Pomiędzy ul. Krańcową a Grabskiego zderzyli się ze sobą rowerzysta i jadące na hulajnodze dziecko. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Zdarzenie miało miejsce na drodze dla rowerów obok przystanku komunikacji miejskiej. Jak wstępnie ustalono, 11-latka miała wjechać w jadącego rowerzystę.

Dziewczynka w wyniku upadku straciła przytomność. Została przetransportowana do szpitala. Policjanci prowadzą teraz czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

(fot. nadesłane – Mirosława)

20 komentarzy

  1. Jurny Stefan
    Odpowiedz

    Sprawczyni ma 11 lat, więc kary nie poniesie.

    1. gśoć
      Odpowiedz

      Ale rodzice (opiekunowie) już tak.

  2. Fotoradar
    Odpowiedz

    Jechała hulajnogą po ścieżce rowerowej wiec, to jej wina a raczej opiekuna. Jadąc na hulajnodze jest się pieszym w świetle przepisów, więc powinna jechać po chodniku.

  3. Paweł
    Odpowiedz

    Jeśli zdarzenie miało miejsce na ścieżce rowerowej to główna wina jest „pieszego”, ale to pokazuje jak ważna jest zasada ograniczonego zaufania i uważania gdy są dzieci w pobliżu a nie święta krowa ma pierwszeństwo. Nawet jadąc samochodem przy chodniku gdzie jedzie dziecko to się zwalnia lub omija w bezpiecznej odległości, gdyby miało nagle wjechać na jezdnię – to są tylko dzieci, oczywiście, że to jest ich wina ale dorośli są mądrzejsi i dlatego powinni uważać. Ile czasu się zaoszczędzi pędząc, 1s, 2s? a nawet gdyby takich sytuacji było więcej to minutę – czy ta minuta jest warta czyjegoś życia lub zdrowia?

  4. fluffy
    Odpowiedz

    Jak hulajnoga zwykła to pewnie pieszy wbiegł hulajnogą.To są właśnie absurdy prawa,a że jest pieszy to przed rowerzystą.

  5. Nonsens
    Odpowiedz

    Jadący na hulajnodze jest pieszym to w jaki sposób pieszy mógł wjechać w rowerzystę?

    1. fluffy
      Odpowiedz

      A jaķ rowerzysta może wjechać w stojące auto lub toczące się z minimalną prędkością?

  6. fluffy
    Odpowiedz

    Można to skomentować inaczej,jak często franio p..szy.Rowerzysta porusza się pojazdem,zaś małolata jest mimo hulajnogi pieszym.No coż ,rowerzysta nie zatrzymał się?Jest winny,bo pieszy jest niechronionym itd.Powinien przewidywać,może zza muru lub zza żywopłotu coś wyjedzie jako pieszy.I co?Teoria Frania do kosza.

  7. Mur
    Odpowiedz

    Dawniej nawet dzieci nie były takimi cielętami jak te dzisiejsze… O dorosłych nawet nie wspominam bo połowę tych dzisiejszych to ciężko dorosłymi nazwać. Na prostej drodze sie jedno i drugie przewróci i połamie, a życie to jedno wielkie niebezpieczeństwo.

    1. Jack
      Odpowiedz

      Ciekawe czy jadąc siędziała w fejsbuku.

  8. aa
    Odpowiedz

    Dlaczego tak się dzieje? Przykład z dzisiaj: dwoje tępych rodziców i dziecko stoją na pdp zapala się zielone, tyłki na siodełka i pojechali przez pdp. Później dziwić się, że dzieci tak robią skoro rodzice dają przykład.

    1. AAA
      Odpowiedz

      Bo przepis z przepychaniem pojazdu jest bez sensu zwłaszcza jak sie ma pierwszeństwo w postaci zielonego swiatła. Jak kierowcy zaczną przepychac samochody przez skrzyzowanie to rowerzysci z pewnością solidarnie będa przepychać rowery przez pdp. Wazna jest PREDKOŚĆ rowerzysty, jesli przejeżdza z predkością pieszego to ja bym sie nie czapiał. Sam tak robię bo nie będę po 10 razy schodzić z roweru aby przejechać 2-3 km po miescie.

      1. Chciałbym by moje posty były widoczne
        Odpowiedz

        Oczywiście, jak rowerzysta zwolni przed przejściem i jedzie „z prędkością pieszego” to niech sobie jedzie. Ale jak masz skrzyżowanie i rowerzysta dojeżdża do niego ze znaczną prędkością to kierujący pojazdem przy skręcie w prawo po prostu rowerzysty nie widzi. I franiu, to nie tak że ja nie chcę zobaczyć tego rowerzysty. Ja go nie widzę bo jest w martwym polu, a potem nagle materializuje mi się przed maską. Ale to wie tylko ktoś kto choć raz prowadził auto i skręcał w prawo.

  9. P
    Odpowiedz

    No tak, na hulajnogę nie trzeba mieć karty rowerowej, mimo iż te elektryczne rozwijają dosyć duże prędkości

  10. Franio
    Odpowiedz

    6. Jeżeli ktoś porusza się niebezpiecznie rowerem – to powinien się zaopatrzyć w OC, bo może go to sporo kosztować.

    1. Jack
      Odpowiedz

      Przy dzieciaciach trzeba uważać. Pytanie czy dzieci też muszą uważać?
      Mam wrażenie, że pijesz w jedną stronę.

      1. Chciałbym by moje posty były widoczne
        Odpowiedz

        JAck, jak zawsze, franio ma jakiś uraz do kierowców, pewnie jak za 10tym razem nie zdał to stwierdził, ze im nigdy nie odpuści.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy