Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dzielnicowy przyszedł z listem z prokuratury. W mieszkaniu kobiety trwała akurat produkcja bimbru (zdjęcia)

To miało być rutynowe dostarczenie korespondencji z prokuratury. Zazwyczaj zajmuje to kilka minut. Tym razem działania policji zajęły wiele godzin. Wszystko z powodu odbywającej się w mieszkaniu produkcji bimbru.

fot. policja

W minioną środę jeden z dzielnicowych z Dęblina został poproszony, aby dostarczył 55-letniej mieszkance miasta korespondencję z prokuratury. Dzieje się tak w sytuacjach, kiedy to wcześniejsze próby doręczenia przez pocztę były nieskuteczne, wymagana jest natychmiastowa reakcja, adresat celowo unika odbioru lub gdy istnieją inne komplikacje z przekazaniem dokumentów do adresata.

Kiedy funkcjonariusz wszedł do mieszkania, od razu wyczuł silną charakterystyczną woń. Zaczął się rozglądać po czym zauważył przewód, który prowadził do aparatury służącej do produkcji alkoholu. Podjęta została decyzja o przeszukaniu. O wszystkim powiadomiono też kryminalnych.

Oprócz urządzenia do wytwarzania bimbru, natrafiono również na gotowy już produkt oraz zacier służący do jego produkcji. Kobieta usłyszała już zarzut wyrabiania alkoholu etylowego bez zezwolenia. Zgodnie z prawem grozi za to do 3 lat pozbawienia wolności.

fot. policja
fot. policja

18 komentarzy

  1. J
    Odpowiedz

    Bo tylko okupant ma monopol na rozpijanie narodu.

    1. Jusz
      Odpowiedz

      kiedyś Kościół miał monopol na rozpijanie

      1. Dziadek ze slamsowa w Mieście Inspiracji
        Odpowiedz

        Masz rację, to „braciszkowie” zakonni najczęściej otrzymywali zgodę na prowadzenie gorzelni i warzelni piwa.
        Skądś trafiła do mnie książka o piwie. Jako ciekawostkę wyczytałem, że w klasztorach zakonnych o ścisłej regule, w dni jak największego postu, braciszkowie otrzymywali po 4-5 litrów „browarka” na poszczący zakonny łeb… tak to i ja mógłbym pościć.

  2. Odi Profanum Vulgus
    Odpowiedz

    Na to idą wasze podatki. Na motywowane politycznie represje wobec osób, które samodzielnie chcą wytwarzać coś, co jest zupełnie legalnie dostępne w każdym sklepie.

    Ale wino i piwo już można sobie samodzielnie wytwarzać. Gdzie tu logika?

    1. Jusz
      Odpowiedz

      to bardziej reżymowy system niż ten PRL

  3. sztywny git
    Odpowiedz

    No to wpadła jak śliwka w kompot 😃

    1. Gitarra🎸
      Odpowiedz

      Jak by wpadła jak śliwka to by była śliwowica. A tak jest czyściocha.

      1. WAS
        Odpowiedz

        To by była śliwówka.

  4. makaron
    Odpowiedz

    z takiej aparatury to wychodzi syf bimber!

  5. Demon
    Odpowiedz

    Zdjęcie aparatury dla przyszłych pokoleń?

  6. Wojtek
    Odpowiedz

    A co w tym kraju jest legalne ? Zal

  7. xd
    Odpowiedz

    Bimbru jej się zachciało

  8. lubelak
    Odpowiedz

    Rodzina Jakuba Wędrowycza?

  9. WestBlu
    Odpowiedz

    Walnęli „brudzia” i zostali przyjaciółmi, wezwanie się zgubiło, aparatura też się zgubiła i teraz razem prowadzą „interes”. Z resztą patrzeć na całą naszą scenę polityczną na trzeźwo się nie da 😀

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia