Dziś rano Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie, przesłał do naszej redakcji oświadczenie w odpowiedzi na medialne doniesienia niektórych portali informacyjnych dotyczące pobytu Jarosława Kaczyńskiego w placówce. Matej, który sam był hospitalizowany, wyjaśnia szereg nieporozumień i nieprawdziwych informacji w mediach.
– Dzisiaj, tj. poniedziałek, 24 lutego, jest moim pierwszym dniem w pracy po 16 dniowej hospitalizacji. Dlatego dopiero teraz mogę odnieść się do wydarzeń, jakie miały miejsce w dniach 20 i 21 lutego w kierowanej przez mnie placówce służby zdrowia, będącej największym szpitalem w województwie lubelskim. W związku z tym oczekuję zamieszczenia mojego oświadczenia – pisze dyrektor.
Matej podkreśla, że sytuacja, w której pacjenci zgłaszają się do Oddziału Kardiologii, nie jest wyjątkowa.
– Do Oddziału Kardiologii Szpitala zgłaszają się o pomoc pacjenci spoza województwa lubelskiego. Zarówno Oddział ten jak i cały Szpital, ze względu na wysoką jakość świadczonych usług medycznych oraz poziom opieki, są częstym miejscem wyboru miejsca leczenia przez pacjentów, nie tylko z Lublina czy Lubelszczyzny. Tak było w przypadku pacjenta, który przyjechał na rutynowe, zaplanowane badania lekarskie na Oddziale Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.
Odnosi się również do nieprawdziwych informacji dotyczących powitania pacjenta.
– Nieprawdą jest, że został on powitany kwiatami. To oczywista manipulacja i mijanie się z faktami. Byłem w tym dniu wciąż hospitalizowany i przebywałem na zwolnieniu lekarskim.
Dyrektor wyjaśnia, że zamieszanie, które przyciągnęło uwagę mediów, dotyczyło okoliczności przyjęcia pacjenta.
– Najprawdopodobniej pod wpływem emocji ze strony personelu Szpitala pacjent został zakwalifikowany jako NN. Tego samego dnia tj. w czwartek, 20 lutego, po przybyciu kierownika Oddziału Kardiologii zostały niezwłocznie wprowadzone zmiany zgodne z obowiązującą procedurą przyjęcia pacjentów do Szpitala.
Matej zapewnia, że oddział funkcjonował normalnie.
– Nieprawdą jest także rozpowszechniona przez media informacja, że z powodu pobytu pacjenta zamknięto połowę oddziału. Zarówno w czwartek i piątek, tj. 20 i 21 lutego, Kardiologia w naszym Szpitalu, jak każdego dnia, funkcjonowała w sposób rutynowy, wykonywano zaplanowane procedury i zabiegi. Jedyne co wyróżniało ten dzień od innych, to trudne do opisania wielokrotne próby forsowania drzwi Oddziału Kardiologii przez ekipy radiowe, prasowe i telewizyjne oraz grupę fotoreporterów, mimo obostrzeń epidemiologicznych panujących w Szpitalu. Piszę o tym z przykrością, bo zawsze cenię sobie kontakty z przedstawicielami środowisk medialnych i jestem otwarty na rozmowy z dziennikarzami.
Na zakończenie oświadczenia dyrektor podkreśla, że pacjent został wypisany po odbyciu serii badań.
– W piątek, 21 lutego w godzinach popołudniowych, pacjent po odbyciu serii badań, został wypisany z Oddziału Kardiologii i opuścił Szpital.
Oświadczenie Mateja ma na celu wyjaśnienie sytuacji i zdementowanie nieprawdziwych informacji, które mogły naruszyć reputację szpitala.
30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego żoliborski karaluch zajmuje miejsce w naszym pięknym szpitalu wojewódzkim?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To zapytajmy pacjentów co wówczas zostali wyrzuceni z oddziału jak było naprawdę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ooo to chyba widziałem ducha , był bardzo podobny do Pana Dyrektora
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oooo to w takim razie widziałem ducha , był bardzo podobny do Psna Dyrektora Mateja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wychowany w stalinowskich puchach jarek jest przyzwyczajony do bycia witanym jak czerwony kacyk. Już niedługo. A taką ciemnotę to pan dyrektor może wciskać zdrajcom i prawakom, a nie myślącym ludziom.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co miał napisać w tym oświadczeniu? Przyznać się do prowadzenia oddziału VIP (w tym przypadku śmiech na sali).
To co mu marszałek kazał, to napisał.
samowolnie mianowany pREZES pOLSKI, jako wybraniec narodu z mandatem pOSŁA ma przynależny mu szpital MSWiA w Warszawie. Wróć, tam się bał, bo tam nie jego pachołki sprawują władzę, a tak, tu na wschodniej zaściankowej części kraju, jest Obwód Lubelski zarządzany przez mARSZAŁKA z wPiSdu. Marszałek ten, zarządza szpitalem również, więc można wszystko!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy czekał w kolejce kilka miesięcy jak zwykły człowiek czy bez żadnego trybu na krzywy ryj.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba czas skontrolować dyrekcję bo niby l4 i hospitalizacja a jednak w pracy w piątek był
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NIK – się kużwa „kontroler” znalazł ….. . ty skontroluj siebie czy jesteś ok – bo już sami sobie nie dowierzacie i zaczyna wam pykać …..!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ufff… Uspokoiłem się.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaplanowane wcześniej badania? Wstrzymano pracę rezonansu i tomografu bo pacjent VIP nie może czekać. Żaden inny pacjent nie ma szansy na takie planowanych badań diagnostycznych.
„Emocje personelu” ? Nie wydaje mi się żeby personel na codzień stykający się z nagłymi stanami zaburzeń rytmu serca nie potrafił wpisać danych w system. Ktoś tu liczył na cichy pobyt VIPa bez zgłoszenia w nfz ale nie pyklo. Dyrekcja do wymiany..