Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 10:40 w miejscowości Jaszczów w powiecie łęczyńskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane o potrąceniu przez pociąg. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego, policja oraz straż ochrony kolei.
Jak ustaliliśmy, dwaj mężczyźni zostali potrąceni przez szynobus. Obaj to pracownicy jednej ze spółek kolejowych. Pomimo starań ratowników, jednego z nich nie udało się uratować. Drugi doznał bardzo poważnych obrażeń ciała i walczy o życie.
Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności a przede wszystkim przyczyn zdarzenia. W chwili obecnej nie wiadomo jeszcze dlaczego mężczyźni znajdowali się na torach.
AKTUALIZACJA 13.30
– Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że przy odśnieżaniu torów kolejowych pracowało trzech mężczyzn. Jeden z nich miał w ostatniej chwili zauważyć pociąg i odskoczyć. Pozostali dwaj zostali potrąceni. 64-latek po potrąceniu dostał się pod pociąg i zginął na miejscu, drugi został odrzucony od torów i obecnie z obrażeniami ciała przebywa w szpitalu. Badanie alkomatem 40-letniego maszynisty wykazało, że był trzeźwy. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że pracowali używając do odśnieżania tzw. dmuchawy. Niewykluczone, ze mieli słuchawki tłumiące dźwięk, a odśnieżany w ten sposób śnieg utrudniał widoczność. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności wypadku – informuje nadkomisarz Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.


20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najważniejsze, że szynobus się nie wykoleił
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najmniej ważne są twoje durne wpisy.