W piątek, w późnych godzinach popołudniowych, udało się odnaleźć drugiego z łosi, które błąkały się po terenie Lublina. Jak już informowaliśmy zwierzęta były widziane m.in. na ul. Grabskiego, Pogodnej, przy dworku Graffa, na ścieżce rowerowej przy Bystrzycy, na al. Unii Lubelskiej, na błoniach zamkowych, na al. Tysiąclecia, na ul. Lubartowskiej, Probostwo, a nawet w zaroślach przy ul. Niecałej.
Jeden z nich usiłując przeskoczyć metalowe ogrodzenie jednej z posesji przy ul. Przyjaźni zawisł na nim. Z uwagi na liczne rany, jakich zwierzę doznało podczas wędrówki po miejskich ulicach, lekarz weterynarii podjął decyzję o jego uśpieniu.
Drugie zwierzę dotarło na ul. Hirszfelda, gdzie dostało się na teren Specjalnego Ośrodka Wychowawczego dla Dzieci i Młodzieży Niepełnosprawnych. Ze względów bezpieczeństwa ruch na pobliskich uliczkach został zamknięty. Dopiero po zmroku udało się zwierzęciu zaaplikować środek uspokajający po którym usnęło.
Łoś po zbadaniu przez lekarza weterynarii został wywieziony do jednego z lasów w powiecie lubartowskim. Tam w spokoju dojdzie do siebie i znów będzie przebywał w swoim naturalnym środowisku.
(fot. lublin112)
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czemu na laptopie mam tylko jedno zdjęcie a na komórce jest galeria?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głupek, niepoważny szczeniak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe kiedy wyjdzie na drogę i doprowadzi do ludzkiego nieszczęścia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję na wszystkich ulicach Lublina umieścić znaki drogowe A18B i po kłopocie! z wypłatą odszkodowań dla kierowców!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jutro dam na msze za tego łosia xD