W niedzielę, 23 sierpnia, w Muzeum Wsi Lubelskiej odbyły się Dożynki Dworskie – wydarzenie, podczas którego dawne zwyczaje związane z zakończeniem żniw zostały odtworzone w scenerii lubelskiego skansenu. Uczestnicy mogli zobaczyć, jak przed laty wyglądało świętowanie plonów w dworskich majątkach.
Obchody rozpoczęły się w Chałupie z Urzędowa. To właśnie tam przygotowano i udekorowano wieniec dożynkowy. Następnie został on uroczyście wyniesiony z chałupy, a uczestnicy wydarzenia uformowali barwny orszak. Przy dźwiękach kapeli ludowej procesja przeszła w kierunku Kościoła z Matczyna, znajdującego się w sektorze Miasteczko.
Tam odprawiona została Msza Święta, podczas której poświęcono wieniec dożynkowy. W zabytkowej XVII-wiecznej świątyni odtworzono również dawny podział miejsc – w loży kolatorskiej zasiadły osoby wcielające się w rolę rodziny dziedzica, natomiast w nawie stanęli żniwiarze z wieńcami. Dzięki temu uczestnicy mogli nie tylko obserwować obrzęd, ale również poczuć atmosferę dawnych uroczystości dożynkowych.
Po zakończeniu nabożeństwa orszak ponownie ruszył przez teren skansenu. Tym razem jego celem był XVIII-wieczny Dwór z Żyrzyna. Tam odbyła się inscenizacja przekazania wieńca i wianków dożynkowych gospodarzowi.
Przedstawiony obrzęd nawiązywał do tradycji kultywowanych w latach 30. XX wieku w majątku Krychowskich na Sławinie oraz w majątku Kiełczewskich w Guzówce. Była to okazja do przybliżenia uczestnikom zwyczajów, które przez lata towarzyszyły zakończeniu prac polowych i podsumowaniu czasu żniw.
Dożynki miały również swój kulinarny akcent. Po inscenizacji, zgodnie z dawnym dworskim obyczajem, uczestnicy zostali ugoszczeni poczęstunkiem. Wydarzenie połączyło więc rekonstrukcję obrzędów, muzykę, religijną tradycję oraz spotkanie przy wspólnym stole.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy regularnie oglądać i czytać Kamila Janickiego aby wiedzieć,że dożynki dworskie to było święto pana a nie ludu pańszczyźnianego.aA ta cała hucpa(w niby to ludowych strojach)skansenie to propagowanie bredni i kłamstw dla miastowego ciemnego motłochu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kim ten Janicki jest? Opieranie swojej wiedzy na jakimś youtuberze, który spłaszcza historię i wrzuca wszystkich do jednego wora. Autorytet niczym doda dla obrońców zwierząt albo Środa jako autorytet dla moralistów…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bałwanie , Janicki to pisarz , publicysta i historyk z wykształcenia
choćby jedną jego książkę przeczytałęś ?.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O, widzę tu tych samych statystów co na dożynkach w Jastkowie, Konopnicy czy w Bychawie.
Jak widać na obrazkach, świętować potrafimy tłumnie, gorzej z pracą, gdzie wielu z tych „tłumoków” czuje do niej wrodzony wstręt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z rana już trzeba było się wyrzygać na kogoś?
Idź na spacer, świeże powietrze pomaga
Co trzeba mieć wie łbie żeby po otworzeniu oczu siadać do hejtowania
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieć inne zdanie na jakiś temat to nie hejt, ćwoku.
Pamiętam takie czasy, jak podczas głosowania jakiejś Ustawy w Sejmie PRL, przewodniczący jeszcze nie zapytał kto jest „za”, a już wszyscy mieli łapki w górę, bo nie było odważnych, żeby być na „nie”.
Bo hejt był niedozwolony. Takiego zamordyzmu oczekujesz ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Mieć inne zdanie na jakiś temat to nie hejt”
„ćwoku”, „tłumoków”, „bałwanie” (ostatnie to akurat cytat z innego intelektualysty komentarz wyżej (ps. Jusz)) jako „manie” (celowo użyte w tej formie) innego zdania… No, może zbyt staromodny jestem, ale jakoś tego „nie kupuję”
Z wyrazami…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babciu, idź i się rusz a swoje wywody pozostaw sobie 🙂