Ogień w autobusie jadącym z Puław do Zagłoby pojawił się w piątek około godziny 18. Pojazd znajdował się w tym czasie w pobliżu ronda w Bochotnicy. Kierowca widząc płomienie, zatrzymał się i ewakuował na zewnątrz pasażerów.
Na miejscu interweniowali strażacy z Puław i Bochotnicy. Po dojeździe na miejsce, pojazd był już całkowicie objęty ogniem. Akcja gaśnicza trwała kilkadziesiąt minut,przestrzeń pasażerska autobusu spłonęła prawie doszczętnie.
Trwa ustalanie przyczyn pożaru, wstępnie mówi się o awarii i rozszczelnieniu układu paliwowego. Straty oszacowano na ponad 40 tys złotych.

(fot. OSP Bochotnica – DZIĘKUJEMY!)
2016-03-19 10:07:46
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby strażacy podeszli do pożaru prawidłowo z pianą a nie z wodą wężykiem średnicy 2 centymetry to samochód nie spłoną by całkowicie . .Powyżsi ; Władek, hau.miau , ruzga , michał , cichy śmichy .mało znacie życie a najlepiej wyciągać rękę po pieniądze do mamy i taty . i wypisywać bzdury .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
40Tyś to oznacza że autobus nie byl zbyt nowy jeden wrak na ulicach mniej jescze kilka milionów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko 40 tysięcy strat? To co to za autobus był? Ze szrotu czy co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może on ze wstydu tak sobie spłonął
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
prywaciarz woli kupić autobus ze szrotu i ludzi wozić a sobie prywatnie kupić limuzyne za 140 zeby dzieci do szkoly woziła
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To samo pomyślałem:-P