Do zdarzenia doszło w sobotę około godz. 9:30 w Radzyniu Podlaskim. Straż pożarna została zaalarmowana, że w rejonie ul. Międzyrzeckiej, czyli na wyjeździe z miasta w kierunku Międzyrzeca Podlaskiego zapalił się samochód dostawczy. Na miejsce skierowano zastępy z JRG Radzyń Podlaski i z jednostki OSP KSRG Branica Radzyńska-Kolonia.
W momencie przyjazdu strażaków pojazd w całości objęty był już ogniem. Pomimo sprawnej akcji gaśniczej, auto spłonęło niemal doszczętnie. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.
Jak nam przekazano, kierujący renaultem podczas jazdy zauważył, że z komory silnika zaczyna wydobywać się dym. Widząc, iż w pobliżu znajduje się warsztat, postanowił do niego zajechać. Jednak po chwili pojawiły się płomienie, które bardzo szybko zaczęły się rozprzestrzeniać.
Na razie przyczyna pożaru nie jest jeszcze znana. Trwa też szacowanie strat powstałych na skutek działania ognia. Z uwagi, iż zdarzenie było na drodze gruntowej, nie było utrudnień w ruchu.



6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W kurniku się nie pali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewno diesel
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
może by zatrzymać pojazd od razu a nie taką flarą dymną jechać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak, najlepiej na środku trasy i w poprzek.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś w Polsce produkowano mniej łatwopalne samochody, czy ktoś słyszał żeby zapaliła się jakaś „Warszawa”, czy „Syrenka” ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście że tak. Statystycznie do ilości poruszających się po drogach nawet więcej niż dziś, z tym że były gaśnice halonowe na wyposażeniu które gasiły a potem jakiś idiota zabronił i wprowadził proszkowe.