Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Do poszukiwań 84-latki ściągnięto drony, śmigłowiec i dziesiątki osób. Po kilku dniach na jej zwłoki natrafiono… na posesji

Kilka dni trwała zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza po tym, jak rodzina zgłosiła zaginięcie 84-letniej kobiety. Przeczesywano całą okolicę a zaginioną znaleziono na jej posesji. Już nie żyła.

Zakończone zostały trwające od początku tygodnia poszukiwania 84-letniej mieszkanki Krasnegostawu. Jak już informowaliśmy, w poniedziałkowy wieczór rodzina kobiety zaalarmowała policję, że seniorka wyszła z domu i ślad po niej zaginął. Przybyli na miejsce funkcjonariusze ustalili, że kobieta cierpi na zaniki pamięci. Nikt nie był jednak w stanie powiedzieć, gdzie mogła się ona udać.

W pierwszej kolejności policjanci sprawdzili całą okolicę. Od najbliższych uzyskali również informację, w co zaginiona była ubrana. Z uwagi na wiek kobiety, jak też to, że miała ona na sobie nieprzystosowany do obecnych warunków atmosferycznych strój, w tym kapcie na nogach, zapadła decyzja o rozpoczęciu natychmiastowych poszukiwań.

Istniała też obawa, że 84-latka nie pamięta drogi do domu, więc może przemieszczać się w każdym kierunku. Dlatego też działania były zakrojone na szeroką skalę. Zaangażowano do nich strażaków z jednostek PSP i OSP, policjantów a także strażników granicznych.

Okoliczne tereny, w tym pola, łąki i lasy sprawdzano też z pokładu policyjnego śmigłowca, wykorzystywano również drona i kamery termowizyjne. Za pomocą łodzi przeczesywano też rzeki. Nie udało się jednak natrafić na żaden ślad po zaginionej.

Wczoraj wieczorem ogłoszono zakończenie działań. Wszystko dlatego, że natrafiono na zwłoki 84-latki. Jak nam przekazano, znajdowały się one na terenie posesji, którą zamieszkiwała. Ciało leżało w piwnicy budynku gospodarczego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, iż kobieta spadła ze schodów.

Mieszkańcy wskazują, że to już kolejna tego typu sytuacja, kiedy to angażowane są ogromne siły do przeszukiwania znacznych obszarów, a osoba zaginiona znajduje się w odległości kilkudziesięciu do kilkuset metrów od miejsca zamieszkania. Służby ratunkowe podkreślają jednak, że posesji kobiety nie brano pod uwagę, gdyż jej rodzina cały czas zapewniała, że 84-latka oddaliła się z niej pieszo. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

26 komentarzy

  1. LU88
    Odpowiedz

    Przykra sprawa i właściwie trudno kogokolwiek winić. Chociaż wydawałoby się, że rodzina powinna przeszukać każdy możliwy kąt na posesji w pierwszej kolejności… Być może jednak nikt nie spodziewał się, że kobieta udała się do piwnicy. Być może nie miała zwyczaju tam chodzić. My tego nie wiemy…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia