Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dachowała volkswagenem z powodu… zająca. Prawo jazdy posiada od miesiąca (zdjęcia)

Znane są okoliczności wczorajszego dachowania auta osobowego w miejscowości Olempin w gminie Markuszów. 20-latka kierująca volkswagenem, chcąc ominąć zająca, straciła panowanie nad pojazdem. Samochód wypadł z drogi i dachował.

fot. Policja Puławy

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 18.00. Zgłoszenie o dachowaniu pojazdu w Olempinie wpłynęło do dyżurnego służb ratunkowych. Na miejsce niezwłocznie skierowano, straż pożarną, patrol policji oraz zespół ratownictwa medycznego. Jak ustalili funkcjonariusze, za kierownicą samochodu marki Volkswagen Polo znajdowała się 20-letnia mieszkanka gminy Markuszów. Jak się okazało, kobieta posiadała prawo jazdy od zaledwie miesiąca.

Kierująca poinformowała policjantów, że jechała od strony miejscowości Kłoda w kierunku Olempina, gdy nagle na jezdnię wbiegł zając. W odruchu obronnym próbowała uniknąć zderzenia ze zwierzęciem i zjechała na pobocze. W wyniku manewru auto dachowało. Mimo powagi sytuacji, kobieta samodzielnie wydostała się z rozbitego pojazdu.

Na miejscu pojawiła się karetka pogotowia. Ratownicy przebadali poszkodowaną i zdecydowali o przewiezieniu jej do szpitala na dalsze badania. Szczęśliwie, kobieta doznała jedynie ogólnych potłuczeń ciała i po krótkim pobycie w placówce została wypisana. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia była trzeźwa.

Policja apeluje do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie szczególnej ostrożności – zwłaszcza w godzinach porannych i wieczornych, kiedy dzikie zwierzęta często przemieszczają się po terenach otwartych. Należy pamiętać, że niespodziewane wtargnięcie zwierzęcia na jezdnię może stanowić poważne zagrożenie. Odpowiednia prędkość, koncentracja oraz obserwacja otoczenia mogą znacząco zwiększyć szanse na bezpieczne zakończenie podróży.

fot. OSP KSRG Markuszów
fot. OSP KSRG Markuszów
fot. OSP KSRG Markuszów

11 komentarzy

  1. Censeo
    Odpowiedz

    Zając ocalał? Teraz zieloni powinni jej kupić nowy samochód i ufundować nagrodę.

  2. muma
    Odpowiedz

    do cyrku a nie na drogę skoro liczysz że na poboczu można od tak o się zatrzymać rozpędzonym autem

    1. [email protected]
      Odpowiedz

      To jest zdradliwy odruch – coś wskakuje na drogę to automatycznie próbujesz uniknąć uderzenia.

      1. WAS
        Odpowiedz

        Kiedyś instruktorzy wpajali kursantom, że małych zwierzątek nie należy próbować omijać.

  3. Robot
    Odpowiedz

    Zając dostał mandat za przebieganie przez jezdnię?

  4. J
    Odpowiedz

    Ale czy zając przeżył? I czy był szczepiony?

  5. Demon
    Odpowiedz

    Hehe chyba się jej opłacało

    1. janusz
      Odpowiedz

      Najwyżej by pękł reflektor, zderzak lub wgniotka… a tak auto do kasacji.

  6. Rawszyc
    Odpowiedz

    Widzę, że w redakcji ujawnił się początkujący poeta. Na razie tylko jedna zwrotka ale to dopiero początek…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia