Artystka o projekcie:
-Po wszystkich ulicach przy Dzierżawnej nie da się przejść, nie brudząc sobie butów i spodni, dlatego na jednej z nich został rozwinięty 300-metrowy dywan. Nie wybrałam tego miejsca sama, podpowiedział je kurator projektu jako warte rozważenia dla mojej pracy. Zwiedzając okolice, zdałam sobie sprawę, że najważniejsze – i jedyne – bo wszystko inne tam jest – co mogę zrobić dla jej mieszkańców, to zabezpieczyć ich nogi przed błotem oraz skomponować piękny obraz, przeprowadzając przez środek dzielnicy czerwoną linię. Zrealizowałam tym samym działanie tymczasowe, nie praktyczne, nie spełniające większości oczekiwań sztuki zaangażowanej społecznie. Dywan na ulicy stacje się kontrastem miedzy prywatnym a publicznym, trwałym i nietrwałym, czystym i brudnym, przytulnym i nieprzytulnym, mądrym i głupim, fragmentem i całością.
Tytuł projektu został zaczerpnięty z opowiadania Marka Twaina „Podróż kapitana Somerfilda do nieba”. Tytułowy bohater trafia do nieba, które nie jest mu przeznaczone, co budzi jego wielkie zdumienie.
Co myślicie o takiej instalacji artystycznej? Czy może dzięki temu władze miasta zauważą problem braku odpowiedniej infrastruktury w tym rejonie miasta? Jaka będzie reakcja mieszkańców…?
2014-08-28 21:44:08
(fot. CK Lublin)
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic dziwnego, że wiadomość o tej „sztuce” pojawia się na portalu wypadkowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A od kiedy szanowny esteto, portal lublin112 jest portalem wypadkowym. Od samego powstania jest portalem informacyjno-zdarzeniowym. Z kolei jednym z głównych celów jest wpływ na wyobraźnię kierowców w celu poprawy bezpieczeństwa na drogach.
pozdr
red.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Strasznie się Pan redaktor zbulwersował. Więcej dystansu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Wojtku to jest normalna odpowiedź… a przynajmniej ja nie dostrzegam tutaj żadnych bulwersacji, więc może Panu się przyda więcej dystansu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sztuka to chyba baaardzo szerokie pojęcie, do którego teraz można wrzucić praktycznie wszystko, od obierania ziemniaków po czerwony dywanik, w sumie uważam, że to nic złego z tym dywanikiem, bo przecież autorka przynajmniej próbuje temu nadać sens, a mieszkańcy nóżek nie pobrudzą. I wszyscy zadowoleni 🙂 A jeśli do tego wywoła radość i pozytywne emocje, a jeśli przyczyni się do zwrócenia uwagi na kiepską infrastrukturę drogową – to super 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy w ramach „hepeningu” nie można położyć im asfaltu albo jeśli już musi być czerwone to czegoś a la ścieżka rowerowa taka jak przy Decathlonie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w ramach hepeningu to raczej za moment rozwiesza jakas wielka plachte- od ekranu usypanego z ziemi odgradzajacego stadion do terenu usypanego pod wczesniej planowany tor czyli pod klub jezdziecki i wtedy schowa sie cala Dzierzawna—tak byloby najprosciej dla Urzedu Miasta.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To czerwone coś przy Decathlonie to jest asfalt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
obawiam sie ze to tartan a nie asfalt
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Otóz nie, Bogdanie. To jest najprawdziwszy asfalt, tyle że pomalowany na czerwono. Pierwszy raz malowali go chyba w złych temperaturach, bo farba spłynęła niczym zwykła akwarela. Za drugim razem się powiodło. Tartan za droga impreza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moja znajomość życia podpowiada mi, że do władz miasta takie sugestie to ciut mało, żeby mogły zauważyć problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nawet napewno,no chyba ze TVN i P Jaworowicz zadziala i pieniazki z unii sie cofnie na dofinansowania np.kanalizacji czy rewitalizacji.zobaczymy.patrzac na mape-centrum Lublina !!!! :):)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Losie… Sztuka w dzisiejszych czasach ogranicza się już tylko do takich „hepeningów”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zrób coś lepszego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, ale nie wiesz nic na ten temat, boś cep.