Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Coraz bliżej do uruchomienia pierwszego w Lublinie fotoradaru. Brakuje już tylko jednego

We wtorek kontynuowane były prace związane z montażem w Lublinie fotoradaru. Ma to związek z tym, że do jego uruchomienia pozostało niewiele czasu.

Na stojącym od miesiąca przy al. Solidarności w Lublinie maszcie, zamontowana została już charakterystyczna żółta skrzynka fotoradaru. Na razie urządzenie do pomiaru prędkości oczekuje na uruchomienie, a do tego brakuje jeszcze tylko jednego. Chodzi o zasilanie. Jak nam przekazano, zostało zlecone wykonanie przyłączą energetycznego i kiedy prace te zostaną zakończone, fotoradar będzie mógł już pracować. Przy czym w pierwszej kolejności przeprowadzone mają być testy prawidłowego działania urządzenia.

Pierwszy w Lublinie fotoradar ustawiony jest między wiaduktem Poniatowskiego a rondem Kuklińskiego, przy jezdni w kierunku Felina. W ostatnim czasie na tym odcinku jest dość spokojnie, jednak wcześniej bardzo często dochodziło tam do groźnych zdarzeń drogowych. Najczęściej pojazdy wypadały z jezdni na pobliską łąkę, a nawet wpadały do rzeki. Do tego uderzały w ustawione po obu stronach jezdni słupy latarni. Praktycznie za każdym razem przyczyną było niedostosowanie prędkości do panujących warunków.

Fotoradar ma sprawić, że kierowcy zaczną w tym miejscu jeździć z dozwoloną prędkością, która wynosi do 70 km/h. Zgodnie z wymogami Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, które to podlega Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego, urządzenie musi zostać uruchomione do lutego 2022 r.

(fot. lublin112.pl)

34 komentarze

  1. Joe Głodomór
    Odpowiedz

    Teraz liczba wypadków w tym miejscu wzrośnie. Jeden będzie hamował nagle do 50 km/h, bo zobaczy fotoradar, a drugi nie zdąży.

    1. Franciszek
      Odpowiedz

      Jest na to prosta metoda, nie jeździć tamtędy, nie dostaniesz mandatu i unikniesz wypadku.

  2. dziamba
    Odpowiedz

    podejrzewam że ktoś w niego wkrótce trafi i będzie po fotoradarze

  3. Doradca
    Odpowiedz

    Na ul Narutowicza w Lubliniw zamontować fotoradar bo to co wyprawiają kierowcy to jest szczytem bezmyślności i brawury.

  4. Alan
    Odpowiedz

    Hehe niech pokażą zestawienie wypadków/dochodów w czasie jak były fotoradary i nie… A myślący już jakoś połączą kropki…

  5. ..........
    Odpowiedz

    na Unii Lubelskiej był – za rządów PO
    ale po przegranych wyborach zdemontowano aby PiS nie miał z tego forsy
    to samo na Nadbystrzyckiej

  6. Franio
    Odpowiedz

    1 fotoradar na miasto-stolicę województwa. Jak tu ma być bezpiecznie, skoro przez 7 lat na ulicach miasta nie było nawet 1 fotoradaru? To jest jawnym przekaz, że przepisów ruchu można nie przestrzegać. I to na drogach widać.

    1. Franio
      Odpowiedz

      A podobno, to piesi i rowerzyści są bezkarni, bo nie mają tablic.

      1. Jasny Gwint !!!
        Odpowiedz

        Przyznam że nie widziałem tam, ani pieszych, ani rowerzystów przekraczających obowiązującą tam szybkość 70 km/h.

  7. Stefanek
    Odpowiedz

    „w pierwszej kolejności przeprowadzone mają być testy prawidłowego działania urządzenia”
    Gdzie i kiedy można zapisać się do testowania 😉

  8. Anka
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to wyrzucenie pieniędzy w błoto umieszczenie tego fotoradaru w tym miejscu. Wypadków od lat tam jak na lekarstwo… kolejna maszynka do zarabiania pieniędzy ?

    1. Aaa
      Odpowiedz

      Nie musisz być trybikiem tej maszynki, wystarczy jeżdzić przepisowo, uważnie i odpowiedzialnie. Droga publiczna to nie plac zabaw do szybkiej jazdy samochodzikami, ja też tam jestem i chcę wrócić do domu. A maszynka niech zarabia tak długo i tak dużo aż kierowcy zmądrzeją i się uspokoją. Nie ma innego sposobu tylko tych radarów powinni postawić min kilkanascie w samym Lublinie.

      1. setra
        Odpowiedz

        tak, bo jak ktoś będzie jechał 80-85 to przestępca i należy go od razu rozstrzelać w południe na rynku.Więcej zagrożenia będziesz powodować nagle hamując do 40 przed takim fotopstrykiem jak większość cielaków,bo zobaczycie żółtą budkę,a nikt nie spojrzy na znaki

    2. Wikary
      Odpowiedz

      No to oczywiste przecież …a co myślałaś ? Że jak ktoś stawia fotoradar to mu chodzi o bezpieczeństwo ? Drogie urządzenie nie może przynosić strat

    3. A. Ntek
      Odpowiedz

      Jak: Wypadków od lat tam jak na lekarstwo… to pomóżcie… niech sie chociaż koszty zakupu fotoradaru zwrócą

  9. Studętkom jezdem to se wiem, że...
    Odpowiedz

    Ja tam zamiast jednego radaru, postawiłabym więcej słupów i pogłębiła rzeczkę (Czechówkę w zaniku, jakby kto nie wiedział).

    1. Cieee chorobaaaa !!!
      Odpowiedz

      A pod znakami ograniczającymi szybkość do 70 km/h, tabliczki z napisem: „SZYBCIEJ NA WŁASNE RYZYKO”.

  10. boratpolska
    Odpowiedz

    Teraz nie będzie już żadnego wypadku. Połączywszy to nowym taryfikatorem ruch uliczny będzie idealny, miodem i mlekiem płynący. Doskonałość.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy