Do zdarzenia doszło we wtorek, 17 marca, podczas kontroli prędkości prowadzonej przez policjantów drogówki KMP w Lublinie w miejscowości Chmielnik-Kolonia. Funkcjonariusze zauważyli nadjeżdżający motocykl i wydali kierującemu polecenie zatrzymania, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Motocyklista zignorował wezwanie i rozpoczął ucieczkę.
Pościg trwał kilka kilometrów. W jego trakcie kierujący – jak wynika z relacji policjantów – stwarzał zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego, nie stosując się do obowiązujących przepisów. Zakończyło się to utratą panowania nad motocyklem i wywróceniem się pojazdu. Po upadku mężczyzna został zatrzymany przez funkcjonariuszy.
Policjanci ustalili, że jednośladem kierował 39-letni mężczyzna. Badanie wykazało, że był trzeźwy. Mundurowi stwierdzili jednak kolejne naruszenia. Kierujący nie posiadał uprawnień wymaganych do prowadzenia motocykla, a pojazd nie miał aktualnych badań technicznych od blisko 11 lat. W związku z tym policjanci elektronicznie zatrzymali dowód rejestracyjny.
39-latek ma ponieść konsekwencje karne. Niezatrzymanie się do kontroli drogowej jest przestępstwem z art. 178b Kodeksu karnego i – jak informują policjanci – grozi za nie kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może również orzec zakaz prowadzenia pojazdów. Kierujący odpowie także za wykroczenia popełnione w trakcie ucieczki oraz za brak uprawnień.

Źródło: Policja Lublin
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle dobrego, że chłop po upadku przeżył.