Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Były europoseł z zarzutami wyłudzenia 200 tys. euro z Parlamentu Europejskiego. Grozi mu do 15 lat więzienia

Z akt śledztwa wynika, że były już europoseł zawyżał liczbę przejechanych kilometrów. Dodatkowo miał wpisać jako środek lokomocji samochód, który fizycznie nie istniał. Dziś przedstawiono mu zarzuty.

fot. PolsatNews

W środę Prokuratura Okręgowa w Zamościu przedstawiła byłemu już europosłowi PiS Ryszardowi Czarneckiemu zarzuty niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości. Śledczy wskazują, że zamierzali uczynić to już znacznie wcześniej, jednak był on chroniony immunitetem. W lutym skierowano nawet do Parlamentu Europejskiego wniosek o jego uchylenie. Jednak podczas czerwcowych wyborów nie zdobył mandatu uzyskując zaledwie 6,43 proc. głosów. Tym samym po 20 latach urzędowania musiał on pożegnać się z Brukselą.

Sprawa dotyczy tzw. kilometrówek, czyli zwrotu kosztów podróży. Polityk w sporządzonych i podpisanych przez siebie dokumentach miał deklarować, że mieszka w Jaśle, a śledczy stwierdzili, iż w rzeczywistości faktycznym miejscem zamieszkania była Warszawa. Tym samym wypłacane miał wyższe kwoty.

– W celu osiągnięcia korzyści majątkowej, w krótkich odstępach czasu i w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, jako poseł do Parlamentu Europejskiego VII kadencji, doprowadził Parlament Europejski, do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości, w ten sposób, że w sporządzonych i podpisanych przez siebie dokumentach, podał nieprawdę, co do swojego miejsca zamieszkania w Polsce – wyjaśnia prokurator Beata Syk – Jankowska z Prokuratury Regionalnej w Lublinie.

Z ustaleń śledczych wynika, iż proceder ten trwał od 10 czerwca 2009 roku do 12 listopada 2013 roku. W tym czasie Ryszard Czarnecki złożył 243 wnioski o zwrot kosztów podróży, w których liczba przejechanych kilometrów została zawyżona. Tym samym otrzymał za to 203 167 euro. Prokuratura zaznacza, iż europoseł uczynił sobie z popełnienia przestępstwa stałe źródło dochodu.

Kiedy o sprawie zrobiło się głośno, Ryszard Czarnecki straszył dziennikarzy opisujących ten proceder pozwami twierdząc, iż są to fałszywe informacje. Zapewnił, iż zależy mu na jak najszybszym jej wyjaśnieniu. Dodawał też, że wszystkie środki, o które zwrócił się Parlament Europejski, już dawno zostały zwrócone oraz nie naraził na żadne straty polskiego podatnika. Śledczy wyjaśniają jednak, że owszem, zwrócił on, ale połowę środków, których dotyczy postępowanie.

Prokuratura dodaje, że Czarnecki rozliczał kilometrówki do Jasła, gdzie niegdyś posiadał odziedziczoną po matce nieruchomość. Tymczasem udowodniono, że tam nie mieszkał. Dodatkowo miał wpisać jako środek lokomocji samochód, który fizycznie nie istniał, gdyż kilka lat wcześniej został zezłomowany. Co więcej, całe śledztwo zostało zainicjowane przez Europejski Urzędu ds. Zwalczania Nadużyć Finansowych, który o wszystkim powiadomił polską prokuraturę.

Były europoseł został dziś również przesłuchany w charakterze podejrzanego. Nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i złożył krótkie wyjaśnienia, w których zanegował fakt popełnienia zarzuconego mu przestępstwa. Grozi mu teraz do 15 lat pozbawienia wolności.

83 komentarze

  1. Kłusownik
    Odpowiedz

    Ale afera na miarę rządów peło walka o czapkę drobnych 😂

    1. ryszard
      Odpowiedz

      jesli dla ciebie pare groszy klusowniku to wez te pare groszy przelej na Caritas cwaniaczku z wypranym mozgiem

      1. 355
        Odpowiedz

        A Caritas wybuduje kolejny pałac dla biskupa.

    2. Jack
      Odpowiedz

      no tak dla aparatczyków PiS to marne grosze jak czesać to minimum parę milionów

  2. Zjep
    Odpowiedz

    PiS-owski drobny złodziej o kręgosłupie z gumy.

  3. Ted Ris
    Odpowiedz

    Rysiu to spoko gość😁Na zamku zaopiekują się nim dobrze😅

  4. Kazimierz
    Odpowiedz

    Kasę oddał, ale jak widać tuskowi taj nienawiść zaślepiła oczy, że nadal każe ścigać za coś co było dawno temu. Miały być takie rozliczenia a nikt nie siedzi, czyżby jednak wbrew temu co mówi, rząd prawa i sprawiedliwości jednak nie kradł? Dla mnie zero zdziwienia a wstyd zostawiam wyborcom koalicji 13 grudnia(stan wojenny)

    1. Mila
      Odpowiedz

      No właśnie całej kasy nie oddał. Druga sprawa- żeby kogoś rozliczyć, trzeba przeanalizować wszystkie fakty i dokumenty, żaden sąd nie wydaje wyroków ( szczególnie w poważnych sprawach) w ciągu kilku miesięcy, więc nie cwaniakuj.

    2. WAS
      Odpowiedz

      Przecież to nie była pożyczka, że oddanie załatwia sprawę. Patrz mój post z 11:33.

    3. Jack
      Odpowiedz

      to jak złodziej odda ukradzione to jest w/g ludu pisowskiego niewinny ?

      1. pi
        Odpowiedz

        spokojnie mośku, nic nie przepadnie i nic się nie przedawni – sprawa kamińskiego z wąsikiem uczuliła prokuratorów na „szybki długopis”… za niecały rok powsadza się tych co trzeba tam gdzie ich miejsce

      2. Koń sTY turcja
        Odpowiedz

        Jest niewinny tylko jak wyrok wyda sędzia stuleja

  5. Brawo ja
    Odpowiedz

    Ale zlot pisdowców i konfodonów się zrobił 🤣
    Niedługo będzie o bracie mensena i aferze hazardowej 🤣

  6. *
    Odpowiedz

    … to kryształowy człowiek, zrobił to dla dobra Polski, dla ojczyzny , dla wszystkich polaków … męczennik, prześladowany za poglądy i wiarę, został wmanipulowany i jest ofiarą

  7. precz zEU
    Odpowiedz

    Naiwniacy ,nikt nie siedzi i nie będzie siedział…!!!

  8. Mario
    Odpowiedz

    To nieprawda wszysko co tu napisame jest pan ryszard to uczciwy posel i jako czlowiek i posel najuczciwszy jest nic nie wziol ani nic nie krad to z platformy tylko kradno rudy rudy klamca niemiec.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy