Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 12:40 w Kozubszczyźnie. Na „starej” drodze Lublin – Bełżyce zapalił się samochód osobowy. Na miejsce zadysponowana została straż pożarna oraz policja.
Jak nam przekazano, kierowca BMW poruszał się w kierunku Lublina. Tuż przed przejazdem kolejowym dostrzegł, że z komory silnika zaczyna wydobywać się dym. Po chwili pojawiły się płomienie.
Tu warto podkreślić doskonałą postawę świadków. Mianowicie widząc co się dzieje od razu ruszyli oni na pomoc. Wśród nich byli m.in. strażacy z jednostek OSP z gminy Konopnica. Za pomocą gaśnic udało im się stłumić płomienie i ugasić pożar.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Trwa ustalanie przyczyn pojawienia się ognia.
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś synonim luksusu jakości i pozycji w mieście. Dzisiaj symbol tandety plebsu i przerośniętego ego. Kiedyś wszyscy śmiali się forda a teraz bocian dziobie szpaka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie przyczyny? Po prostu szwabski rzęch.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżdzę starym autem i zero takich problemów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Płoną góry płoną lasy i przyszło na bmwee dresiarza
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe czym klima nabita?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tak to jest jak gruz bierze olej i trza dolać litre co 100 km. Na dodatek rence się trzensom, wołając o leki, to się oliwa narozlewa wkoło.