Do zdarzenia doszło w piątek około godziny 23 na ul. Balladyny w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierujący BMW mężczyzna jechał w kierunku ul. Zana. W pewnym momencie stracił jednak panowanie nad pojazdem.
Auto wypadło z jezdni po czym uderzyło w ogrodzenie posesji. Mieszkańcy, którzy usłyszeli huk, dostrzegli, że z pojazdu wysiadło dwóch młodych mężczyzn, którzy porzucając pojazd uciekli w głąb osiedla.
Na miejscu interweniowała policja. BMW zostało zholowane na policyjny parking. Funkcjonariusze ustalają teraz, kto kierował pojazdem oraz dlaczego uciekł z miejsca zdarzenia.




(fot. lublin112.pl)
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a juz mialem nadzieje ze bimmer przesiadl sie na lepsza marke…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jakieś flejtuchy. Skutki uboczne libacji alkoholowej , lub ofiary przemysłu gumowego.
Z takich niechcianych nic nie wyrośnie. Lepiej od razu pod ziemię – dla dobra ogółu oczywiście !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czego się spodziewaliscie po chlopaczkach z BMW ? że pojdą szukać własciciela posesji żeby mu wypłacić odszkodowanie ? Zrobil to co im podpowiedział ich mały ptasi móżdzek ,typowego posiadacza starego BMW ,czyli uciekli z miejsca zdarzenia „myślac ” że w ten sposób nikt ich nie znajdzie i unikną odpowiedzialnosci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma konsekwencji samej ucieczki z kolizji w polskim prawie . Konsekwencje spowodowania tak czy funduszu gwarancyjnego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
widze biedaki juz szczekaja bo by nawet starej e46 nei utrzymali przez kilka miesiecy bo brak pieniedzy i stad taki bol pupki hehehehehhehe zawsze powtarzam ze lepsze stare bmw niz prawie nowy pasat czy opelek bo jak ludzie widza opelka to odrazu wiedza ze to dizad co nie stan na normalna marke dla ludzi na poziomie. druga sprawa to powolniaki co zamulaja cale zycie i trzeba ich popedzac dlugimi i wywalac przed maske i chamowac zeby sie nauczyli ze na drodze trzeba byc szybkim z dynamitem w nodze i komputerem w glowie. Nie po to zrobilem chip na 350 koni w mojej e60 535d zeby wolno jezdzic , mama fele 19 zeby dobrze sie drogi trzymac i zawalac na zakretach i smiac sie z powolniakow w dziadowozach heheheheheheh smieje sie z was dziady i konfidenci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale utrzymanie takiego trupa nie jest znowu takie drogie. W razie gdy jeden odmawia posluszenstwa wystarczy pojechac na pierwszy lepszy auto zlom i za 1000 zlotych ma sie 2 w czesciach. Potem wystarczy tylko to gdzies pospawac u Pana Mietka w stodole I juz jest czym szpanowac na wsi pod sklepem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bimmer , nadal masz 28 lat i już więcej siego meszku na pustym czerepie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oto przyszłość naszego kraju, odpowiedzialni za swoje czyny obywatele w białych czapeczkach. Jak coś niedobrego się dzieje to podkulają ogon i w długą… Synowie kurzu i wiatru (tumany)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jeszcze bardziej popularne wśród rowerzystów w obcisłych gaciach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fantazja poniosła. Kolejny gruz idzie na żyletki. Dzisiaj sobota, obstawiam 2 kolejne rozbite BMW
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pszynajmiej nie był powolniakiem, ja moje e65 535d pociskam i nigdy tak nie zrobiłem ale to dlatego że mam chipa zmniejszającego na 130 koni
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajne zimówki, w sam raz na mokrą nawierzchnię przy +15 stopniach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Korfa przefrunął wieśniak nad garbem zwalniającym i w płot. Nawaleni byli na 100%. Wiejskie dryftery buhahahaha