W poniedziałek kilka minut po godzinie 12 na ul. Pawłowa w lubelskiej dzielnicy Dziesiąta pojawił się mężczyzna z siekierą w ręce. W pewnym momencie zaczął krzyczeć, iż wszystkich pozabija. Usiłował zaatakować m.in. swojego sąsiada.
Mieszkańcy widząc co się dzieje, jak też znając przeszłość kryminalną agresora, o wszystkim zaalarmowali policję. Po chwili zaczęły się zjeżdżać patrole. Mężczyzna słysząc sygnały dźwiękowe radiowozów uciekł do domu.
Przebywająca w środku kobieta zapewniała policjantów, że 48-latka nie ma w domu. Mundurowi jednak nie uwierzyli i przystąpili do przeszukania budynku. Tak jak się spodziewali, poszukiwany ukrył się w piwnicy.
Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Dziś mają być z nim wykonywane dalsze czynności. Odpowie on m.in. za kierowanie gróźb karalnych.
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie głosował na Trzaskowskiego!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Weszli tak bez pozwolenia ??
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie zdenerwowany wyborca KO…?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
odstrzelić powca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pisior rzygnął miłością!
Musi w kościole go tak nauczyli.