W sobotę przed południem mieszkańcy Puław dostrzegli nietypową sytuację nad Zakładami Azotowymi. Mianowicie z jednego z kominów zaczął wydobywać się dym o pomarańczowej barwie. Otrzymaliśmy w tej sprawie kilka sygnałów.
Jak się okazuje, zdarzenie zaczęło się od awarii zasilania, jaka miała miejsce przed kilkoma dniami. Obecnie trwa stopniowe uruchamianie instalacji. Jednak na skutek drobnej usterki przy absorbcji tlenków azotu na instalacji kwasu azotowego, nastąpiła emisja tlenków do atmosfery.
– Usterka jest usuwana i ciągu najbliższych dni z instalacji nie będzie wydostawał się charakterystyczny dym. Sytuacja ta nie jest w żaden sposób niebezpieczna dla mieszkańców i otoczenia – zapewnia nas Grzegorz Kulik, rzecznik Grupy Azoty.
Charakterystyczny dym widoczny był nie tylko w okolicach Zakładów Azotowych. Dostrzec go można było z odległości wielu kilometrów.



24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tlenki azotu czyli ogólnie NOx są nieszkodliwe? Zaraz, a czy to nie z nimi walczą wprowadzając normy EURO6x dla pojazdów? Czy nie po to cały ten osprzęt silników który jest usterkogenny?
Możecrzecznik powie jaki skład miały spaliny?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dum na powitanie Jagny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pchełka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fajno
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nie trza w przyszłym roku nawozić. Pokażta tylko mapem, gdzie to opadnie? Bo wiatr się kręci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sabotaż.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Inżynierów przerabiają. Nawet kolorek jest europejski, pół na pół.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łżecie jak rząd Donalda Tuska, łżecie jak rolnicy co zaprzeczają urzywania chemi w nawozach którymi trują ludzi, ja swoim curką podałam już profilaktycznie płyn lugola
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jeszcze słownik ortograficzny