W Lublinie od kilku lat obserwowane jest ograniczanie częstotliwości kursowania komunikacji miejskiej w niedziele i święta. Na wielu liniach autobusy pojawiają się zaledwie raz na godzinę, co w praktyce oznacza długie oczekiwanie na przystankach oraz utrudnione przemieszczanie się po mieście.
Na problem zwrócił uwagę radny Rady Miasta Lublin dr Robert Derewenda, który skierował w tej sprawie interpelację do prezydenta miasta. W dokumencie wskazuje, że szczególnie odczuwają to osoby korzystające z komunikacji miejskiej jako podstawowego środka transportu – seniorzy, młodzież oraz pracownicy wykonujący obowiązki również w weekendy. Rzadkie kursy oznaczają także znacznie trudniejsze przesiadki pomiędzy liniami, które mogą wydłużać czas podróży nawet o kilkadziesiąt minut.
Radny zwraca również uwagę na kwestię biletów okresowych. Wielu mieszkańców Lublina kupuje bilety na 30 lub 90 dni, które obejmują cały tydzień, w tym weekendy i święta. Tymczasem właśnie w niedziele oferta przewozowa jest wyraźnie ograniczona, a częstotliwość kursów bywa nawet kilkukrotnie mniejsza niż w dni robocze.
W interpelacji radny przywołał także porównanie z innymi miastami o podobnej wielkości. Z analizy rozkładów jazdy wynika, że w takich ośrodkach jak Rzeszów czy Białystok autobusy w niedziele kursują częściej, dzięki czemu komunikacja miejska pozostaje realną alternatywą dla samochodu.
Radny podkreśla, że w sytuacji rosnącej liczby samochodów, coraz większych problemów z parkowaniem oraz zwiększającego się natężenia ruchu drogowego, poprawa atrakcyjności transportu publicznego powinna być jednym z elementów polityki transportowej miasta. Jego zdaniem zwiększenie liczby kursów w weekendy mogłoby znacząco poprawić mobilność mieszkańców i zachęcić część z nich do rezygnacji z podróży samochodem.
W swojej interpelacji radny zadaje władzom miasta kilka pytań. Dotyczą one m.in. przyczyn niskiej częstotliwości kursowania autobusów w niedziele i święta, ewentualnych przeszkód organizacyjnych lub finansowych utrudniających zwiększenie liczby kursów, a także możliwości wprowadzenia w weekendy linii o wyższej częstotliwości na głównych ciągach komunikacyjnych miasta.
Radny pyta również, czy zwiększenie liczby kursów mogłoby być elementem polityki ograniczania ruchu samochodowego w centrum Lublina oraz kiedy ewentualnie planowane są zmiany w funkcjonowaniu komunikacji miejskiej w weekendy. Jak podkreśla autor interpelacji, poprawa częstotliwości kursowania autobusów w dni wolne mogłaby znacząco zwiększyć dostępność transportu publicznego oraz ułatwić mieszkańcom poruszanie się po mieście.

Źródło: Robert Derewenda
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
małe pytanko, panie radny jeździ Pan czasem komunikacją miejską, czy ogląda świat za szyb służbowej limuzyny?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wymienić cały ratusz od prezydenta po tych co zarządzają MZK,MPK.
I obsadzić ludźmi kompetentnymi którzy korzystają z tego typu komunikacji którzy wiedzą na codzień jak wygląda ten temat.
Bo co kogo obchodzą ludzie stojący na przystankach jak się siedzi na stołku i na wszystkich patrzy z góry a na dodatek jeździ służbowym samochodem.
Brak słów.
A wyrzucanie kierowców z pracy tylko dlatego że chcą zamanifestować cos nawet w wolgarny sposób ja to miało miejsc na linii 25.
To ta pani co ja tak raziły kartki w oczy zapraszamy do marszu na tej trasie bo teraz z braku kierowcy kursu nie będzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już wiem jaka będzie odpowiedź. Zmiany są niezasadne. Taka padła odpowiedź pod artykułem o brakujących 100 metrach jezdni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zasadne są tylko i wyłącznie skargi na kierowców.