Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło w czwartek, 5 lutego, przed godziną 8 rano przy ulicy Działkowej. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o samochodzie osobowym, który zjechał z jezdni i znalazł się na zamarzniętej powierzchni kanału Ulga. Pojazd zatrzymał się na lodzie, na boku, co stwarzało realne zagrożenie zarówno dla osób podróżujących, jak i dla ratowników prowadzących działania w trudnych warunkach terenowych.
Po przybyciu pierwszych zastępów straży pożarnej okazało się, że osoby podróżujące pojazdem opuściły go jeszcze przed przyjazdem służb. Znajdowały się już pod opieką zespołu ratownictwa medycznego. Ratownicy medyczni udzielali im niezbędnej pomocy i oceniali ich stan zdrowia.
Działania strażaków koncentrowały się przede wszystkim na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia. Ze względu na położenie pojazdu na zamarzniętej tafli lodu istniało ryzyko jego przemieszczenia się lub załamania pokrywy lodowej. Ratownicy musieli więc działać z zachowaniem szczególnej ostrożności, aby nie doprowadzić do dodatkowego zagrożenia. Teren został odpowiednio oznakowany i zabezpieczony przed dostępem osób postronnych.
Jednym z kluczowych elementów prowadzonych czynności było odłączenie zasilania w pojeździe. Takie działanie jest standardową procedurą w przypadku zdarzeń drogowych i ma na celu zminimalizowanie ryzyka powstania pożaru lub zwarcia instalacji elektrycznej. Strażacy sprawdzili również, czy z pojazdu nie wyciekają płyny eksploatacyjne, które mogłyby stanowić zagrożenie dla środowiska naturalnego.
W akcji brały udział trzy zastępy straży pożarnej. Na miejscu obecni byli również policjanci, którzy wykonywali czynności związane z ustaleniem okoliczności zdarzenia oraz zabezpieczeniem terenu. Funkcjonariusze będą wyjaśniać, w jaki sposób doszło do zjazdu samochodu z drogi i czy na przebieg zdarzenia wpływ miały warunki atmosferyczne, stan nawierzchni lub inne czynniki.
Służby apelują do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza w rejonach przebiegających w pobliżu rzek, kanałów i innych zbiorników wodnych. W okresie obniżonych temperatur nawierzchnia dróg lokalnych, dojazdowych oraz wąskich ulic może być śliska, a pobocza osłabione. Utrata panowania nad pojazdem w takich miejscach może doprowadzić do zjazdu z drogi i znalezienia się w bezpośrednim sąsiedztwie wody lub na zamarzniętej powierzchni. Sprawa darzenia będzie przedmiotem dalszych ustaleń prowadzonych przez policję.


8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…nawigacja wyprowadziła go w pole.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prowadził facet czy facetka???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam nie wolno parkować!
Co na to Zarząd Gospodarki Wodnej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
no i dobrze madry inaczej ma nauczke!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Okazuje się, że rzeka to także świętą krowa? Nie zeszła Panu Samochodziście z drogi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zerowe zagrożenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kupię części z tej fabii..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest do nabycia lewa strona blacharki.