Do zdarzenia doszło w piątek przed godzinę 23 na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na wysokości miejscowości Sielce w powiecie puławskim dachował samochód osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wyjaśniał nam kom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy puławskiej drogówki wynika, że kierujący audi mężczyzna nie dostosował prędkości do panujących na drodze warunków. Na prostym odcinku trasy stracił panowanie nad pojazdem. Auto wypadło z drogi i dachowało.
Kierowca nie odniósł w zdarzeniu poważniejszych obrażeń ciała. Podróżował sam. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Po wytrzeźwieniu zostaną mu przedstawione zarzuty. Mężczyźnie grozi do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna.


(OSP Końskowola)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzeczywiście szkoda,że nie odniósł poważniejszych obrażeń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No własnie to jest problem, że pijusy tak rzadko się eliminują. Naprawdę wielka szkoda. On oczywiście nadal będzie jeździł napity, bo wszyscy oni jeżdżą, więc po prostu nieszczęście, że się nie ukatrupił bez ofiar pobocznych.