Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tesco likwiduje kolejne sklepy. Tym razem i w naszym regionie

Tesco poinformowało o planach zamknięcia kolejnych swoich sklepów na terenie całego kraju. To kolejne tego typu działania sieci, które tym razem tłumaczone są m.in. zakazem handlu w niedzielę.

W najbliższym czasie rozpocznie się proces likwidacji kolejnych sklepów sieci Tesco. W całym kraju przeznaczono do zamknięcia 13 obiektów, z czego jeden w naszym województwie. Jak wyjaśniają przedstawiciele firmy, każdy z nich przynosi straty i nie zanosi się, aby sytuacja ta uległa zmianie. Jednak to nie wszystko. W pozostałych marketach wprowadzone zostaną zmiany. Chodzi o uproszczenie działań w sklepach, w tym ograniczenie zadań niezwiązanych bezpośrednio z obsługą klienta.

Wszystko to przyczyni się do ograniczenia liczby zatrudnionych osób. Zagrożonych likwidacją jest aż 2200 stanowisk pracy. Firma zapewnia, że poinformowała już o swoich planach pracowników oraz związki zawodowe jak też odpowiednie urzędy pracy. Dodatkowo ma również zaoferować pełne wsparcie osobom, które będą zmieniać swoje stanowiska pracy bądź zostaną zwolnione.

-Decyzja o zamknięciu sklepu nigdy nie jest łatwa. Stale analizujemy model pracy i wyniki naszych sklepów, by mieć pewność, iż nasz biznes osiąga określony próg rentowności i spełnia oczekiwania klientów. Tak działo się przez ostatnie lata i będzie dziać się nadal – likwidacja nierentownych sklepów jest bowiem stałym elementem procesów biznesowych w firmie handlowej. Polski rynek detaliczny dynamicznie się zmienia, między innymi przez ograniczenie handlu w niedziele, a to oznacza, że musimy przyspieszyć nasze plany upraszczania biznesu i skupienia się na tym, co najważniejsze dla klientów – wyjaśnia Martin Behan, dyrektor zarządzający Tesco Polska.

Wiadomo już, że zamknięte zostaną sklepy w Hrubieszowie a także w Bytomiu, Chorzowie, Gliwicach, Jeleniej Górze, Kaliszu, Knurowie, Piasecznie, Poznaniu, Sieradzu, Strzelinie, Wrześni i Żorach. Cztery z nich to supermarkety zaś dziewięć hipermarkety. Liczba sklepów Tesco w Polsce spada od 2015 roku. W 2016 roku zamknięto siedem placówek, w 2017 roku dziewięć a w tym roku już 21 marketów.

(fot. Tesco)
2018-08-23 22:40:41

43 komentarze

  1. Driver
    Odpowiedz

    I bardzo dobrze.Co chcą za szantażować polityków.Że będą dalej zamykać i zwalniać ludzi.

  2. EEH
    Odpowiedz

    Nie rozumiem dlaczego wszyscy skaczecie sobie do gardel. Dobry rzad uchwalil by ustawe, ktora by wprowadzila odpowiednie godziny pracy dla kasjerow. Kasjer powinien pracowac 40 czy 48 godzin w tygodniu (8 godzin dziennie) a reszte ma wolne. Niezalenie czy to sroda czy niedziela. Wszystko zalezalo by od grafiku. Jednego tygodnia mam wolna niedziele a drugiego poniedzialek czy dowolny inny dzien. Sam chcialbym miec woly dzien na tygodniu do zalatwiania np. prywatnych spraw urzedowych. Ale rzad zrobil jak zrobil i mu w to graj bo kosciol sie cieszy, co jest im bardzo na reke, a Wy skaczecie sobie do gardel pod byle pretekstem, niezauwazajac nic innego wokol Was.

    1. Taa...
      Odpowiedz

      Nie masz zielonego pojęcia o czym usiłusiesz napisać. Po pierwsze, to już od dawna obowiązuje 40 godzinny tydzień pracy. Przy ustalaniu grafiku obowiązują odrębne przepisy co do przerw między zmianami jak i unormowania tygodniowe. Co ma Rząd do tego? Chcesz, zapiernczaj i cztery niedziele, nikt ci nie broni a nie chcesz innym, ustawami wolne spierd….ć

      1. EEH
        Odpowiedz

        O tym wlasnie mowie. Ale dzieki, ze przeczytales do konca. Sa ludzie, ktorzy chcieliby popracowac w niedziele i miec wolne w tygodniu. Powinna byc dowolnosc a nie narzucanie komus jak ma pracowac. Ty rowniez powinienes miec wybor. Nie chcesz pracowac w niedziele, pracodawca powinien Ci to umozliwic. W zamian za takie podejscie i zeby inni pracownicy mogli rowniez skorzystac, zobligowalbym sie, ze jedna czy 2 niedziele w miesiacu bede w pracy.

  3. kumaty
    Odpowiedz

    Ale jesteście naiwni. Chodzi o podatki….w zamian za Tesco będzie inna sieć a Tesco otworzy markety gdzieś za granicą. Nic nie przyrodzie nie ginie. Z pewnością Tesco w Hrubieszowie jest rentowne. Kto przyjdzie n jego miejsce będzie zarobiony. Wiadomo dlaczego 🙂

  4. Mietek
    Odpowiedz

    Pic na wodę, fotomontarz z tym zamykaniem przez wolne niedziele. Zamykali sklepy od 2016 a zakaz obowiązuje od 2018. Skończyło się eldorado z podatkami na otwarcie, wprowadza się wreszczcie nowe, przyjdzie podzielić się zyskami a nie odprowadzać w całości do rajów podatkowych to zwijają interes. Co raz mniej frajerów chce dostarczać towar z odroczonym terminem platności, płacić sieciom roczne bonusy od obrotu to i półki zaczynają świecić pustkami. Tylko frajerzy płaczą, że nie mają gdzie w niedzielę zelówek zdzierać.

  5. On
    Odpowiedz

    Dzień wolny na tygodniu i podwójna stawka za niedzielę i chętni powinni mieć prawo pracować.

    1. Hehe
      Odpowiedz

      Ju ci niemiec czy francuz zapłaci podwójnie za niedzielę. Obyś się nie zdziwił. Cud, że doplacać nie każą.

  6. !!!!!!!!!!!!!!!!
    Odpowiedz

    Dlaczego tak późno?????

  7. Comando
    Odpowiedz

    Go… No prawda kończy się tania siła robocza co.. Ludzie zaczęli szanować swoją pracę i siebie… Wola pojechać na 3 miechy na ogórki niż szarpać się cały rok w Tesco z wielce szanowna pani manager…

  8. Guest
    Odpowiedz

    Tesco to żadna marka. Drogo jak huhu a jesli chodzi o obsługę klienta to pozostawia ona wiele do życzenia. I niech nie tłumaczą się zakazem handlu w niedzielę bo jest to jedna wielka nieprawda i kłamstwo.

  9. Cieee, choroba !
    Odpowiedz

    Tym zwolnionym (2200 osób) zamiast pracy i utraconych zarobków rządowo – watykańska mafia pewnie zaproponuje wzmożone niedzielne modlitwy i otoczy opieką Caritasu, a jak dobrze pójdzie to i jadłodajni Brata Alberta.

    1. PRp
      Odpowiedz

      Przecież teraz łatwo znaleźć pracę, szczególnie w handlu, więc w czym problem?

      1. Robbson.
        Odpowiedz

        Tak. Zwłaszcza z deszczu pod rynnę.

    2. Marcin
      Odpowiedz

      No , bo w tym tesko to ludzie tyle zarabiają że ho ho…..trochę więcej niż 500+ . niech spiep…ją do siebie dziady . a tak wogule na pewno nie zamykają z tego powodu .pewnie wyczuli że trzeba będzie więcej płacić , to teraz się wyniosą na Ukrainę albo jeszcze dalej….

      1. Anty
        Odpowiedz

        Przynajmniej zarabiają, teraz stracą pracę i co mają robić, kraść czy żebrać ? Bo od państwa to dostaną – jałmużnę przez jakiś czas

        1. Taa...
          Odpowiedz

          Bo za PeŁo to kokosy na zasiłku płacili.

  10. bob b.
    Odpowiedz

    może ktoś wie, kiedy to dziadowskie OBI zaczną zamykać?

    1. pompka
      Odpowiedz

      pracujesz w Castoramie albo Leroy ?

    2. Miron
      Odpowiedz

      Dziadowskie OBI?? Mijasz się z prawdą. Tam nie ma problemu z zakupami ze zwrotem wymiana itp. a wybór jest dużo większy niż w Leroy

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia