Do zdarzenia doszło we wtorek w południe na ul. Mełgiewskiej w Lublinie. Na wysokości stacji paliw samochód osobowy potrącił przechodzącą przez jezdnię kobietę. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalili funkcjonariusze lubelskiej drogówki, dwie kobiety przechodziły przez oznakowane przejście dla pieszych. Kierowca jadący prawym pasem od strony Świdnika zatrzymał się, aby je przepuścić. Z kolei poruszający się środkowym pasem kierowca forda potrącił jedną z kobiet. Rozpędzone auto zatrzymało się około 30 m dalej.
Pomimo natychmiast udzielonej pomocy życia poszkodowanej nie udało się uratować. Zmarła ona w wyniku ciężkich obrażeń ciała. Druga z pieszych, siostra ofiary, w stanie szoku została przetransportowana do szpitala. Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Występują spore utrudnienia w ruchu.
2017-08-01 12:35:44
(fot. lublin112.pl, nadesłane Dawid)



169 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
śmieszą mnie i zarazem oburzają Wasze komentarze……………….. kierowco, przepuść pieszego, zatrzymaj się, bo i tak Ty jako kierowca auta szybciej dotrzesz do celu niż pieszy…………………
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wie, ktoś może, z jakiej ulicy była piesza?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U nas w Polsce jest między innymi słynne przekonanie „w którym kierowcy myślą, że gdy pociąg zwalnia przed przejazdem – to oni mają pierwszeństwo”. Mentalnie jesteśmy niestety wschodem i długo to się nie zmieni…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
eureka! na drodze nie ufam kierowcy. Tym bardziej jako pieszy, przechodząc przez przejście, nie ufam kierowcom i się rozglądam w prawo w lewo- jest czysto to przechodzę przez drogę na drugą stronę, a nie idę w ciemno. Tak uczę dzieci: nie ufaj upewnij się przejdź bezpiecznie. Co chwilę słychać: kierowa jechał pijany. Jak tak bezmyślnie można ufać przechodząc przez przejście. Nie jeden raz widziałem takie tragedie na przejściach. Ludzie myślcie co robicie przechodząc przez przejścia. Tragedia dla tych rodzin.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ustawodawca w przepisach zapewnił pieszym pierwszeństwie na przejściu zapomniał tylko o zapewnieniu nieśmiertelności , jeden mały zapis a ile tragedii można było uniknąć. Teraz to pozostaje tylko napisać na nagrobku ” To nie tak miało być miała przecież pierwszeństwo”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chamstwo na dzikim wschodzie nigdy się nie nauczy, że jak ktoś zatrzymuje się przed przejściem tzn., że chce kogoś przepuścić ale pospólstwo jest niedomyślne!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To spuścizna po czasach, gdy plebs schodził z drogi i kłaniał się w pas Panu jadącemu karetą.
U części ludzi (z błękitną krwią) pozostała ta mania wyższości. Gdy taki jedzie autem, to uważa, że pieszy ma czekać usłużnie, z opuszczoną głową do czasu gdy Pan przejedzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze wyglądaj zza samochodu. Mało ludzi pamięta o tym, że samochód w niego wpadnie, a nie odwrotnie. Wystarczy tylko głowę przekręcić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z pewnością idio.. przepuszczający pieszych zatrzymał się przed przejściem mimo że jechał tylko on i Ford a dalej pusta droga? Spotykam się często z takimi sytuacjami na spółdzielczości pracy jeszcze dobrze nie zbliżę się do przejścia dla pieszych a już jakaś idiotka hamuje mimo że poza nią nic innego nie ma na drodze ☺ ale w takiej sytuacji staje przed przejściem i nie przechodzę czekam aż sobie pojedzie ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Nie przechodzę czekam aż sobie pojedzie ?” no brak słów by skomentować takie durne zachowanie.
Wyraźnie widać po komentarzach, że cześć kierowców uważa, że nie należy zatrzymywać się przed przejściem aby przepuścić pieszego. Tłumaczą to względami bezpieczeństwa, niech sobie stoi nawet godzinę, aż droga będzie pusta, wtedy gdy nic nie będzie jechało będzie bezpieczny…
Rozwiązaniem tego problemu jest przyjęcie przez Polskę rozwiązań znanych z Europy zachodniej, gdzie pieszy ma pierwszeństwo w momencie zbliżania się do przejścia. Wymusi to na wszystkich kierowcach odruch zwalniania przed każdą zebrą i obowiązek przepuszczenia każdego pieszego podchodzącego do pasów.
Już widzę te komentarze, że to spowoduje korki, więcej pieszych zginie pod kołami i tym podobne tłumaczenia Januszy motoryzacji.
Ja mam jeden konkretny argument. Tam gdzie obowiązują takie przepisy problem pieszych ginących na pasach praktycznie nie istnieje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wprowadzenie takich regulacji w Polsce to tylko kwestia czasu. Miało to wejść już w 2016, ale nie wiem dlaczego nie dokonano tego (chyba chodziło o elektorat i jakieś lobby samochodowe).
Szkoda, bo dzięki temu zginęłoby (lub zostało ciężko rannych) kilkuset pieszych mniej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak wiele osób zwracało już uwage, dyskusja jest całkowicie bezprzedmiotowa, bo mamy tu do czynienia z omijaniem na przejściu, czyli manewrem, którego kierowca NIE MIAŁ PRAWA wykonać, nawet gdyby w pobliżu przejścia nie było NIKOGO.
Piesza zachowała ostrożność przy wchodzeniu na przejście, ale naszym forumowym piewcom prawa silniejszego na drodze to nie wystarczy i niewiele brakowało, by wyszli z postulatem, by pieszy miał obowiązek rozglądania przed każdym KROKIEM postawionym na przejściu :))) Oczywiście, do naszych zakutych łbów nie dociera, że pieszy może i MA PRAWO być ślepy, głuchy, niepełnosprawny albo pijany, ale co tam – to jak tłumaczenie uczniowi ze szkoły specjalnej fizyki kwantowej.
Ktoś kiedyś tu napisał: „Wolę 100 głupich pieszych niż 1 głupiego kierowcę, bo pieszy krzywdy mi nie zrobi, a kierowca może mnie zabić”. Mądre słowa pod rozwagę.
Od siebie dodam prawdę o wiele bardziej banalną, ale chyba wartą przypomnienia w kontekście tego tragicznego wypadku:
PRAWO JAZDY TO NIE LICENCJA NA ZABIJANIE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiele razy zdarzyło się mi, że jeden kierowca zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych a na sąsiednim pasie kierowcy się nie zatrzymują. Także nigdy NIE IDĘ NA PEWNIAKA, tylko zachowuję ostrożność i patrzę czy na sąsiednim pasie ruchu kierowca raczy się zatrzymać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w pełni popieram ! nie raz miałam taką sytuację, że jeden kierowca się zatrzymal a drugi przejechał…..
czasem jest topo prostu nieuwaga, zamyślenie. Jednak zarówno piesi jak i kierowcy wlączcie myslenie.