Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ważenie wykazało przekroczenie masy. Kontrola pojazdu ukraińskiego przewoźnika zakończyła się sankcjami

Inspektorzy transportu drogowego wspólnie z funkcjonariuszami Krajowej Administracji Skarbowej ujawnili niezgodności w dokumentach rejestracyjnych pojazdu należącego do ukraińskiego przewoźnika. Kontrola wykazała także przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej. Kierowca został ukarany mandatem, a wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne.

fot. WITD

W czwartek, 2 lipca, inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie przeprowadzili kontrolę drogową pojazdu należącego do przewoźnika ukraińskiego. Działania podjęto na wniosek funkcjonariuszy Lubelskiego Urzędu Celno-Skarbowego.

Podczas kontroli kierowca okazał dokument rejestracyjny, z którego wynikało, że dopuszczalna masa całkowita pojazdu wynosi 5500 kg. Dane te wzbudziły jednak wątpliwości kontrolujących.

System wykazał inną masę pojazdu

Po sprawdzeniu informacji w systemie teleinformatycznym ustalono, że ten sam pojazd był wcześniej zarejestrowany w Polsce z dopuszczalną masą całkowitą wynoszącą 3500 kg.

Dodatkowa analiza w systemach kontrolnych potwierdziła, że podczas wcześniejszej kontroli na terytorium Polski, przeprowadzonej w listopadzie 2025 roku, parametr dopuszczalnej masy całkowitej również wynosił 3500 kg. Ustalono także, że pojazd był wyposażony w koła pojedyncze na tylnej osi.

W związku z tym kontrolujący stwierdzili, że przedstawiony dokument rejestracyjny mógł zostać wydany na podstawie nieprawdziwych danych przekazanych przez przedsiębiorcę do organu rejestrującego pojazd. Sprawa w tym zakresie została przekazana właściwym organom ścigania.

Pojazd ważył za dużo

Na tym kontrola się nie zakończyła. Podczas ważenia pojazdu ujawniono przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej o 520 kg. Zamiast dopuszczalnych 3500 kg pojazd ważył 4020 kg.

Oznaczało to przekroczenie normy o 14,86 procent. Takie naruszenie ma znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa ruchu drogowego, jak i dla ochrony infrastruktury drogowej.

Mandat dla kierowcy i postępowanie wobec przewoźnika

Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne. Może ono zakończyć się nałożeniem kary pieniężnej w wysokości 1500 zł.

Kierujący pojazdem został ukarany mandatem karnym w wysokości 2000 zł. Inspektorzy wydali również zakaz dalszej jazdy do czasu doprowadzenia pojazdu do parametrów zgodnych z obowiązującymi przepisami.

Kontrola przeprowadzona przez inspektorów transportu drogowego i funkcjonariuszy Krajowej Administracji Skarbowej pokazuje, jak istotna jest weryfikacja danych zawartych w dokumentach rejestracyjnych oraz rzeczywistych parametrów pojazdów poruszających się po polskich drogach.

Źródło: WITD

8 komentarzy

  1. Lolo
    Odpowiedz

    Tak to jest jak nie obowiązku badań diagnostycznych dla braci zza Buga. Rizporządzeniem można zmieniać ważne ustawy a tu cackają się jak matka z łobuzem

    1. Jerzy co w DPSie leży
      Odpowiedz

      A Polskie ciężarówki nie przechodzą przeglądów rejestracyjnych w Niemczech… Jeśli wg CMR był to transport komercyjny, to nie wiem czego się czepiasz. Co innego samochody które tu są od ponad roku.

  2. Audiofil
    Odpowiedz

    Nie ma się co dziwić- to wschodnie standardy ,u nich ile wlezie na pakę tyle się wiezie. Kto tam będzie sobie zawracał głowę z przepisami prawa i bezpieczeństwem w ruchu drogowym….. Byle dalej.

  3. Arnold boczek
    Odpowiedz

    Wiózł pieniądze dla zelenskiego, 😆😆😆

  4. Granda
    Odpowiedz

    KOlejny bandyta i realne zagrożenie na drodze. Ale wg zakulisowych wytycznych potraktowany wyjątkowo pobłażliwie. Dla niego to koszt wliczony w interes i nic go nie boli.

  5. Jerzy co w DPSie leży
    Odpowiedz

    520kg to dużo? Na internetach są zdjęcia jak ważyli sprintera co miał ponad 10t.

  6. Krtek®
    Odpowiedz

    Jak czołgi Abrams kilka dni temu przejechały nocą ulicami Lublina to nie miało to znaczenia „dla ochrony infrastruktury drogowej”?

    1. Rumcajs
      Odpowiedz

      Czepiłeś się tych Abramsów jak rzep psiego ogona. Po pierwsze mają nakładki gumowe na gąsiennicach wiec nie niszczą asfaltu. I powiedz mi dlaczego 14 tonowy Ratrak nie zapada się w śniegu na stoku i jeszcze jest w stanie jechać pod górę?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia