Noc z piątku na sobotę. Tuż przed północą kierowcy poruszający się drogą ekspresową S17 z Warszawy do Lublina zwrócili uwagę na auto, które nie trzymało się swojego pasa ruchu. W pewnym momencie pojazd zatrzymał się i stanął w płomieniach.
Świadkowie od razu ruszyli na pomoc. Zaalarmowali służby ratunkowe, a jednocześnie podbiegli do płonącego auta, starając się ugasić ogień. W tym czasie kierowca i pasażerka oddalili się pieszo.
Przybyli na miejsce strażacy rozpoczęli akcję gaśniczą, z kolei policjanci ruszyli na poszukiwania uciekinierów. Niebawem dostrzegli dwoje pieszych idących jezdnią w kierunku Warszawy.
Okazali się nimi obywatele Ukrainy. Jak ustalono, 26-latek, który kierował BMW, miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali jego prawo jazdy, a on sam trafił do policyjnej celi. Teraz grozi mu do 3 lat więzienia. 20-letnia pasażerka została zwolniona.
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takich Ukraina potrzebuje na froncie. Młody jurny w sile wieku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak Zełeński okazuje wdzięczność Polakom za pomoc. Zamiast na wojnę młodych chłopów to wysyła do Polski żeby rozrabiali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taki byczek fernando się marnuje poza frontem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nic nowego pijany uker!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ooo … trzeźwiutki rodzimy abstynent się odezwał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak sprytnie pozbyła się Frajera i dowodów.
Może sobie dalej ćwierkać na u Lachów
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to ludzie chonoró
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I nikt nie będzie im mówił czy mają pic i co pić, bohaterów też będą wychwalać jakich chcą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
won do siebie bandersyny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
blać,gieroj
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„kierowca z pasażerką uciekli pieszo” – bardzo odkrywcze, dziwiłbym się gdyby czekali aż przybędą dzielni druhowie i ich uratują.