Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ostrówek: Zabił psa siekierą. Miał 3 promile alkoholu

Wkrótce przed sądem stanie 52-letni mieszkaniec gminy Ostrówek. Mężczyzna odpowie za zabicie psa siekierą. Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.

W sobotę po południu lubartowscy policjanci otrzymali wezwanie do jednej z wsi w gminie Ostrówek. Dzwoniąca kobieta poinformowała dyżurnego Policji, że jej konkubent zabił psa.

– Na miejscu mundurowi ustalili, że 52-latek kilkukrotnie uderzył średniej wielkości czworonoga w głowę tzw. obuchem siekiery. Zwierzę nie przeżyło ciosów. W chwili zdarzenia mężczyzna był pod wpływem 3 promili alkoholu. Tłumaczył, że zabił psa ponieważ ten go zaatakował – informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.

Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uśmiercenia psa ze szczególnym okrucieństwem za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.

2017-04-03 10:47:50
(fot. ilustr. pixabay.com)

18 komentarzy

  1. Piker
    Odpowiedz

    Ciekawe ,że go pies zaatakował a jego konkubina zadzwoniła na policję. Poprostu był naj… dziadzisko i sie znecał zapewne .Dajcie mi tego pala….. ta to mu łeb strącę z otwartej dłoni.

  2. GalAnonim
    Odpowiedz

    Jakby to pies go zaatakował, to konkubina nie dzwoniła by na policję, bo po co by go miała wkopywać. A ten pijany bydlak co miał powiedzieć, że mu się pies znudził?!

  3. pietrek
    Odpowiedz

    Trzy lata to za morderstwo człowieka dają. U nas w kapitalistycznym świecie życie ludzkie jest nic nie warte. Życie psa czy człowieka to to samo. W takim kraju przyszło mi żyć.

  4. Xyz
    Odpowiedz

    Jak widzę te komentarze to mi ręce opadają.
    Ludzie, ruszcie tymi pustymi głowami!
    Nawet jesli go zaatakował to nie miał prawa go zabić!
    To pies. Nie porównujcie tego z ubojem w rzeźniach bo to calkiem coci innego.

    1. konkretny
      Odpowiedz

      obawiam się, że w obronie własnej miał takie prawo, zresztą sąd orzeknie.

  5. Gomez
    Odpowiedz

    Jak pies go zaatakował to chyba musiał się bronić

  6. bart
    Odpowiedz

    Dobrze że ręki sobie nie obciął

  7. easy.
    Odpowiedz

    Może dziadowi okrutnemu też ktoś kiedyś przyłoży.

  8. LU
    Odpowiedz

    To sobie konkubenta wybrała 😉 Dobrze, że się w porę zorientowała bo ona byłaby następna do wymierzenia kary siekierą.

  9. Bławat
    Odpowiedz

    Jeśli śmierć nastąpiła szybko, to nie będzie ,,szczególne okrucieństwo”. W rzeźniach będzie to; seryjne szczególne okrucieństwo? Gdyby wynaleziono zabijanie przez znikanie, to zastrzyk usypiający podany przez weterynarza, byłby niewyobrażalną torturą. Jaką karę dostanie amstaf za zmiażdżenie ,,na żywca” kości? W tej komórce społecznej, pies nie jest jedynym problemem.

  10. Zizu
    Odpowiedz

    A nie lepiej też mu obciąć ten pusty łeb siekirą? Pożytek i tak dziada…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy