Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Annopol: Nie żyje 24-letni motocyklista. Mężczyzna zderzył się ze skręcającym pojazdem osobowym

Wczorajszy wypadek w Annopolu okazał się tragiczny w skutkach. W szpitalu zmarł 24-letni motocyklista, który zderzył się z pojazdem osobowym na krajowej 74.

Do wypadku doszło wczoraj przed północą na drodze krajowej nr 74 w Annopolu, na trasie Kraśnik – Opatów. Policjanci ustalili wstępnie, że kierujący motocyklem 24-latek zderzył się pojazdem osobowym marki Alfa Romeo, którego kierowca podjął manewr skrętu w lewo, nie ustępując pierwszeństwa motocykliście.

Na miejscu interweniowały służby ratunkowe. Mężczyzna z poważnymi obrażeniami ciała został przewieziony do szpitala, gdzie zmarł. Policjanci ustalają dokładne okoliczności wypadku.

2017-04-02 08:57:28
(fot. ilustr. lublin112.pl)

47 komentarzy

  1. sd
    Odpowiedz

    Olga to ty skręcałaś czy twój stary?

  2. Xxxx
    Odpowiedz

    Ludzie patrzcie w lusterka ! Wy macie większe szanse na przeżycie niż człowiek jadący na motorze !

    1. Olga
      Odpowiedz

      To niech sami martwia się o siebie a nie że inni muszą myśleć za glupkow

  3. sas
    Odpowiedz

    Ile to ja razy podczas 25 lat służby w RD słyszałem ” Panie władzo jak zacząłem skręcać to on był tam jak ten słup etc,etc, musiał ze 200 jechać”, Bez względu czy z przeciwnego kierunku nadjeżdżał motoycykl czy inny pojazd zawsze ta samo tłumaczenie, Jak czytam komentarz takiej Olgi dochodze do wniosku, że trzeba za takie wykroczenia zatrzymywać PJ. o kulturze tejże szkoda pisać, sama wystawiła sobie laurke inwektywami o tragicznie zmarłym chłopaku.

    1. Zenek
      Odpowiedz

      Większość z was nie powinno sie wypowiadać bo się tylko osmieszacie kompletnym brakiem muzgu byłem i widziałem niestety co tam się stało to kierowca osobowki jest winien .Jeśli nigdy nikt z was nie jechał motocyklem to niech milczy a nie udaje znawce

  4. Wiola
    Odpowiedz

    Czytam te Wasze komentarze i jest mi wstyd za naród, po raz kolejny. Chłopak stracił życie, miał pierwszeństwo, koniec, kropka. To, że spotkaliście się na drodze z cebulactwem, brakiem wyobraźni, o wiedzy na temat przepisów drogowych nie wspominając, nie znaczy, że musicie jeździć po człowieku. Życia mu to nie zwróci. Uszanujcie jego pamięć, ból rodziny i przyjaciół. Jeżeli był winny jadąc z nadmierną prędkością, poniósł już konsekwencje. Zamiast pisać bzdurne komentarze, wyciągnijcie wnioski.

    1. Olga
      Odpowiedz

      Jakie wnioski? Ie jeżdżę jak matoł motorem. Więc ta lekcja na nic mi się nie przyda. A podejrzewam że również wielu motocyklistów również to oleje i nadal będą jeździć bez myślenia. I ginąć… I oby tylko oni.

  5. Olga
    Odpowiedz

    Jednego wariata na drogach mniej. Ja jako kierowca osobowki wiem, że w zderzeniu z ciężarówką czy tirem mie mam szans o żadne tam „mam pierwszenstwo” mnie nie uratuje. Szybciej trzeba było jechac pajacu… A kolega ktory zwiał to już się znalazł?

  6. MargieBe
    Odpowiedz

    Gdzie jest ta sprawiedliwość dla dobrych ludzi?
    Kierowca Alfy niech płaci za winy. Kierowanie pojazdem to odpowiedzialność, a jak się nie zna przepisów to może choć jakkolwiek sąd wyznaczy odpowiednie zadośćuczynienie i lata za kratami.
    Wszyscy jesteśmy z motocyklistą, łączymy się w smutku i pozostaje nam wierzyć, że tak miało być, że niestety pisana mu była śmierć… Straciłam cząstkę siebie, choć nie znałam go osobiście…

    1. komar
      Odpowiedz

      A motor to nie pojazd. Za zwyczaj pedzí wiecej niz taka alfa.

    2. Hola
      Odpowiedz

      „Wszyscy jesteśmy z motocyklistą,” … Ja nie jestem jak i wiele osób nie pochwalających brawury na dwóch kołach. Z drugiej strony śmiga już na niebiańskich autostradach i zapewne jest szczęśliwy, że nikt go o prędkość nie pyta. Tylko czy aby na pewno?

    3. Olga
      Odpowiedz

      To do konca wakacji możesz jeszcze trochę tych cząstek stracic. Pytanie czy Ci wystarczy … 🙂

    1. Ciekawy
      Odpowiedz

      Film jest super. Ciekawe dlaczego nie poruszono w nim tematu znacznego przekraczania prędkości przez motocyklistów, zmiany pasów ruchu bez sygnalizacji i innych wariackich zachowań?

      1. Michal!!
        Odpowiedz

        Dobra uwaga! Brawo Ty.

  7. xx122xx
    Odpowiedz

    czasem się zastanawiam czy ukończyliście jakikolwiek kierunek w dziedzinie ruchu drogowym. Ale widać ile osób tyle ekspertyz 😀 no cóż cebulaczki i jeszcze raz cebulaczki 😀 pewne każdy jest biegłym 😀 ale w dziedzinie buractwa 🙂

  8. Tomis
    Odpowiedz

    Zacytuje klasyka. Cmentarze sa pelne tych co mieli pierwszenstwo.

  9. kln
    Odpowiedz

    Kolejny raz kierowca auta nie ustępuje pierwszeństwa a ludzie pytają o prędkość motocyklisty. Otóż zadufane w sobie gnoje nawet jak ktoś jedzie 150kmh to i tak dalej nie ustępując mu pierwszeństwa stajesz sie mordercą!

    1. tomaszek
      Odpowiedz

      do kln nazwij to po imieniu kierujący samochodem mordercą lub jak kto woli kierujący motocyklem samobójcą wszystko zależy od punktu widzenia tych twoich 150 kmh

    2. Aaron Fleischman
      Odpowiedz

      kln, mylisz się. Jeżeli znacznie przekroczysz prędkość i zderzysz się z samochodem, który wymusił na Tobie pierwszeństwo, to w najlepszym razie sąd orzeknie o Twojej współwinie, a w najgorszym – będziesz uznany za jedynego winnego tego wypadku. I jest to jak najbardziej logiczne i sprawiedliwe, bo włączenie się do ruchu samo w sobie nie stanowi złamania przepisów ruchu drogowego, a jazda z prędkością 120 km/h w terenie zabudowanym – tak. I sąd w takiej sytuacji zawsze powie: „Gdyby jechał pan z przepisową prędkością, do zdarzenia by nie doszło, bo drugi uczestnik kolizji swobodnie zdążyłby wtedy włączyć się do ruchu, a pan byłby jeszcze bardzo daleko od niego. Ograniczenia prędkości zostały wymyślone m.in. po to, aby umożliwić innym kierowcom włączanie się do ruchu”.

      http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,14602830,Precedensowy_wyrok__Winny__choc_mial_pierwszenstwo.html

      1. Karol
        Odpowiedz

        Aaron jesteś moim idolem. 100% racji i dobrze to opisałeś

    3. TA
      Odpowiedz

      Bzdura, po to jest ograniczenie prędkości bo każdy manewr zajmuje jakiś czas jeśli jadąc 150 skracasz ten czas o 40 % to skutki są twoje i na twoje życzenie. Wytęż mózg, pooglądaj filmiki i może to zrozumiesz i schowaj swoją pewnośc do kieszeni bo może cię zgubić

    4. Michal!!
      Odpowiedz

      Nie zgodze się z Tobą bo może widział motocykliste oszacował odległość i przyją prędkość jednośladu na niech będzie 50-70 i pomyślał żs zdąrzy. Jeżeli motocyklista jechał tylko dwa razy szybciej to nie jest morderstwo a samobójstwo. Oczywiście w przekonaniu JA MAM PIERWSZEŃSTWO I NALEŻY MI USTĄPIĆ!!! To teoria niech biegli wypowiedzą się na temam prędkości. Kondolencje dla rodziny.

    5. JANosik
      Odpowiedz

      jadąc 150kmh to ty stajesz się samobójcą i skazujesz niewinnego człowieka na życie z wyrzutami sumienia…

    6. Michał
      Odpowiedz

      Pewnie masz rację. Natomiast ty zasuwając 150km/h stajesz sie potencjalnym mordercą. Zresztą ludzi na motorach można prównać do pieszych wbiegających na ulice. Oba gatunki są przekonane że samochód jest w stanie wychamowac do zera w miejscu. Dodatkowo kierowcy motorów- nie motocykli- nie zdają sobie sprawy jaki dystans pokonują w ciagu sekundy jadąc 150 km/h.

    7. SONY
      Odpowiedz

      gnoju kln niedługo i ty będziesz z aniołkami śpiewał …
      …pędz dalej

      1. SONY
        Odpowiedz

        nie chce mi się ci pojechać patałachu

        1. Jajec
          Odpowiedz

          Słów brakuje? Książki czytaj.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy