Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pożar w Nadleśnictwie Józefów. Akcja gaśnicza nadal trwa, teren jest stale monitorowany

Mimo opadów deszczu i ogromnego zaangażowania służb sytuacja po pożarze na terenie Nadleśnictwa Józefów wciąż wymaga stałego nadzoru. W działaniach od pierwszych godzin uczestniczą strażacy, leśnicy, policjanci, żołnierze WOT oraz pracownicy Zakładów Usług Leśnych.

fot .Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie

Akcja gaśnicza na terenie Nadleśnictwa Józefów nadal trwa. Jak poinformowała Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie, mimo deszczu oraz intensywnych działań wielu służb, sytuacja związana z pożarem musi być cały czas monitorowana.

Od pierwszych godzin na obszarach objętych ogniem pracuje kilkudziesięciu leśników z Nadleśnictwa Józefów, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie oraz Dyrekcji Generalnej Lasów Państwowych. Działania prowadzone są nieprzerwanie, zarówno w dzień, jak i w nocy. Leśnicy, mimo zmęczenia, wspierają służby odpowiedzialne za gaszenie pożaru i zabezpieczanie terenu.

Jednym z najważniejszych zadań jest stały monitoring lasu. Prowadzony jest on zarówno bezpośrednio w terenie, jak i w Punkcie Alarmowo-Dyspozycyjnym. Dyżurujący tam pracownicy obserwują obraz z kamer, które rejestrują bieżącą sytuację na zagrożonym obszarze.

Leśnicy współpracują także z jednostkami Państwowej Straży Pożarnej, Ochotniczej Straży Pożarnej, Policją oraz Wojskami Obrony Terytorialnej. Szczególne znaczenie ma ich znajomość topografii miejscowych lasów, w tym terenów trudno dostępnych, takich jak torfowiska i bagna. Dzięki temu możliwe jest skuteczniejsze planowanie działań oraz wskazywanie miejsc wymagających szczególnej uwagi.

Ważnym elementem akcji jest również ocena ryzyka dalszego rozprzestrzeniania się ognia. Lasy Państwowe wykorzystują w tym celu m.in. drony wyposażone w termowizję. Pozwalają one identyfikować miejsca o najwyższych temperaturach, w których mogą znajdować się zarzewia ognia.

W działania zaangażowani są również pracownicy Zakładów Usług Leśnych. Harwestery systematycznie wycinały pasy drzew o szerokości od 20 do 40 metrów, aby zatrzymać linię ognia. Ciągniki z pługami i pługofrezarkami pomagały natomiast w tworzeniu barier ograniczających dalsze rozprzestrzenianie się pożaru.

Już pierwszego dnia Lasy Państwowe zadysponowały także jednostki powietrzne. W akcji wykorzystano samoloty Dromader oraz śmigłowce gaśnicze, które łącznie wykonały kilkaset zrzutów wody. Obecnie pozostają one w gotowości i w razie potrzeby mogą zostać ponownie użyte do punktowego gaszenia zarzewi ognia, m.in. wewnątrz pojedynczych palących się drzew.

Według przekazanych informacji akcja gaśnicza, w zależności od warunków pogodowych, może potrwać jeszcze około tygodnia. Po jej zakończeniu leśników czeka bardzo trudne zadanie. Konieczne będzie oszacowanie strat, uprzątnięcie rozległego pożarzyska oraz zaplanowanie i przeprowadzenie prac związanych z odnowieniem lasu.

Źródło: Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Lublinie

5 komentarzy

  1. moze
    Odpowiedz

    Czas na tańce hulańce i rolki na Instagramie dla strażaków. (Cenzorze puść komentarz)

  2. Nnnn
    Odpowiedz

    Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

    1. FR Ania
      Odpowiedz

      jakbyś użył rozumu, to pomoże ci zrozumieć pewne sprawy

    2. BonósBGTSE
      Odpowiedz

      ręka utkwiła Ci w majtach 2 dobę, dlatego czujesz wilgoć

    3. Słodki owoc prostaty
      Odpowiedz

      Serio.. masz taki pusty łeb?..🤦💩

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia