Do zdarzenia doszło 19 kwietnia na ul. Sadowej w Zamościu. Wracający do domu st. kpt. Tomasz Stempel natrafił na wypadek z udziałem dwóch samochodów osobowych. Nie zawahał się ani chwili. Zatrzymał się i natychmiast ruszył z pomocą kobiecie uczestniczącej w zdarzeniu.
Jak poinformowała Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Zamościu, strażak udzielił poszkodowanej kwalifikowanej pomocy przedmedycznej. Zapewnił jej wsparcie psychiczne, a także opatrzył dłonie, zakładając opatrunki osłaniające.
Sytuacja jest tym bardziej wymowna, że tego samego dnia st. kpt. Tomasz Stempel wracał z kursu pierwszej pomocy prowadzonego dla strażaków Ochotniczych Straży Pożarnych z powiatu zamojskiego. Zdobyta wiedza i doświadczenie po raz kolejny znalazły praktyczne zastosowanie w realnym zdarzeniu drogowym.
To nie pierwszy raz, gdy strażak z Zamościa wykazał się odwagą i gotowością do niesienia pomocy poza godzinami służby. Jak wskazuje KM PSP w Zamościu, w grudniu 2024 roku zamortyzował własnym ciałem upadek kobiety, która wyskoczyła z okna budynku.
Postawa st. kpt. Tomasza Stempla jest przykładem profesjonalizmu, odpowiedzialności i poświęcenia. Pokazuje również, że strażacka służba to nie tylko zawód, ale przede wszystkim misja i gotowość do działania zawsze wtedy, gdy ktoś potrzebuje pomocy.

Źródło: KM PSP Zamość
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
…i baby lecą na niego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak oni się odnaleźli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sugerujesz, że zaaranżowali?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo, ale jedno ale: udzielenie pomocy ofierze wypadku jest w Polsce prawnym obowiązkiem każdego obywatela. Zgodnie z art. 162 Kodeksu karnego, nieudzielenie pomocy osobie w bezpośrednim niebezpieczeństwie utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu jest przestępstwem, za które grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.
Czyli zrobił to do czego obliguje prawo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież każdy normalny człowiek udzieliłby pomocy.Nie tylko strażak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chodzi o to aby takiej pomocy udzielić fachowo, bo wyrywany laik może przedobrzyć, jak kiedyś za komuny po wypadku samochodowym zleciało się pół wsi i zaaplikowali poszkodowanemu doustnie całą zawartość apteczki samochodowej w której znajdowały się począwszy od wody utlenionej, kropli żołądkowych, tabletek aviomarin, bandaże którymi na koniec okręcili biedaka od stóp do głów.