Nie ustaje walka mieszkańców podparczewskich miejscowości o dwa potężne wiatraki, które stanęły w Wierzbówce i Jasionce. Kontrowersje budzą niejasne okoliczności, w jakich zostały wydane pozwolenia na ich budowę. Mieszkańcy twierdzą, że postawiono je z naruszeniem przepisów prawa. W połowie ubiegłego roku skierowali do Prokuratury Rejonowej w Parczewie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli Urzędu Gminy Parczew i Starostwa Powiatowego w Parczewie. Pod koniec roku rację mieszkańcom przyznał Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie, który orzekł, że uchwała parczewskiej Rady Miejskiej z dnia 3 września 2010 jest nieważna. Powodem miał być brak konsultacji społecznych z mieszkańcami.
-Nikt od nas nie wiedział, że coś takiego planują postawić. Urzędnicy wszystko sobie uzgodnili z przedsiębiorcą, nie informując o planowanej od lat inwestycji. Zorientowaliśmy się dopiero wtedy, gdy na plac zjechał ciężki sprzęt i zaczęto stawiać pierwszą wieżę. Od razu zaczęły się protesty, jednak wyjaśniano nam, że wszystko jest zgodnie z planem i już za późno na jakiekolwiek odwołania. Co więcej dowiedzieliśmy się, że w tej okolicy chcą postawić sporą farmę wiatrową a te dwa wiatraki to dopiero początek – tłumaczy nam jeden z mieszkańców.
Po wybudowaniu obu wiatraków, inwestor, firma Eko Farm wpadła w kłopoty finansowe i kontakt z jej przedstawicielami się urwał. Inwestor nie uregulował bowiem swoich zobowiązań wobec firm, które zajmowały się pracami związanymi z budową obu wiatraków. Nie uregulowana została w całości także należność za wiatraki zakupione u niemieckiego producenta. Wierzyciele usiłowali również złożyć do sądu wniosek o upadłość firmy Eko Farm, dzięki czemu mieli by możliwość odzyskania należnych im pieniędzy. Oficjalnie firma przyznaje, że ma do spłaty ponad 400 tys. złotych, jednak rzeczywiste zaległości mają wynosić ponad milion złotych.
Wiadomo już, że mieszkańcy, choć częściowo, mogą zacząć spać spokojnie. Mianowicie firma nie dostała z Urzędu Regulacji Energetyki koncesji na wytwarzanie energii elektrycznej z odnawialnych źródeł. Oznacza to, że wiatraki nie mogą pracować. Gdy we wtorek byliśmy w Wierzbówce, urządzenia były wyłączone. -Owszem, obecnie się nie kręcą, ale był czas, że normalnie pracowały a firma nie robiła sobie nic z tego, że nie ma pozwoleń – usłyszeliśmy. Teraz wszyscy liczą, że oba maszty zostaną rozebrane. Jeżeli dojdzie to do skutku, będzie to pierwszy taki przypadek w Polsce.
Z kolei w ubiegłym tygodniu w serwisie aukcyjnym opublikowano ofertę sprzedaży podparczewskiej elektrowni wiatrowej. Cenę określono na 1 180 000 złotych. W opisie ogłoszenia nie ma jednak żadnego kontaktu do sprzedającego. Kolejna oferta, jaką można znaleźć na branżowych portalach, dotyczy sprzedaży samej turbiny Vestas V80 o mocy 2 MW. Jak podaje sprzedający jej rok produkcji to grudzień 2003 rok. Cena łącznie z kosztami transportu ma wynosić 275.000 Euro zaś bez transportu 245.000 Euro. Właściciel wiatraków wyjaśnia, że on niczego nie wystawiał na sprzedaż, i jest to albo żart albo też nieuczciwe działanie producenta turbiny.


32 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
energia wiatrowa – wielkie oszustwo
https://www.youtube.com/watch?v=vKz4IIRcLX0
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Smog
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Każdy ma swoje zdanie na temat wiatraków i nikt go nie zmieni ale jako że mieszkam blisko takich wiatraków mogę z powodzeniem napisać że słychać to, że one tam są… to tak jak by cały czas latał wam samolot wysoko nad głowami. W nocy i nad ranem jest jeszcze gorzej… Mnie osobiście to strasznie drażni. Chodź są dni, że ich nie słychać . Dodatkowo są problemy z budową nowych domów w promieniu (chyba) 1,5 km od najbliższego wiatraka w lini prostej i ceny ziem spadają. W dodatku ceny prądu jak narazie nic nie spadły a farma wiatrowa działa już od przeszło roku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak kiedyś postawię wiatrak będzie nosił nazwę jakiegoś świętego to rozwiąże problem. Jakoś elektrowni „A” nikt nie chce oprotestować 40 lat użytkowania, a 90lat procesu wyłączania i dopiero po takim czasie można tam wszystko zalać betonem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyło dołożyć jedno „śmigiełko” i po sprawie – krzyż w Polsce jest nie do ruszenia… 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy ja jestem zacofana czy autor tekstu był śpiący pisząc ten artykuł? ” Cena łącznie z kosztami transportu ma wynosić 275.000 Euro zaś bez transportu 345.000 Euro. ” Serio?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
do szkoly OSLE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem kierowcą zawodowym i często mijam te wiatraki, kiedyś z ciekawości zatrzymałem się obok gdy wiał silny wiatr I jeden z nich pracował.
I wiecie co było słychać?
Nic, wiatr „uderzający” w uszy, a sama praca turbin bezgłośna.
Wniosek…. brak słów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W ubiegłym roku wypadło mi podróżować (zawodowo) po Szkocji.
Na wybrzeżu Morza Północnego farm wiatrakowych istne zatrzęsienie, wśrór wiatraków uprawne pola i pastwiska z mnóstwem zwierząt (krowy, konie, owce).
Nigdzie nie widziałem jakiś przyrodniczych anomalii typu: zmutowanych zbóż, krów dających czerwone mleko, ponad miarę kopiących się koni, czy większych baranów niż w Polsce.
Ale Polak potrafi – przyje…bać się do wszystkiego i wszystkich.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po twoich komentarzach, jednak widać szkodliwy wpływ turbin na umysł człowieka. Byłeś tam przez chwilę a skutki opłakane
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tor przeszkadzał, wiatraki też ale trucizny reklamowane przez przemysł farmaceutyczny i szkodliwe szczepionki opłacane z naszych podatków to nie przeszkadzają. Ciemnota i manipulacja króluje w Polsce. Podejście że ja nie mam to i ktoś nie będzie miłą do niczego nas nie doprowadzi. Szkoda że mentalność Polaków jest taka żeby tylko innym zepsuć i przeszkadzać. Za drobną łapówkę jesteśmy w stanie sprzeniewierzyć wszystko. Jest dokładnie jak za komuny tylko stawki i szkody są większe. Na Lubelszczyźnie nie da się uczciwie prowadzić interesów bo po pierwsze nie pozwolą ci a jak już wywalczysz to ci będą kłaść kłody pod nogi żebyś zamkną interes. Żenad i tyle.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie udało się Mariusch
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Byłem kiedyś przy takiej dużej turbinie, nawet jak by mi płacili nie mieszkał bym przy niej.