Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Inspekcja Pracy wkroczyła do sklepów Dino, część już zamknięto. „Przy kasie było 3,2 st. C”

Przenikliwe zimno, kurtki przy kasach i temperatury jak w chłodni – tak wyglądała codzienność w dziesiątkach sklepów sieci Dino. Kontrole Państwowej Inspekcji Pracy ujawniły szokujące warunki pracy: w jednym z marketów przy kasie było zaledwie 3,2 stopnia Celsjusza, a naruszenia przepisów wykryto w ponad 80 placówkach.

fot. lublin112.pl

W ostatnim czasie w sieci pojawiło się szereg alarmujących sygnałów dotyczących warunków występujących w sklepach sieci Dino. Na przenikliwe zimno skarżyli się zarówno pracownicy, jak i sami klienci. Nie brakowało też zdjęć i nagrań prezentujących zatrudnione w marketach osoby ubrane jak na wyprawę na Syberię.

Jedna z kasjerek wskazała wprost, że jest to wyraźny przykład tego, jak firma nastawiona jest wyłącznie na maksymalizację zysków kosztem pracowników. W obszernym wpisie przypomniała, że inne sieci chwalą się kolejnymi podwyżkami płac, bogatymi prezentami świątecznymi dla załogi czy imprezami integracyjnymi. Tymczasem w Dino pracuje się za niemal najniższą krajową, do tego w sklepach, gdzie nie działa właściwie ogrzewanie, a o reszcie benefitów można zapomnieć.

Sprawa wywołała bardzo duże oburzenie, tym bardziej że kierownictwo sieci miało nie reagować na zgłaszane przez pracowników problemy z niskimi temperaturami. Ministra Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk od razu zapowiedziała kontrole w sklepach. Te ruszyły z dnia na dzień.

– Minimalna temperatura dla osób wykonujących lekką pracę fizyczną w sklepach wynosi 18 stopni Celsjusza. Z kolei dla prac magazynowych niezbędne minimum wynosi 14 stopni. Jeżeli temperatura jest niższa, stanowi to naruszenie praw pracowniczych – wskazał resort.

Jak ustaliły „Wiadomości Handlowe”, Państwowa Inspekcja Pracy przeprowadziła kontrole w ponad 140 wybranych sklepach sieci. Wyniki są zatrważające i budzą niepokój o zdrowie, a nawet życie zatrudnionych. Naruszenia przepisów dotyczących bezpieczeństwa i higieny pracy wykryto w ponad 80 marketach. W jednym ze sklepów na stanowisku kasowym temperatura wynosiła zaledwie 3,2°C. Część z nich została zamknięta do czasu usunięcia nieprawidłowości.

Główny Inspektor Pracy podjął decyzję o rozszerzeniu kontroli na kolejne sklepy Dino.

27 komentarzy

  1. ja
    Odpowiedz

    Polak w stosunku do innego Polaka nie ma litości. Wszystkie inne sieci handlowe nie są polskie i tam takiego traktowania nie ma. I dlatego jestem przeciwnikiem dokładania takim polskim wyzyskiwaczom z naszego budżetu bo argumenty żeby wspierać polski biznes bardzo często przechodzą im przez gardło.

    1. krecik
      Odpowiedz

      Artykuł sponsorowany!

  2. ***
    Odpowiedz

    to jest właśnie Polska , bylejakośći oszukaństwo kosztem ludzi

    1. Świat się śmieje.
      Odpowiedz

      Co? Rząd ci się nie podoba?

      1. jasiek
        Odpowiedz

        A co rząd ma do Januszexu? Ty to tak poważnie mówisz czy tylko zwyczajnie nie ogarniasz bo IQ poniżej 60 nie pozwala zrozumieć?

  3. Hahah
    Odpowiedz

    Jak to bylo? „Wpierajmy polskich przedsiębiorców!” Taaa… Dino aka. Januszex u prywaciarza. Ha tfu! Panu prezesowi na głowę.

  4. Johan
    Odpowiedz

    Dlaczego nie ma wiatrołapów w sklepach Dino kasy są zlokalizowane około 4 m od drzwi automatycznych, które przy każdym zbliżeniu otwierają się. Kłopotom zaradzić , a nie wykańczać Polskiej sieci. Zbadać Kauflandy, Biedronki, Aldiki,w Dino 80 % produktów to produkty produkowane przez Rolników i drobnych wytwórców. Produkty są dobrej jakości…

    1. ***
      Odpowiedz

      bylejakośc polska , dobrze że te markety nie są zlokalizowane w stodołach

      1. Zbigniew Miękiszon
        Odpowiedz

        Naucz się odmieniać nieuku. Aldiki to były zanim litwini kupili stokrotkę i wszystkie aldiki stały się stokrotkami.
        Aldi to niemiecka sieć i odmiana tej nazwy jest inna. Niestety ciemnota wychowana na rolkach nie zna nawet podstawowych zasad języka polskiego.

  5. aneka
    Odpowiedz

    Kasy blisko drzwi wejściowych to temperatura zbliżona do zewnętrznej. Przenieść kasy na stoisko z mięsem lub pieczywem ( na koniec sklepu) to temperatura od razu wzrośnie do 20°C.

    1. Xibes
      Odpowiedz

      Jakoś inne sieci potrafią sobie z tym problemem poradzić, a kasy też mają blisko drzwi wyjściowych.

    2. jj
      Odpowiedz

      a jezioro ?

      gdzie przenieść ?

  6. Gargamel
    Odpowiedz

    Dino nie kołchoz nie trza na siłę tam pracować idztado biedry tam luz jedna kasa kolejki i setki kg cukru przewalic na taśmie albo piwa za 4000zl na miesiąc to ryle w bogdance nawet 1/6 tego nie robię i maja 10000zl kartki barborka 13 14 i emerytury po 9000

    1. Hahah
      Odpowiedz

      A w Dino sie nie przerzuca? Akurat w Biedrze to ludzie maja sie w miare dobrze z zarobkami. W sumie trochę przez „wojnę konsumencką Biedra vs Lidl”. Porównaj Kaufland, Dino itp. Lidlak i Biedra wychodzą najlepiej z tych wszystkich.

  7. Dyzio marzyciel
    Odpowiedz

    Jakiś czas temu zacząłem tam kupować żeby omijać te niemieckie i portugalskie francuskie i inne ścierwa bonprzecie Dino to polski sklep taki prawdziwy a nie z nazwy. No ale po tej akcji to do Bydgoszczy będę jeździł i bonwctym sklepie też już nie będę kupował. W sumie w plastiku nic nie kupuje zwłaszcza butelek w w produktów zagranicznego pochodzenia i w sklepach z opcym kapitałem też nie bo pierdo calyytennsyf koncerny nie będą na mnie żerować i truć mnie i powiem że da się żyć i jest całkiem ok . Przynajmniej staram się jakoś przeciwdziałać bojkotować cały ten syf a nie tylko pierd że np kola to syf i zaraz lecieć po nią do sklepu. Pieczywa nie jem bo mąka ogólnie to szit i wszystkie wyroby mączne nie korzystam z fastfoodow bo to pasniki dla świń. Nie kupuje markowych ubrań ani sprzętów w sklepach nie ulegam psycho marketingowi jestem świadomym konsumentem. Polecam spróbować same pozytywy dla ducha ciała i budżetu domowego. Tylko świadome funkcjonowanie w tym groteskowym świecie pozwala ujrzeć całą prawdę

  8. m
    Odpowiedz

    Nazwa zobowiązuje. Dinozaury wyginęły od zimna, to i sklepy Dino też tak wyginą.

  9. damy radę
    Odpowiedz

    Pozamykają a później wezmą jacyś obcokrajowcy lub fundusze, temperatura będzie taka sama a kontroli mniej bo obcy są OK. Ten trudny temperaturowo okres jest wszędzie a jak go przetrzymamy to zależy też od nas. Sklepy dino sa rozsiane po mniejszych miejscowościach, pracują tam tubylcy co do cieplutkich bietronek muszą w zimie dojechać.

    1. Xibes
      Odpowiedz

      Miejscowy Janusz czeka na takich jak ty. Połowa etatu, a reszta pod stołem. Trzeba wspierać miejscowych.

  10. Johan
    Odpowiedz

    Dino to Polskie sklepy i sprzedają w 80% polskie produkty spożywcze i przemysłowe. Produkty pochodzące od drobnych Polskich producentów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia