Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Bohaterska postawa druha z OSP Gnojno. Uratował kierowcę ciężarówki, sam trafił do szpitala

Dzięki zdecydowanej i odważnej reakcji druha Tomasza Farganusa z OSP Gnojno udało się uratować życie kierowcy ciężarówki, który utknął w płonącym pojeździe po wypadku niedaleko miejscowości Hrud. Sam strażak ochotnik odniósł obrażenia, ale dziś wraca do zdrowia.

fot. KM PSP Biała Podlaska

W minionych dniach przedstawiciele Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej odwiedzili druha Tomasza Farganusa w jego domu, by podziękować mu za bohaterską postawę. To on, 7 lipca, najechał na miejsce poważnego zdarzenia drogowego na trasie Biała Podlaska – Konstantynów, w okolicach miejscowości Hrud. Jako pierwszy ruszył na pomoc uwięzionemu w płonącym pojeździe kierowcy ciężarówki, ratując mu życie.

– Widząc, co się stało, zatrzymałem dość daleko swoje auto i wybiegłem udzielić pomocy. Przez chwilę się zawahałem, bo chciałem zawrócić po gaśnicę, ale gdy ujrzałem dramatyczne próby wydostania się z pojazdu kierowcy, zdecydowałem, że muszę mu pomóc – relacjonował podczas spotkania druh Tomasz.

Jak sam opisał, w pewnym momencie ciągnik siodłowy zaczął się palić. Mimo realnego zagrożenia, druh Tomasz wspólnie z kierowcą rozbił szybę kabiny na tyle, by ten mógł się wydostać. W trakcie akcji ratowniczej strażak ochotnik doznał ran obu przedramion, natomiast kierowca ciężarówki – nogi. Mimo to, obaj zdołali oddalić się od palącego się pojazdu, zanim sytuacja mogła się jeszcze bardziej zaostrzyć.

– Zaczęliśmy mocno krwawić, ale udało się nam oddalić od ciężarówki na bezpieczną odległość. Później już pomogli nam medycy z karetki – wspominał druh Farganus.

Na miejscu ratownicy medyczni udzielili pomocy poszkodowanym. Jednocześnie, kilkadziesiąt metrów dalej trwała dramatyczna walka o życie kierowcy samochodu terenowego, który również ucierpiał w zdarzeniu.

Druh Tomasz i uratowany przez niego kierowca trafili do szpitala w Białej Podlaskiej. Jak potwierdził sam strażak ochotnik, odniósł obrażenia obu przedramion i założono mu łącznie 22 szwy.

– Czuję się lepiej, ale tego, co się wydarzyło, nie zapomnę do końca życia – przyznał.

Jak zaznaczył, do działania skłoniła go wiedza zdobyta podczas kursu podstawowego dla strażaków ochotników, który odbył w ubiegłym roku.

– Kazałem żonie dzwonić po karetkę, a sam ruszyłem z pomocą – mówił. Podkreślił również, że na miejscu zdarzenia wiele osób nagrywało wszystko telefonami i robiło zdjęcia zamiast udzielać pomocy poszkodowanym.

W uznaniu za jego bohaterską postawę, przedstawiciele KM PSP w Białej Podlaskiej, działając w imieniu Komendanta Miejskiego, złożyli druhowi Tomaszowi serdeczne gratulacje oraz życzenia szybkiego powrotu do zdrowia. Jego żonie wręczono bukiet kwiatów jako wyraz wdzięczności za wsparcie i postawę w tej trudnej sytuacji.

🔴Przeczytaj: Groźne zderzenie jeepa z ciężarówką, jeden z pojazdów stanął w ogniu. Obaj kierowcy trafili do szpitala (zdjęcia)

 

13 komentarzy

  1. SwaWoWIEJ
    Odpowiedz

    Takie artykuły czyta się z prawdziwym podziwem. Gratulacje dla Człowieka-Strażaka i jego żony.

  2. lubelskie
    Odpowiedz

    Brawo dla prawdziwego Polaka Patrioty 💪🇵🇱

  3. obserwator
    Odpowiedz

    szacun dla strażaka…

  4. E.U.Geniusz
    Odpowiedz

    Powinni Go awansować

  5. Aleja Kleja
    Odpowiedz

    Такie poświęcenie i tylko kwiaty dla żony?

  6. TrollBagiennyPrzydenny
    Odpowiedz

    Dziś jest dzień pamięci o Polskich ofiarach zamordowanych przez ukraińców na Wołyniu… a w mediach cisza… a nie, sorry, na polsacie przypominają, ze dziś jest dzień kebaba… wstyd !!!

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Nie, nie jest cisza i nie warto kłamać. Bo media informują o tamtych wydarzeniach oraz o tym co działo się 82 lata temu.

  7. ***
    Odpowiedz

    wielkie brawa , a nagrywajacy de bile , motłoch dolony niech sie uczy co nalezało zrobic bo jutro wy mozecie byc nagrywani w takiej sytuacji

  8. Strażak
    Odpowiedz

    Tomek udowodnił że strażakiem OSP się jest a nie bywa . Szacun ! Więcej takich ludzi powinno być . A nagrywającym chu. w dupę . Wstydźcie się frajerzy

  9. Żuk gnojowy
    Odpowiedz

    W nagrodę że miejscowość ma takich bohaterów powinni jeszcze zmienić jej nazwę bo głupio się kojarzy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia