Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Obywatel Zimbabwe wjeżdżając na rondo przy Makro nie zauważył znaku stop. To nie koniec jego problemów (zdjęcia)

Po raz kolejny na rondzie przy Makro miało miejsce zderzenie pojazdów. Jak zawsze jeden z kierowców jechał nie patrząc na znaki. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń ciała.

fot. lublin112.pl

Do zdarzenia doszło we wtorek około godziny 14:30 na rondzie im. Kasprzaka w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Witosa i ul. Krańcowej zderzyły się dwa samochody osobowe: citroen i alfa romeo. Na miejscu interweniowała policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący citroenem obywatel Zimbabwe poruszał się al. Witosa od strony zamku. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znak stop, w wyniku czego wymusił pierwszeństwo przejazdu i doprowadził do zderzenia z alfa romeo, której kierowca zjeżdżał z ronda.

Jak nam przekazano, nikt nie wymagał interwencji medycznej. Okazało się, że pojazd, którym poruszał się sprawca kolizji nie posiadał ubezpieczenia OC i ważnego przeglądu. Obecnie funkcjonariusze drogówki prowadzą czynności wyjaśniające. Nie ma utrudnień w ruchu.

36 komentarzy

  1. wiku
    Odpowiedz

    ręce opadaja z tymi przybyszami i z naszymi sluzbami, wziasc sie raz porzadnie za nich ,kontrolowac po 10 razy dziennie tych wszystkich czarno-ukrainsko-arabskich kierowcow

  2. jj
    Odpowiedz

    te szmaty foliowe z motoru z ogłoszeniem jakiegoś meczu wiszą legalnie? kto chce to i tak wie, a reszta ma to gdzieś, ale musi oglądać śmietnik

  3. lubik
    Odpowiedz

    Czy zapłaci mandat i karę za brak oc? Nie, my wszyscy zapłacimy większą składką.

  4. i
    Odpowiedz

    Teraz sobie z niego ściągajcie. Chyba gacie, jak go znajdziecie.

    1. Widz
      Odpowiedz

      Ktoś go zatrudnik i powinien sprawdzić dokumenty, auto i OC… Firma, która wypuściła go w tym aucie powinna ponieść konsekwencje! A ona niech dochodzi od niego co chce…

  5. JatoJa2
    Odpowiedz

    Znowu ten sam Zimbabweuańczyk? Chyba więcej ich u nas niż Ukraińców

  6. dfj
    Odpowiedz

    ciagle zimbabwe czy jest ich tak dużo czy bez prawa jazdy czy prawo jazdy kupione na targu czy takie głupki

    1. Rawszyc
      Odpowiedz

      Odpowiedź na wszystkie pytania brzmi: TAK!

  7. Widz
    Odpowiedz

    Jak to możliwe, że świadczył usługi takim autem? Bez OC i przeglądu, to teraz powinna ponieść odpowiedzialności karną firmą, która go przjeja… Te bolty i inne, jeżdżą bez znajomości przepisów, ppdstaw jezyka polskiego, a teraz też bez OC i przeglądu technicznego! A co jak dojdzie do zawału pasażera jak się z nim porizumie? Nie wszyscy mówią po angielsku, a tu jest Polska… Ktoś powinien zabrać się za te pseudo korporację taxi i dostosować przepisy dla Polaków i obowiązującego prawa.

    1. Ula
      Odpowiedz

      Widż, czytaj że zrozumieniem. Gdzie tam jest napisanże że był to kierowca Bolta…

    2. Kuba
      Odpowiedz

      Koguta mógł schować, ale nalepek z tylnych szyb raczej by nie zdrapał – wnioskuję z tego, że to był jego prywatny samochód, a nie Bolt.

  8. Piotr
    Odpowiedz

    To są ci pseudo studenci, inżynierowie, lekarze.
    O zgrozo co do tego kraju napływa.
    Już zarazy ze wschodu w tym Kaukazu mamy aż nadto i Afryka zjeżdża tłumnie.

    1. *
      Odpowiedz

      … spoko, jest legalnie … wizę kupił od pisowatego wawrzyka, gwiazdy dojnej zmiany

  9. pietrek
    Odpowiedz

    Ciekawe czy w Zimbabwe połowa mieszkańców to Polacy, bo w Lublinie to chyba tak.

  10. Znak B-43
    Odpowiedz

    Piękna asymilacja. Chyba czas najwyższy przestać honorować prawa jazdy spoza UE. Powinny być obowiązkowe kursy i egzaminy dla takich kierowców jeżeli pozostają w Polsce dłużej niż 2 tygodnie. A za zlamanie zakazu 50 tys zł grzywny i groźba deportacji.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia