Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wścieklizna w naszym regionie nie odpuszcza. Tym razem chorobę stwierdzono u krowy

Stwierdzono 21. ognisko wścieklizny w województwie lubelskim, w tym 17 w ostatnim czasie. Tym razem stwierdzono je w miejscowości Jurów w gminie Jarczów w powiecie tomaszowskim. Zakażona chorobą była krowa.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Pomimo wdrożonych środków bezpieczeństwa, przeprowadzeniu dodatkowego szczepienia lisów, wydaniu nakazu szczepienia kotów, w województwie lubelskim notowane są kolejne ogniska wścieklizny. Tym razem stwierdzono je w miejscowości Jurów w gminie Jarczów w powiecie tomaszowskim. Zakażona chorobą była krowa.

Lekarza weterynarii powiadomił właściciel zwierzęcia. Zwrócił on bowiem uwagę na dziwne zachowanie krowy. Mowa tu m.in. o ciągłym ryczeniu. Kiedy chciał sprawdzić, czy coś się jej nie stało, ta zareagowała agresją. Niebawem też padła.

Służby weterynaryjne wskazują, iż zakażona wścieklizną krowa przebywała w stadzie bytującym na wolnym powietrzu, na ogrodzonym polu. Dlatego też przyjęto hipotezę, iż mogły ją zarazić dzikie zwierzęta – najprawdopodobniej lisy. W przypadku pozostałych krów na razie nie wystąpiły u nich niepokojące objawy.

Jest to już 21. ognisko wścieklizny w województwie lubelskim, w tym 17 w ostatnim czasie. Chore zwierzęta, a były to głównie lisy, choć również jenoty, koty oraz pies, do tej pory stwierdzano w powiatach tomaszowskim, hrubieszowskim, zamojskim i krasnostawskim.

19 komentarzy

  1. Bławat
    Odpowiedz

    Co z mlekiem, które dawała? Wirus przenosi się ze śliną, a krowy lubią się wzajemnie wylizywać. Okres wylęgania skrajnie od 10 dni do roku. Jest się czego bać, więc lepiej być pewnym wyników badań.

  2. Leon
    Odpowiedz

    No cóż BSE daje identyczne objawy jak wścieklizną i dla niezorientowanego łatwo to pomylić więc potem wychodzą takie kwiatki krowa żeby złapać wsciekizne od lisa ten musiał by ją ugryźć co jest praktycznie niemożliwe

  3. Olo
    Odpowiedz

    Wścieklizna u krowy? A gdzie się podziało BSE? Tak jak ludzi biorą choróbska na zimę tak i zwierzęta ale żeby odrazu siać ferment….

  4. maxxx
    Odpowiedz

    Ostatnio za rządów Tuska pod Chełmem zrzucali z helikopterów martwe dziki, twierdząc później że jest ognisko zarazy i wirusa ASF.
    Pewnie teraz będzie podobnie tyle że z krowami. 🙂

    1. podrzucanie padliny
      Odpowiedz

      To było za rządów kaczora

  5. Leon
    Odpowiedz

    No lepszej głupoty dawno na tym portalu nie czytałem lis zaraził krowę a czy komuś przyszło do głowy że to dwa różne gatunki zwierząt i wścieklizną jest chorobą mięsożernych nie przeżuwaczy

    1. do"Leon"
      Odpowiedz

      Widać nie uważało się na biologii : ( Wścieklizna nie jest wyłącznie chorobą mięsożernych.

  6. Dex
    Odpowiedz

    Likwidacja polskiego rolnictwa trwa w najlepsze

  7. J
    Odpowiedz

    Od Ukrainy to lezie,bo przecież mają teraz poważniejsze zadania niż rozsypywanie szczepionek od wścieklizny.

  8. òbobrhdhe
    Odpowiedz

    to niedługo na krowy z wiejskiej się przeniesie

  9. Kapuczino
    Odpowiedz

    Tylko czekać jak ta cała unia zlikwiduje wszystko, były świnie ı juz nie ma teraz czas na krowy i zaraz bedziemy pić mleczko z Brazyli i nie tylko mleczko a wszystko bedziemy sprowadzać bo u nas bedzie zakazane albo nie bedzie się opłacało sadzić, hodowac czy produkować do tego to idzie

  10. wk
    Odpowiedz

    Czy ta krowa nie była świeżo po wycieleniu?

    1. Ewa333333
      Odpowiedz

      no
      bo u nas krowy cielą się na początku zimy a nie na początku wiosny :)))
      ja p….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia