Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nietrzeźwy uciekał na rowerze przed policjantami, zgubił czteropak piwa. Miał amfetaminę

Policjanci z Dęblina zatrzymali jadącego po chodniku rowerzystę. Mężczyzna próbował uciec mundurowym, ale przewrócił się. Jak się okazało 31-latek miał przy sobie amfetaminę.

fot. Policja Ryki

Do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek na jednej z ulic Dęblina w powiecie ryckim. Policjanci w trakcie patrolu zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego rowerem po chodniku. Jednoślad nie miał tylnego oświetlenia.

– Gdy policjanci dali sygnał do zatrzymania, kierujący rowerem zaczął uciekać. Podjęto za nim pościg w trakcie, którego rowerzysta zgubił czteropak piwa oraz skręcając w ulicę Kopernika na śliskiej nawierzchni stracił panowanie nad rowerem i się wywrócił. Ponadto policjanci zauważyli, że mężczyzna, gdy się przewrócił wyrzucił żółty przedmiot – relacjonuje aspirant Łukasz Filipek z ryckiej Policji.

Policjanci zatrzymali mężczyznę, którym okazał się 31-letni mieszkaniec powiatu ryckiego. Mężczyzna oświadczył, że nie zatrzymał się do kontroli, ponieważ wcześniej spożywał alkohol.

– Badanie alkomatem potwierdziło, że rowerzysta był pod działaniem alkoholu wynoszącym ponad 0,4 promila w wydychanym powietrzu. Obok roweru policjanci znaleźli żółty pojemnik, który wyrzucił 31-latek. Jak się okazało w środku były woreczki foliowe z zawartością białego proszku. Wstępne badanie wykazało, że była to amfetamina – dodaje aspirant Łukasz Filipek .

Wkrótce 31-latek odpowie za posiadanie środków odurzających za co grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

15 komentarzy

  1. Ted Ris
    Odpowiedz

    Uwolnić narkotyki do organizmu.

  2. noo
    Odpowiedz

    Następnym razem pojedzie ałdicoł. Mi pasuje jak rowerzysta jedzie po chodniku. Może nawet przejechać przez zebrę. Ustąpię takiemu bo nie tamuje ruchu ulicznego. Jako pieszy stwierdzam, że rowery na chodnku mi nie przeszkadzają. To jest bardziej bezpieczne i niech sobie jeżdżą.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Ja bym poszedł dalej. Niech skuterki i małe osobówki też sobie jeżdżą po chodnikach. Mi one nie przeszkadzają. Jak zrobi się więcej miejsca na jezdni, to będzie można bezpieczniej jechać rowerem jednią.
      Z pośród wszystkich uczestników ruchu drogowego, nikt tak nie tamuje ruchu drogowego jak osobówki, więc może wpadniesz na pomysł, żeby usunąć te zawalidrogi z jezdni.

  3. Franio
    Odpowiedz

    Na trzeźwego nie wyglądałeś.

  4. Zuza
    Odpowiedz

    Jest i obrońca pijanego pedalisty, jeżdżącego po chodniku i bez wymaganego oświetlenia… a no i z narkotykami.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Brakuje jeszcze tylko tego, żeby nie zatrzymał się na zielonej strzałce.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Istna kumulacja zbrodni. Trudno sobie wyobrazić coś straszniejszego.
      Przez takich jak on, corocznie giną tysiące mrówek i biedronek.
      Policjanci powinni dostać medale i nagrodę za swoją prace.

    3. Franio
      Odpowiedz

      Który to paragraf zabrania przewożenia narkotyków rowerem? Gdyby przewoził je autobusem, czy hulajnogą byłoby lepiej?

    4. Franio
      Odpowiedz

      Nikogo nie bronię. Napisałem wręcz, że za jazdę po chodniki (rowerem czy samochodem – obojętne) powinno się wsadzać do więzienia.
      Napisałem tylko, że 0,4 promila to nie jest nietrzeźwość, więc trudno nazwać kogoś pijanym.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Chodnikowy rowerzysta. Do więzienia z takimi.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Zakazać jazdy rowerem. Niech jeździ samochodem.

  7. Franio
    Odpowiedz

    0,4 promila. Faktycznie nietrzeźwy.

  8. AntyFranio
    Odpowiedz

    Teraz wiem po co na plecach cykliści mają plecaki. Na czteropaki.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Jak Cię ostatnio, jeszcze na jesieni, widziałem jadącego rowerem po chodniku, to plecaka nie miałeś.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Plecaki na plecach. No kto by pomyślał. A na poważnie. Może bagażnik mu się zaciął, albo miał zajęty butlą na LPG.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia