W czwartek, przed godziną 16, mieszkańcy podlubelskiej Dąbrowicy usłyszeli huk. Okazało się, że samochód osobowy wypadł z drogi i uderzył w ogrodzenie posesji. Kierowca z pasażerem wyskoczyli z pojazdu i uciekli pieszo. O wszystkim zaalarmowana została policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący skodą młody mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem. W wyniku tego auto wypadło z drogi, staranowało kilka skrzynek energetycznych i gazowych oraz drzew a także uderzyło w ogrodzenie posesji. Przekazano nam, że na skutek tego mieszkańcy przez dłuższy czas mieli odłączony gaz oraz energię elektryczną.
Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, na miejscu pracował technik, który zabezpieczył pozostawione przez kierowcę ślady. Teraz trwają poszukiwania mężczyzny. Oprócz odpowiedzialności karnej, musi on spodziewać się teraz sporych konsekwencji finansowych. Będzie bowiem musiał pokryć koszty naprawy wyrządzonych przez siebie zniszczeń.



5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaboli. Ucieczka nic nie daje, no chyba, że towar mieli trefny. To, by wyjaśniało. Sugeruję pokrzywdzonym adwokata i doić sprawcę na maxa. Tylko aby nie zdążył wyjechać z kraju.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nowi obywatele z innych krain czy po prostu driftwocy zapierdzielacze fani influencera Buddy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skończcie tego patola finansowo, wszyscy do prawnika i odszkodowania za co się da. j…ć ćpunów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pijany idiota cpun
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ach te 80 młode