Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kluczkowice: 5-latek wjechał na rowerku pod jadącego busa. Z licznymi obrażeniami trafił do szpitala

W niedzielę w Kluczkowicach doszło do wypadku z udziałem 5-letniego dziecka. Chłopiec na rowerku wjechał wprost pod jadącego busa.

Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 13 w Kluczkowicach w powiecie opolskim. Jak ustalili policjanci 5-latek jadący na rowerku został potrącony przez pojazd marki Fiat Ducato.

– Chłopcem w chwili zdarzenia opiekowała się babcia. Wykorzystując jej nieuwagę, malec wyjechał rowerkiem na ulicę. Nagle, powracający już na posesję 5-latek gwałtownie skręcił w lewo i wjechał wprost pod koła przejeżdżającego Fiata Ducato – opisuje zdarzenie st. asp. Edyta Żur z opolskiej Policji.

5-latek z licznymi obrażeniami ciała trafił do szpitala. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

– Policjanci będą ustalać czy opieka nad malcem był sprawowana prawidłowo. Jeżeli okaże się, że swoim zachowaniem opiekun stworzył dla dziecka zagrożenie utraty życia lub zdrowia, to grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności – dodaje st. asp. Edyta Żur.

2016-06-14 07:19:56
(fot. pixabay.com)

38 komentarzy

  1. Adek
    Odpowiedz

    Co się dzieje ze każdym Ducato jeździ burak jak można nie zauważyć dziecka na poboczu i nie zwolnić ludzie myślcie to ma przyszłość

  2. effka
    Odpowiedz

    Nawet najbardziej inteligentnemu,grzecznemu itp. dziecku czasami coś strzeli do głowy,dlatego jest dzieckiem,nie ma tu winnych,i nie ma się co roztrząsac nad rozlanym mlekiem,tragedia dla wszystkich,dla dziecka,dla kierowcy i babci,która już poniosła karę i wątpię,czy straszenie jej więzieniem jest na miejscu,pewnie wolałaby iść do więzienia w zamian za cofnięcie czasu.Także ludzie,więcej współczucia,zrozumienia i szacunku dla innych.

  3. mieszczanka
    Odpowiedz

    kochani bardzo subiektywne te komentarze.Dorosli swiadomie robia głupoty a to male dziecko.

  4. DX-2
    Odpowiedz

    Śpiąca na ławce opiekunka-starucha i panicz(lat 5),któremu wszystko wolno-wyliże gnojek obolałe gnaty i może zrozumie że na drodze publicznej obowiązują inne zasady niż u babki pod spódnicą !!!!!.

    1. tata
      Odpowiedz

      z checia sie z toba spotkam jestem tata tego chlopczyka

  5. ankow
    Odpowiedz

    Kara dla kierowcy. Widząc tak male dziecko samo na rowerku powinien zwolnic do minimum!! Ja tak robie bo dzieci są nieprzewidywalne.

  6. Zawi
    Odpowiedz

    Widzac dziecko nja drodze zawsze zwalniam nie wiadomo jak sie zachowa,np w tamym tygodniu jada ul.lubartowska,zauwazyłem wylatujacą piłke na jezdnie,odruchowo po hamulach dałem,as za piłecczka wyskoczyło dwoch chłopczykow,na szczescie udało mi sie wyhamowac

  7. Solejuk - w relacji na żywo prosto z ławeczki
    Odpowiedz

    Obecnie 4-5 latkowie w domach uczeni są stosownego klękania, składania łapek i mówienia „paciorka”, ale o tym, że po jezdni hopsać „nie nada”, nawet pojęcia nie mają bo i Matki Polki, (choć nie wszystkie) niewielkie pojęcie o tym mają.
    Zaledwie wczoraj, na ukos przez Al. Racławickie, przed maskę mojej „foczki”, Matka Polka (albo inna służba) wciągnęła za łapki dwoje 5-6 latków i gdybym np. pisał sms’a to cała trójka zasiliłaby grono aniołków

    1. x
      Odpowiedz

      Solejuk tos teraz zaimponowales wszystkim swoja madroscia.przyganial kociol garnkowi

    2. pier...icie... hipolicie
      Odpowiedz

      Dziecko jak dziecko. Myślę ze jakby kierowca jechał choć w przybliżeniu do obowiązujących przepisów zdążył by właściwie zareagowac. Ponoć znany jest z ostrej jazdy. Wina leży po środku

  8. Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki i mąż starej Pierdółkowej
    Odpowiedz

    Mam w rodzinie Matkę Polkę i Ojca Polaka (z Zamościa), którzy raczyli gościć u mnie i których wraz z ich trojgiem (pożal się Boże, pociech { 5, 7, i 12 l.}), zabrałem na zakupy w Tesco.
    Przeżyłem horror obserwując te bezstresowo wychowywane, a przez to rozwydrzone bachory – podziwiałem brak podstawowych zasad wychowania i posłuszeństwa, a co za tym idzie jakiejkolwiek kontroli nad tym co znajduchy wyprawiają. Gonitwy i chowanie się między regałami to dla nich świetna zabawa ściąganie z pólek i branie w łapy wszystkiego czego akurat mogły dosięgnąć, krzyki i wrzaski popychanie siebie wzajemnie i innych kupujących…
    Nie wytrzymałem i wróciłem do domu bez nich.
    Od półtora roku nie odzywają się do mnie. Pozdrawiam, ale nie zapraszam. 😉

  9. Henio
    Odpowiedz

    Szkoda kierowcy busa teraz będą Go szarpać i przesłuchiwać jak przestępcę. Miał pecha, ze akurat tamtędy jechał. Zachowania babci nie komentuję.

  10. Mariusz
    Odpowiedz

    Dziecko jak dziecko.. Wszysxy na wsiach maja piekne wypucowane samochodziki na podjezdzie ale plotu brak, bo jakby mogl sasiad nie widziec samochodziku? A jakby byl plot to dziecko by nie wyszlo…

    1. toja
      Odpowiedz

      Żaden płot nie pomoże, jak dzieciak otworzy sobie furtkę i wyjdzie na ulicę.
      A wieś to nie gułag, żeby wszędzie były płoty i zasieki.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy