Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

To kierowca opla wymusił pierwszeństwo przejazdu. Nie żyje dwóch mężczyzn w wieku 34 lat (zdjęcia)

Tragicznie w skutkach zakończyło się niezwracanie uwagi na znaki przez kierującego oplem 31-latka. Doprowadził do wypadku, w którym życie straciło dwóch jego pasażerów.

fot. PSP Ryki, Policja

Policjanci ustalili już okoliczności tragicznego w skutkach wypadku, jaki miał miejsce wczoraj późnym wieczorem w powiecie ryckim. Jak już informowaliśmy, zdarzenie miało miejsce po godzinie 22.00 na drodze krajowej nr 48 w miejscowości Białki Górne. Jest to odcinek trasy między Moszczanką a Kockiem. Na skrzyżowaniu z drogą powiatową prowadzącą do Nowodworu zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i volkswagen.

Jak wynika z ustaleń funkcjonariuszy, kierujący oplem 31-letni mieszkaniec powiatu ryckiego poruszał się drogą powiatową od strony Nowodworu. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znaki drogowe, w wyniku czego nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu volkswagenowi, którego kierowca jechał w stronę Kocka. Tym samym doprowadził do zderzenia obu pojazdów.

Autami podróżowało łącznie sześć osób: pięć w oplu, jedna w volkswagenie. Dwie z nich samodzielnie opuściły auto. Aby ewakuować pozostałych poszkodowanych, strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego. Pomimo starań ratowników, nie udało się uratować życia dwóch pasażerów opla. Ofiary to mężczyźni w wieku 34 lat. Pozostałe cztery osoby trafiły do szpitali.

Badanie alkomatem wykazało, że kierowca opla był trzeźwy. Od kierującego volkswagenem, z uwagi na jego stan, nie udało się sprawdzić trzeźwości na miejscu. Dlatego też pobrana została krew do analizy. Droga była zablokowana przez kilka godzin. Policjanci pod nadzorem prokuratora cały czas prowadzą czynności w tej sprawie.

bsh

13 komentarzy

  1. Anrdrzej
    Odpowiedz

    Golf też mocno uderzony , Opel wiadomo to jest trumna przy takich zderzeniach.

  2. Bogdan
    Odpowiedz

    Ano wracali nie tyle z dożynek co z zabawy ale jak widać do deblina i Stężyca nie dojechali przez młodzika głupotę i pewność siebie a i ten Z VW też nie jechał zbyt wolno napewno było grubo ponad 100 co na tej drodze jest obecnie norma

  3. Pezdrakowa
    Odpowiedz

    Łun taki dobry traktorzysta,. Wszyndzie wjechał, nawet do stodoły Peciciaków jak trza było. A po drogach śmigoł w swoim Ursusie ino wiatr za nim szedł. Łola Boga. A tego 30 letniego łopela kupil ino misiunc temu

  4. Bogdan
    Odpowiedz

    Franiu możesz się w końcu z tymi bzdurami nie znasz ani drogi ani układu skrzyżowanie a piszesz takie brednie w abramce chętnie cie przyjmą

  5. Franio
    Odpowiedz

    Jeden wymusił, a drugi nie upewnił się, czy pierwszeństwo przejazdu zostało mu udzielone. A tyle się mówi i pisze o zasadzie ograniczonego zaufania.

    1. lubelak
      Odpowiedz

      Ta cała zasada ograniczonego zaufania to taki wytrych prawny stosowany jak komuś trzeba dowalić winę, albo zwolnić z winy. Bełkot prawniczy.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Brakuje mi tu rad, że nawet jak mamy pierwszeństwo to należy się zatrzymać i upewnić, że możemy wejść/wjechać, bo cmentarze są pełne tych co mieli pierwszeństwo.

  7. Bogdan
    Odpowiedz

    To akurat jest na tej drodze ostatnio standardem faktem też jest ze jest tam wyjazd lekko pod górkę No ale może nie tyle przekozaczyl co pewnie chciał się popisać

    1. Franio
      Odpowiedz

      Skrzyżowanie źle zaprojektowane, głupie przepisy, czy to może wina rowerzystów, bo nie mają obowiązkowych tachografów?

      1. Ted Ris
        Odpowiedz

        To wina rowerzystów bo nie mają ubezpieczenia i gaśnicy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia