Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zablokowana po wypadku droga ekspresowa na trasie Warszawa – Lublin (zdjęcia)

W niedzielę po południu na drodze ekspresowej S17 pojazd dostawczy typu laweta uderzył w bariery energochłonne i przewrócił się. Obecnie droga w kierunku Lublina od strony Warszawy jest zablokowana.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godziny 15.00 na drodze S17 na wysokości Ryk, pomiędzy węzłem Ryki Północ a węzłem Ryki Południe. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że w bariery energochłonne uderzył pojazd dostawczy typu laweta, a następnie przewrócił się.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Obecnie zablokowana jest jezdnia w kierunku Lublina. Utrudnienia z przejazdem mogą potrwać około 3 godzin.

Policjanci oraz strażacy zabezpieczają miejsce wypadku, zalecamy objazd przez Ryki. Wprowadzono objazd na węźle Ryki Północ.

Obecnie jest informacja o dwóch osobach poszkodowanych, na miejscu nadal trwa akcja ratunkowa. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

AKTUALIZACJA

Z ustaleń funkcjonariuszy pracujących na miejscu wynika, że w jadącym w kierunku Lublina dostawczym Iveco typu autolaweta doszło do rozpięcia wału napędowego i zablokowania kół, w wyniku czego pojazd uderzył w bariery energochłonne, na następnie przewrócił się na pas ruchu. Jak wykazało badanie policyjnym alkomatem 26-letni kierujący samochodem był trzeźwy. Dwoje pasażerów Iveco z uwagi na doznane obrażenia zostało przetransportowanych do szpitala. Na szczęście ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

(fot. nadesłane Marta\Policja Ryki)

18 komentarzy

  1. SM
    Odpowiedz

    Pojazd miał zbyt dobry stan techniczny oraz kierowca jechał zdecydowanie za wolno… Przyczyny ustali specjalnie powołana komisja śledcza.

  2. noo
    Odpowiedz

    IVECO! Tym nie pojedziesz daleko.

  3. qw
    Odpowiedz

    te barierki powinny być tak skonstruowane żeby miały możliwość częściowego demontażu. Podczas wypadku, zamiast blokować cały ruch w danym kierunku i tworzyć kilometrowe korki, demontowaliby ze 2 przęsła i organizowali przejazd przeciwległą nitką organizując na tym krótkim odcinku objazdowym ruch jeden pas w jedną drugi pas w drugą stronę. OK, będzie kawałek wąskiego gardła, ale byłby chociaż przejazd. A tak ciągle problemy na tych S-kach – byle G sie stanie i ruch zablokowany, a w zasadzie nie ma tygodnia żeby przynajmniej raz czy dwa coś się nie rozkisiło. Wszystko fajnie, jak masz czas postać w korku, gorzej jak ci się spieszy. Niestety, czasem spóźnienie = straty. A tu jak na złość, mimo szerokiej, gładkiej i prostej drogi ciągle coś sie dzieje. Ludzie tłuką się całe życie po gó…nych dziurawych drogach i jak zobaczą ekspresówkę czy autostradę to dla nich istnieje tylko gaz w podłodze.

  4. miki
    Odpowiedz

    Funkcjonariusze mistrzami blokowania dróg.

    1. Paolo
      Odpowiedz

      Raczej samochód zarejestrowany w PL bo na zdjęciu widać naklejkę rejestracyjną (nieczytelne nr) i kierunek pustej lawety na wschód nie pasuje.

  5. WAS
    Odpowiedz

    Tyle służb interweniowało, ale zabrakło spychacza, który w okamgnieniu dałby radę udrożnić przejazd.

    1. *
      Odpowiedz

      … dokładnie … ten komentarz w 100% podsumowuje całe zdarzenie . nie rozumiem tych procedur , zablokować na wiele godzin główną trasę bo jakiś laweciarz sam sobie zrobił kuku i uszkodził bariery , ale czy nie można było co widać na foto puścić aut chociaż jednym pasem ?

      1. Magda
        Odpowiedz

        A może zamiast gadać ze laweciarz zrobił sobie kuku to może przeczytaj artykuł że były tam też dwie osoby poszkodowane mądry człowieku.. wypadki chodzą po ludziach to są rzeczy których się nie przewidzi… dobrze że wszyscy żyją…. I to nie Ukraina…

  6. podatnik
    Odpowiedz

    Jak laweta to na 100% wukraińcy. Teraz setkami dziennie ściągają używane samochody na tą ich enigmatyczną kontrofensywę. Będą na nich gonić ruskich aż pod Moskwę.

  7. Zaniepokojona
    Odpowiedz

    Niektorzy mieli dość czekania i zaczeli zawracac i jechac pod prąd. Ciekaww czy stojacy na węźle patrol policji ich przepuści czy wlepi mandat

  8. J
    Odpowiedz

    Wnioskują po codziennym doniesieniach,podróżowanie drogami ekspresowymi to strata czasu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia