Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ma ponad 40 lat i wykorzystywano go na Antarktydzie. Do Muzeum Badań Polarnych trafił wyjątkowy eksponat (zdjęcia)

Należał do Polskiej Akademii Nauk, pracownicy stacji polarnej korzystali z niego w trakcie badań Wschodniej Antarktydy. Teraz maszyna trafiła do Puław i można ją podziwiać w całej okazałości.

Przed budynkiem Muzeum Badań Polarnych w Puławach ustawiony został śmigłowiec MI-2. Jest to wyjątkowa maszyna, gdyż w 1979 roku wykorzystywano ją na stacji polarnej im. Antoniego Bolesława Dobrowolskiego do badań Wschodniej Antarktydy. Po latach do Polskiej Akademii Nauk śmigłowiec po latach odnaleziono w Świdniku. Wówczas pierwszy dyrektor muzeum prof. Andrzej Piotrowski rozpoczął starania mające na celu jego zakup. Po jego śmierci inicjatywa była kontynuowana i udało się ją pomyślnie sfinalizować.

Następnie śmigłowiec trafił do remontu. Na podstawie zdjęć sprzed lat udało się przywrócić wszystkie detale, jakie posiadał. Odtworzono jego łososiowo-pomarańczową kolorystykę, logotypy, oznaczenia i napisy, a także widniejące na drzwiach imię Jan, które znalazło się tam na cześć Jana Nagórskiego, pierwszego na świecie lotnika polarnego, który w 1914 roku latał nad Arktyką.

Maszyna ma być teraz jednym z największych i najciekawszych eksponatów Muzeum Badań Polarnych. Do Puław dostarczono ją w poniedziałek, wczoraj trwały ostatnie prace przy jej montażu w docelowym miejscu, w którym będzie ją można podziwiać.

(fot. nadesłane)

13 komentarzy

  1. ... ps
    Odpowiedz

    … kiedyś latałem takim MI-2 , nazywaliśmy je ” plemnikami „

    1. maniek
      Odpowiedz

      I śmiechom nie było końca!

  2. Wasyl
    Odpowiedz

    na Ukrainę jeszcze do ewakuacji by się przydał , albo jako dron w skład amunicji -lepiej by uczynili

    1. jaro
      Odpowiedz

      Na ukrainę na front pomagać swoim a nie pisać takie bzdury w ciepłym i bezpiecznym kraju

  3. Krzysztof
    Odpowiedz

    Brawa dla projektantów, wykonawcy i odbiorcy prac fundamentowych za idealne wycentrowanie punktu podparcia kół tylnych… całe szczęście, że się zmieściły.

    1. maniek
      Odpowiedz

      Jakby za bardzo wystawały, to by zaraz się ktoś potknął.

  4. Yy
    Odpowiedz

    „Po latach do Polskiej Akademii Nauk śmigłowiec po latach odnaleziono w Świdniku.” Poprawcie.

  5. Szwagier
    Odpowiedz

    A gdzie śmigła? Już ukradli ?

    1. Ręce opadają...
      Odpowiedz

      To są łopaty wirnika nośnego jak już 🙂 A Mi-2 ma akurat jedno śmigło, które skłąda się z 3 łopat 🙂

    2. Yy
      Odpowiedz

      No przecież leżą.

  6. Bardzo dobrze.
    Odpowiedz

    No i gitara.

  7. Ja obcakrajowca być (tzw. innostranna)
    Odpowiedz

    Teraz maszyna trafiła do Puław i czyje się tak jak np. ja na emeryturze.

    1. Witold Janusz
      Odpowiedz

      Ale on by jeszcze pofruwał…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia