Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lekarze określili przyczynę śmierci nastolatków, który zginęli w wypadku w Lublinie. Biegły ustala prędkość, z jaką jechało audi

Trwa prokuratorskie śledztwo w sprawie wypadku, w którym zginęła trójka nastolatków. Dziś określona została ich przyczyna śmierci. Do sprawy powołano wielu biegłych.

W czwartek, w Zakładzie Medycyny Sądowej, przeprowadzona została sekcja zwłok nastolatków, którzy zginęli w tragicznym w skutkach wypadku, jaki miał miejsce na ul. Jana Pawła II w Lublinie. Biegli przekazali prokuraturze wstępną opinię w tej sprawie. Wynika z niej, iż przyczyną śmierci młodych osób był szereg urazów wielonarządowych, jakich doznali w momencie uderzenia samochodu w słup trakcji trolejbusowej. Teraz lekarze mają sporządzić szczegółową dokumentację.

Przypomnijmy, chodzi o zdarzenie, do którego doszło w czwartek 5 stycznia przed północą. Jak już informowaliśmy, na wysokości sklepu Agata Meble samochód osobowy uderzył w słup trakcji trolejbusowej. Trzy młode osoby, dwóch nastolatków w wieku 17 i 18 lat oraz 16-latka, zginęły na miejscu. Podróżujący z przodu na fotelu pasażera 16-latek w ciężkim stanie został przetransportowany do szpitala.

Obecnie trwa śledztwo w tej sprawie. Ma ono na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn wypadku. Wiadomo już, że całe zdarzenie zaczęło się na niewielkim łuku jezdni, na wysokości sklepu Aldi. Tam kierujący audi 18-latek, który od niedawna posiadał prawo jazdy, stracił panowanie nad rozpędzonym autem. Samochód zaczepił o krawężnik, następnie na mokrej po deszczu nawierzchni obrócił się wokół własnej osi, po czym zjechał na pas zieleni i taranując barierki tyłem uderzył w słup.

Wszystko wskazuje na to, że wpływ na całe zdarzenie miała prędkość, z jaką poruszało się auto. Obecnie jest ona ustalana przez biegłego. Jednocześnie śledczy analizują kilkusekundowy filmik nagrany w pędzącym przez miasto aucie, który miał zostać nagrany tuż przed wypadkiem. Jedna z osób mówi: „Jak zginąć, to w dzień przed Trzech Króli, kur…”.

(fot. lublin112.pl)

60 komentarzy

  1. RunDom
    Odpowiedz

    Dobrze ze ich już nie ma. Super że tylko siebie zabili a nie innych ludzi którzy np spokojnie jechaliby ta trasą. Dobrze że Bóg zabrał takich wariatów z naszego świata. Dziękujemy.

  2. Eda
    Odpowiedz

    Współczuję rodzinie, żaden rodzic nie chce przeżyć śmierci ukochanego dziecka

  3. Bartek
    Odpowiedz

    Policja chyba nie ma co robić że to bada proponował bym komisję śledcza

  4. Tomek
    Odpowiedz

    Jako autor nagrania z youtuba podpowiem śledczym. Z filmiku widać, że jechali od strony Piask w kierunku Lublina, film został nagrany na wysokości stacji paliw (chyba to Orlen) w Kalinówce. Miejsce da się rozpoznać po charakterystycznych latarniach, których nigdzie indziej nie ma w Lublinie. Oprócz latarni są inne szczegóły, które da się rozpoznać jeżdżąc tamtędy często. Oprócz tego widać, porównując zegary z tych aut, że na filmiku ich prędkość to było około 220 km/h, oprócz tego świeciła im się żółta lampka, informująca i niesprawnym układzie ABS. Na nagraniu widać też dodatkową rękę (chyba pasażera z tyłu, który być może zaciąga ręczny, bo w tym czasie zapala się druga lampka, sygnalizująca zaciągnięty ręczny. Na jednym z profili fb był wyraźny film, dobrej jakości, gdzie było wyraźniej widać cyfry z zegarów. Niestety nie potrafię go odszukać.

  5. Balbinka
    Odpowiedz

    W spokoju czekamy na następnych.

  6. Leśny dzban
    Odpowiedz

    Biorąc pod uwagę współczesność to bardzo budujące, że selekcja naturalna nadal działa

  7. Rick Sanchez
    Odpowiedz

    Po necie już latają fotki z za parawanu. Brawo milicja, brawo służby, bo osoby postronne tam nie właziły. Zrobili to właśnie mundurowi! Ogarnijcie ten swój kadrowy szalet.

    1. HSK
      Odpowiedz

      To prawda… Widziałem. Żenująca sytuacja. Będą jeszcze długo mi się śniły zdjęcia tych dzieci. Współczucie dla rodzin, sam będąc rodzicem nie wyobrażam sobie siebie w takiej sytuacji.

    1. Realny
      Odpowiedz

      Czeka na twój komentarz i zebyś go pocałował w żyć bo go kalafiory swędzą ..

      1. LU
        Odpowiedz

        Jak go swędzi żyć to może wystarczy umyć 😉

  8. mietek
    Odpowiedz

    A po co to w ogóle badać , ile ludzi w to się angażuje . Ile narzędzi ostrych trzeba by to wszystko rozebrać i zobaczyć. ile papieru trzeba by to wszystko opisywać i dla każdego z osobna . To jest normalna paranoja. Powinno być tak jak w Kalifornii , przyjeżdża koroner , robi 2 zdjęcia , pisze : po uderzeniu śmierć natychmiastowa , nie żył nawet minuty . Koniec śledztwa. Za pół godz nie ma śladu po wypadku. Auto zabrane na złom a ofiary do prosektorium. Nazajutrz wielebny odprawia pogrzeb. Temat zamknięty.

    1. Muller
      Odpowiedz

      Nasz kraj się miłuje w papierach, szczególnie w tych niepotrzebnych i oczywistych sprawach.

  9. Ewa33
    Odpowiedz

    no tak, wielu biegłych za wiele monet musiało stwierdzić, że ludzie w wypadku umarli wskutek urazów wynikłych z wypadku
    wow
    nie wierzę….

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia