Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie dwóch aut na ekspresówce. Trwa akcja ratunkowa, trasa z Lublina do Warszawy zablokowana

Nawet kilka godzin mogą potrwać utrudnienia w ruchu na trasie S17 z Lublina w kierunku Warszawy. Na granicy województw doszło do groźnego wypadku. Aby nie utknąć w korku, należy zjechać na starą trasę.

Do wypadku doszło we wtorek około godziny 16:45 na drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na wysokości miejscowości Niwa Babicka i Ruda, czyli na granicy województw lubelskiego i mazowieckiego, zderzyły się dwa samochody osobowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Jak nam przekazano, obecnie trwa akcja ratunkowa. Jedna z osób poszkodowanych, kobieta, ma być w poważnym stanie.

Policjanci będą dopiero ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny wypadku. Występują duże utrudnienia w ruchu. Jezdnia w kierunku Warszawy jest całkowicie zablokowana.

Obecnie korek ma już 5 kilometrów i sięga obwodnicy Ryk. Kierowcy jadący w stronę Warszawy powinni na węźle Ryki Północ zjechać na „starą” trasę, którą dojadą do węzła Trojanów. Tam z powrotem będą mogli wjechać na ekspresówkę.

Kierowcy alarmują, że utrudnienia powstają także na jezdni prowadzącej w kierunku Lublina. W tym przypadku spowodowane są one głównie zachowaniem osób, które zwalniają aby popatrzeć co się stało. To doprowadza do niebezpiecznych sytuacji.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

14 komentarzy

  1. Viking
    Odpowiedz

    Przed wezlem staje radiowóz i kieruje do wyjazdu może wolniej by to szło ale by szło czy w tym kraju policja jest tylko od pilnowania kaczora i napierdalania kobiet na demonstracjach

  2. jasio
    Odpowiedz

    współczuję wszystkim uwięzionym w korku.
    Tak na mój rozum, to po prostu mamy drogi ekspresowe, ale nie potrafimy z nich korzystać.
    I nie chodzi tu o samą jazdę, ale sposób zachowania wszystkich, zarówno kierowców jak i służb w takich przypadkach.
    To dla nas w dalszym ciągu jest nowość.

    Szybkiego rozładowania korka i szczęśliwego powrotu.

    1. Dz.
      Odpowiedz

      Dzięki!
      Na szczęście około 20:30 już zaczęli przepuszczać auta i można było jechać dalej.

      1. jasio
        Odpowiedz

        Powodzenia na drodze

        Mniej hejtu w sieci, będziemy szczęśliwsi !!

  3. ...
    Odpowiedz

    Nie wszyscy mieli okazje zjechać na trasie, my stanelismy w korku jakieś z 300m za wezłem. Każdy jakby mógł to by zjechał.

  4. Wqrwiony
    Odpowiedz

    Stoimy ponad 2,5h, zespol dochodzeniowo śledczy dotarł po 2h, bramki zjazdowe niedrożne, nikt nic nie wie, policja jak zwykle swoje mądrości i wyebane na wszystko wkoło. Powinni jakoś udrożnić prsejazd i dać wyjechać tym, co utknęli

    1. Patologia przyodziana w mundury
      Odpowiedz

      co ty się spodziewasz po ryckich p…., żyję tu to wiem i ciekawych historii mogę poopowiadać
      Pod szpitalem piękny parking wyasfaltowany, odśnieżony cena 3pln/h [15 min gratis] nie nastawiane na aut na zakazie zjechać z ronda nie można , a jakże szanowna władza jeździ i nawet nie raczy mandaciku wystawić
      Ten komendant do natychmiastowej zmiany , porządku w mieście nie może ogarnąć

    2. Olo
      Odpowiedz

      Jechałem z naprzeciwka, o co ty człowieku masz pretensje do policji? Korek sięga połowy obwodnicy Ryk i ma już z 10 km. Jakieś 3-4 km za wypadkiem jest węzeł. A wy barany zamiast zjeżdżać na starą trasę, tak jak napisane w artykule stoicie jak pozbawione rozumu istoty i narzekacie. Ale cóż, jak widać logiczne myślenie sprawia wielu osobom problem.

      1. Dz.
        Odpowiedz

        Olo, ja stoję w tym korku od 17:00 – niby kiedy miałam zjechać, jak informacje o wypadku pojawiły się najwcześniej o 17:30?!
        I pretensje do policji są akurat uzasadnione, bo przy tak długim korku (w sensie czasowym i odległościowym) powinien być umożliwiony odwrót. Sporo aut zaczęło zawracać korytarzem życia – efekt był taki, że zrobił się korek w drugą stronę. I w pewnym momencie nawet drugi radiowóz nie mógł dojechać na miejsce, bo korytarz życia był zablokowany ?
        Ale jak widzę, najwygodniej krytykować, jak się NIE jest w takiej sytuacji, bo się jedzie w drugą stronę (przeciwległym pasem ruchu) ?

        1. Grzesiek
          Odpowiedz

          W twoim przypadku może i tak. jak utknąłeś za zjazdem. Ale Olo ma rację, tez zwrócilem na to uwagę, że kierowcy zamiast zjeżdżać z trasy to nie wiem na co stoją. Przeceiż w góra pół godziny by ominęli to wszystko starą drogą i dalej pojechali. A tak będą stać trzy godziny jak nie dłużej. ale cóż, ostatnio coraz częściej widać, że myślenie boli.

      2. Michał
        Odpowiedz

        Może nie myślałeś o tym, wysoce mądry komentatorze, ale są też osoby, które nie miały możliwości zjazdu, bo utknęły tu tuż po wypadku. Który był 3 godziny temu.

  5. Turysta
    Odpowiedz

    Prywatni przedsiębiorcy tego nie wytrzymają, komuna wróciła, komuna narodowo socjalistyczna z przymusowym podatkiem dla przedsiębiorcy odprowadzonym do kościoła :// Głosuję na LEWICE

    1. UWAGA
      Odpowiedz

      Nikt tak nie okradł Polski i Polaków jak podający się za katolików marni pisowcy.

    2. MegaGłos
      Odpowiedz

      Czyżby Lewica zapomniała o własnej komunie , w sumie to trwa w niej do dzisiaj, rudy wilku , w owczej skórze

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia