W niedzielę przed godziną 19 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o wypadku na Wiśle w Kazimierzu Dolnym. Z relacji świadków wynikało, iż pływający po rzece na skuterze wodnym mężczyzna utracił panowanie nad maszyną, po czym upadł na piach i stracił przytomność.
Na miejsce skierowano straż pożarną, zespół ratownictwa medycznego, policję oraz wodne ochotnicze pogotowie ratunkowe. Kiedy jednak ratownicy przybyli na miejsce, nie zastali nigdzie poszkodowanego. Sprawdzona została cała okolica po czym działania zakończono.
Jak ustaliliśmy, mężczyźnie pomocy udzielili jego znajomi. Z uwagi, iż nic mu się nie stało, odpłynęli jeszcze przed przybyciem służb ratunkowych.









(fot. nadesłane)
6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie stracił panowania tylko nie zauważył wysepki na Wiśle wpłyną na nią i wywaliło go ze skutera do góry i na piach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak od razu pijany każdy umie komentować z daleka to dlaczego nikt nie wskoczył nie pomógł ,zanim się zjechała straż i pogotowie to człowiek był pewnie na prześwietleniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z nim był jakiś pan (znajomy chyba) i podbiegł pod niego bo on wylądował koło wysepki a tak poza tym 2 osoby
Skoczyły do wody ale zawrócili ponieważ nie mogli płynąc przez prądy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a kto zaplaci zaakcje
trzezwy nie ucieka taka zasada w w odzie i na drodze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda że mnie tam nie było. Podszedł bym poptrzeć z bliska..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Narąbany juj.