W niedzielę około godziny 5:30 strażacy z terenu powiatu lubartowskiego zostali zadysponowani do zabezpieczenia rtęci z rozbitego termometru w jednym z budynków. Na miejscu interweniowały dwa zastępy straży z Lubartowa i Kocka, a także zespół ratownictwa medycznego.
Należy zaznaczyć, że strażacy w ciągu całego roku bardzo rzadko interweniują do takich zdarzeń. Rtęciowe termometry lekarskie są nadal bardzo popularne w naszych domach. Niestety czasem dochodzi do przypadkowego rozbicia i wydostania się rtęci na zewnątrz.
Po rozbiciu termometru rtęć może się rozprzestrzenić w dość dużym promieniu od miejsca zdarzenia. Najbardziej szkodliwa jest w postaci lotnej, a więc nie wolno jej ogrzewać i wdychać oparów, by toksyczne związki dostały się do płuc i krwiobiegu. Płynna rtęć w temperaturze pokojowej nieustannie paruje, a bezwonne pary rtęci są jej najgroźniejszą postacią. Nawet tak mała ilość jak 1g ze zbiorniczka termometru może skazić powietrze w małym pokoju. Trujące „żywe srebro” wnika do organizmu głównie przez skórę i drogi oddechowe. Może wywołać bóle głowy, zaburzenia widzenia i koordynacji ruchowej.
Aby temu przeciwdziałać, należy jak najszybciej i jak najdokładniej pozbierać rtęć, sprawdzając wszystkie miejsca, w których mogła się zatrzymać. Do zbierania rtęci nie należy używać odkurzacza – może powodować rozpylenie rtęci w powietrzu – najlepiej wykonać to tekturką, za pomocą której należy drobiny rtęci zmieść na szufelkę, a następnie przełożyć do słoika wypełnionego zimną wodą i zakręcić. Do zbierania rtęci można użyć zakraplacza do oczu. Zebranej rtęci w żadnym wypadku nie wolno wyrzucać do śmieci (nawet w słoiku, który może się rozbić), gdyż może w dalszym ciągu stanowić niebezpieczeństwo.
Strażacy w trakcie działań na miejscu, gdzie doszło do rozbicia termometru zamykają drzwi, aby rtęć nie rozniosła się po innych pomieszczeniach. Następnie pomieszczenie takie jest wietrzone, a strażacy w aparatach ochrony dróg oddechowych oraz lateksowych rękawicach zbierają resztki szkła z podłogi, rtęć zaś zbierają do pojemnika i zamykają go. Miejsce, gdzie znajdowała się rtęć posypuje się siarką mieloną tak, aby nie dopuścić do rozprzestrzeniania się rozlanej rtęci (rtęć reaguje z siarką tworząc sól, która jest bardzo trudno rozpuszczalna). Do neutralizacji stosuje się również proszek cynkowy, które neutralizuje rtęć tworząc amalgamat i ułatwia jej sprzątnięcie. Po wszystkim zbiera się wszystko i szczelnie zamyka. Po zdarzeniu sprzęt użyty przez strażaków do zdarzenia należy poddać dekontaminacji.
Ważne, aby nie używać do likwidacji wycieku domowych środków czyszczących z chlorem i amoniakiem (mogą zareagować gwałtownie z rtęcią, tworząc trujący gaz). Czynności związane z usuwaniem rtęci należy wykonywać w rękawiczkach foliowych. Zebranej rtęci w żadnym wypadku nie wolno wyrzucać do śmieci (nawet w słoiku, który może się rozbić), gdyż może w dalszym ciągu stanowić niebezpieczeństwo.
(fot. PSP Lubartów)
41 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro straż przyjechała, to widocznie miała prawo i obowiązek do takiej interwencji. Ja uważam, że właściciele zachowali się odpowiedzialnie, inni wywaliliby resztki do kosza i co tam…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To tak samo jak z przyjazdem do gniazda os/szerszeni. Niby jakiegoś bezpośredniego zagrożenia życia nie ma, ale jednak powinni zareagować.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto i dlaczego do tej akcji zadysponował dwa zastępy straży pożarnej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A na jakiej podstawie ,,Rozrzutny” stwierdzasz, że ktoś źle zadysponował, czy masz wystarczające informacje dlaczego tak się stało !!! Wiem że każdy anonimowo jest super specjalistą w każdej dziedzinie siedząc i pierd…ąc w stołek, ale warto czasami spojrzeć we własne lustro i siebie ocenić …..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ooo głos rozsądku widzę. Smacznej kawusi życzę o poranku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Powinny tym zająć się odpowiednie organy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jako dziecko bawiłam się rtęcią z robitego termometru, oczywiście pod nadzorem dorosłych. Do dziś pamiętam te kuleczki, jakie tworzyły się po dotknięciu głównej kuli. To co teraz się wyprawia, to woła o pomstę do nieba!! Straż pożarna!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jako dziecko bawiłem się rtęcią z termometrów przemysłowych, jaka to była ciekawa substancja srebrzysta niczym lustro, ciężka jak ołów i płynna jak woda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś ludzie kąpali się w rtęci, kapelusze też były nią zabezpieczane, jeszcze inni nawet ją spożywali. Aż dziwne, że nie umierali od razu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od rtęci nie umiera się od razu. Rtęć odkłada się w organizmie (np w mózgu) i już stamtąd się nie wydostaje.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dużo dzieci się tak bawiło dobrze że straż o tym nie wiedziała bo by z 10 zastępów przyjechało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w szczypawkach podobne rzeczy są jak nie te same
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
we łbie masz rtęć hahahahah skąd się wam te bzdury biorą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ojej, jakaż to była niebezpieczna praca dla pomocy dentystycznej kiedyś…miała sporą buteleczkę rtęci, a drugą z opiłkami srebra i w małym moździerzu musiała je utrzeć na amalgamat…teraz wymyślono kapsułki i wstrząsarki do amalgamatu…bo inaczej taki śmiercionośny preparat by trzeba było zarabiać w ubraniu ochronnym i oddzielnym pomieszczeniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zidiociały „cywilizowany” świat. Boją się azbestu na dachu i rtęci w termometrze, ale wungiel, gaz i ropę od Władimira kupować nadal będą. Bo myślą że im to nie zaszkodzi. No i w sumie nie zaszkodzi… dopóki im ruska rakieta na łeb nie spadnie. Ale co tam ruskie rakiety, rtęci z termometru trzeba się bać!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Działania prowadziły dwa zastępy straży pożarnej ?!
Czy naprawdę komuś odwaliło pod deklem ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ci dzieli druhowie zdołali się pomieścić w tym pomieszczeniu gdzie rozbił się ten zabójczy termometr ???
Przecież to było chyba ze sześciu dorodnych chłopów !!!
Już sobie wyobrażam jak wszyscy z wypiętymi doopami, na kolankach zbierali wkraplaczami odrobinki owej zabójczej substancji.
Puk, puk… („gdzie trzeba”).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież rtęć jest zakazana już od dekady albo dwóch.. w termometrach jest nieszkodliwy gal który zachowuje się podobnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież do tej pory używa się także termometrów rtęciowych, sprzed dekady albo dwóch.