Podstawowe założenia ustawy
Gwarantowany kredyt mieszkaniowy będzie udzielany do wysokości 100% ceny zakupu mieszkania lub kosztów budowy domu jednorodzinnego. W przypadku kredytu finansującego również koszt wykończenia lokalu mieszkalnego lub domu jednorodzinnego wskaźnik ten może być nawet wyższy niż 100%, ponieważ kredyt będzie mógł pokryć również wydatki ponoszone w związku z wykończeniem mieszkania.
Nowa regulacja wprowadza możliwość objęcia gwarancją części kredytu hipotecznego zaciąganego na zakup mieszkania. Część ta musi stanowić nie mniej niż 10% i nie więcej niż 20% wydatków (wartości nieruchomości), na które jest zaciągany kredyt. Gwarancja zastępuje wymóg wniesienia wkładu własnego.
Spłata rodzinna to instrument połączony z gwarantowanym kredytem mieszkaniowym. Będzie ona przysługiwać, jeśli w czasie spłaty tego kredytu dojdzie do powiększenia gospodarstwa domowego o drugie albo kolejne dziecko. BGK będzie jednorazowo spłacał część gwarantowanego kredytu mieszkaniowego, w związku z urodzeniem się dziecka. Wysokość spłaty wyniesie:
– 20 000 zł – w przypadku powiększenia gospodarstwa domowego o drugie dziecko,
– 60 000 zł – w przypadku powiększenia gospodarstwa domowego o trzecie albo kolejne dziecko.
Kredyt będzie udzielany na minimum 15 lat i będzie mógł być udzielony w walucie polskiej. Dzięki temu nie wystąpią ryzyka kursowe.
Ustawa zawiera ponadto mechanizmy ograniczające ryzyko stymulowania wzrostu cen mieszkań poprzez:
– wprowadzenie maksymalnego limitu ceny (w tym wkładu budowlanego) w przeliczeniu na 1 m2 powierzchni użytkowej finansowanego mieszkania.
– upoważnienie dla Rady Ministrów pozwalające obniżyć, w drodze rozporządzenia, wysokość współczynników wpływających na ustawowe limity cenowe.
Zgodnie z ustawą gwarantowane kredyty mieszkaniowe będą udzielane do końca 2030 r. przez banki, które zawrą w tym zakresie umowę z BGK.
Na czym polega procedura?
Procedura będzie zależała od banku udzielającego kredytu. Co do zasady jest to taki sam kredyt hipoteczny jak kredyt udzielany z wkładem własnym. Jedyna różnica to obowiązek przedstawienia oświadczeń potwierdzających spełnianie warunków, które pozwalają na skorzystanie z programu.
Jakie warunki należy spełnić, żeby dostać kredyt gwarantowany?
Kredytobiorca oraz członkowie jego gospodarstwa domowego nie mogą być właścicielami innego mieszkania, chyba że w skład gospodarstwa domowego wchodzi dwoje albo więcej dzieci. W takim przypadku mogą łącznie posiadać jedno dodatkowe mieszkanie, jednak nie większe niż 50m2, gdy jest dwoje dzieci, 75m2, gdy dzieci jest troje i 90m2, gdy dzieci jest czworo. Dla rodzin posiadających pięcioro lub więcej dzieci limitu metrażowego już nie ma.
W dniu spłaty nie będzie można być właścicielem innego mieszkania niż zakupione z wykorzystaniem gwarantowanego kredytu mieszkaniowego.
(fot. pixabay.com)
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
brawo, zachęta do wzięcia kredytu bez jego zabezpieczenia, zdolność jest na dzisiaj, a kredyt na 20-30 lat. I jeszcze ze wspólnych pieniędzy mają spłacać kredyt bo ktoś zdecydował się na dziecko. A jak nie mam kredytu bo oszczędzałem to nie dostanę… brawo. Najgorszy rząd w historii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze „wisienka na torcie” – kredyt jest na obecną własność mieszkania/domu.
Jak ceny pójdą w dół (a kiedyś w końcu do korekty cen dojdzie), to kredytobiorca zostanie z kwotą kapitału kredytu przekraczającą wartość mieszkania i z przedstawicielem banku pukającym do drzwi z pytaniem „spłacamy w całości, czy udzielamy dodatkowego zabezpieczenia?”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W szczególności za Święty długopis co to podpisał.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zachęcają ludzi do zadłużania się jednocześnie mając w planie podnoszenie stóp procentowych. Żeby nie skończyło się jak z „frankami”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nareszcie brawo nasz kochany PIS, idę w niedzielę dać na msze żeby ksiądz się za nich pomodlił hihihi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny pomysł na podział społeczeństwa. A w czym gorszy jest ktoś, kto chce zamienić mieszkanie na większe lub dom, ale ma za mało dzieci?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak ktoś ma zdolność kredytową, a nie ma oszczędności to też raczej ta zdolność jest bardziej na papierze, niż w rzeczywistości.
Jak nie ma oszczędności i decyduje się, w trakcie spłacania kredytu, na kolejne dziecko, to jest już bałwanem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co do zdolności to bzdury opowiadasz, nawet jeśli zarabisz mitycznie 4000 na reke, wynajmujesz pokój i masz auto, to realnie z opłatami wydajesz 1000zł na mieszkanie, na paliwo kolejne 800-1000zl, jedzenie telefon, ubrania itd kolejne 1000-1500zl. To jesteś w stanie odłożyć max 1000zl miesięcznie, zakładając że nie chesz kupić 40m w starym budownictwie, na mieszkanie musisz wydać 400tys, przy wkładzie 20% musisz mieć 80 tys gotówki, matematykę ile zajmie odłożenie zostawaim Tobie, więc można mieć dobra zdolność i nie mieć na wkład. Co do dzieci się nie wypowiadam. Ogolnie pomysł sam w sobie dobry, wykonanie zapewne będzie fatalnie i pewnie jak zwykle bezdzietni 20 czy 30kilkulatkowie zostaną zostawieni sami sobie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tyle że taka akcja zwiększa ilość potencjalnych nabywców na już przegrzanym rynku, czyli ceny wzrosną. Finalnie wyjdzie tak, że sporej części tych co nie było stać i tak za pół roku nie będzie stać, a cała reszta zapłaci więcej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zapominasz o jednym.
Człowiek zapobiegliwy nie żyje „z dnia na dzień”, ma jakieś oszczędności, jakieś zapasy.
Mieszkania nie kupujesz tak jak nowego krawata – nie idziesz przed wystawą, nie stwierdzasz „o kurczę podoba mi się, wejdę i kupię” – to się planuje z kilkuletnim wyprzedzeniem.
No i zapominasz, o fachowcu od „mitycznych 4”, że rodzina to w tym kraju najczęściej dwoje rodziców. Niech jedno ma 3,5 a drugie 2,5, to wspólnie będą już mieli 6… a do tego 500+ na każde dziecko.
Rodzina z dwojgiem dzieci, mając do dyspozycji 7 tysięcy miesięcznie, da radę odłożyć około 2 tysięcy (fakt, trzeba by żyć bardzo skromnie, ale się da).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jasne. rozruszajcie akcje kredytowe banków, niech ludzie pobiorą kredyty hipoteczne, a zaraz podniesiecie stopy procentowe do ponad 5% i rata kredytów dwukrotnie w górę…
bo po co skojarzyć ze sobą ze dwa fakty z zakresu ekonomii, gdy rządzi się krajem!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyli kolejna kiełbasa wyborcza jak popatrzymy na ograniczenia.